Eugeniusz Pietrykowski często korzysta z parkingu przy pasażu handlowym na ul. Browarowej
fot. Karol Gapiński
Żnin podpisy, ul. Browarowa, tir, pojazdy
Nie chcą oddawać się wyłącznie opatrzności
Radny Kazimierz Jańczak przekazał burmistrzowi Żnina, że ma zebrane 163 podpisy mieszkańców osiedla, którzy ponownie wzywają do ograniczenia dopuszczalnej masy pojazdów, które jeżdżą ul. Browarową. Ale to nie jedyny postulat mieszkańców osiedla, jest jeszcze sprawa wjazdu na parking przy pasażu handlowym, w którym mieści się sklep Lusia.
W poprzednich latach wielokrotnie już podejmowane były próby ograniczenia dopuszczalnej masy pojazdów, które mogą przejeżdżać ul. Browarową w Żninie. Przed wieloma laty ulica pomyślana została jako osiedlowa. Tak też ją zaprojektowano i wykonano. Tymczasem w kolejnych latach przekształciła się w odcinek, którym regularnie przejeżdża tranzyt wojewódzki na drodze Kaliska - Żnin - Inowrocław i tranzyt z tejże drogi wojewódzkiej na drogę krajową nr 5 lub odwrotnie.
Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski w przeszłości kilkakrotnie kierował pisma do Starostwa Powiatowego, przy którym działa komisja opiniująca i zatwierdzająca zmiany w organizacji ruchu. Włodarz Żnina i jego urzędnicy postulowali o ograniczenie dopuszczalnej masy pojazdów, które mogą się poruszać po ul. Browarowej (należy ona do gminy) do 3,5 tony. Starosta Zbigniew Jaszczuk żądał jednak od urzędników ratusza wskazania mu alternatywnych dróg, na które można skierować ciężki transport, jeśli weźmie się pod uwagę ograniczenie tego tranzytu na ul. Browarowej. Nie było jednak żadnej satysfakcjonującej alternatywy i ograniczenia tonażu do tej pory na ul. Browarowej nie ma.
Radny Kazimierz Jańczak na ostatniej sesji Rady Miejskiej stwierdził, że zebrane są już 163 podpisy mieszkańców - a zbiórka ta będzie jeszcze kontynuowana - którzy chcą ograniczenia dopuszczalnej masy pojazdów na ul. Browarowej do 3 ton.
- Ludzie mają już dość. Kilka tygodni temu, wprawdzie tym razem był to samochód osobowy, ale na przejściu na ul. Browarowej przy sklepie uderzył w wózek z dzieckiem. Tylko Matka Boska to dziecko uratowała - powiedział Kazimierz Jańczak.
Zaraz dodał przy tym, że te 163 podpisy mieszkańców dotyczą nie tylko ograniczenia tonażu. Otóż na ul. Browarowej jest pasaż handlowy, a w nim sklep Lusia i inne, apteka. Przy ulicy wzdłuż tego pasażu handlowego znajduje się chętnie wykorzystywany nie tylko przez klientów sklepów, ale też przez mieszkańców bloków, parking. Szkopuł w tym, że pasy ruchu na ul. Browarowej są oznaczone podwójną ciągłą linią. Tej, zgodnie z kodeksem drogowym, kierowcy nie powinni przekraczać. Grozi za to mandat. Jeśli kierowca jadący ul. Browarową od przedszkola do ul. Aliantów chce skręcić na parking po lewej stronie ulicy, a jednocześnie być w zgodzie z przepisami, musiałby jechać dookoła, najpierw wyjeżdżając na ul. Aliantów. Niektórzy tak czynią, ale inni skracają sobie drogę i na parking wjeżdżają wprost z ul. Browarowej, przekraczając przy tym podwójną ciągłą. Kazimierz Jańczak podsumował swój wywód stwierdzeniem, że wprawdzie przejść dla pieszych na całej długości ulicy jest 9, ale nie jest ona w żadnej mierze bezpieczna dla uczestników ruchu. Stąd postulaty o ograniczenie tonażu i zlikwidowanie podwójnej linii ciągłej.
Burmistrz Leszek Jakubowski w odpowiedzi przypomniał, że wnioski o ograniczenie tonażu na tej ulicy są niezmiennie rozpatrywane negatywnie i nie ma możliwości takiego ograniczenia. Włodarz Żnina powiedział: - Rozwiązaniem jest jedynie budowa drogi ekspresowej S-5 i zarówno ja, jak i starosta zabiegaliśmy o to, żeby uwzględniony został w tej inwestycji węzeł żniński na wysokości ul. Aliantów i 1 Stycznia. Dopiero wtedy skutecznie zostanie wyeliminowany ciężki transport z ulicy Browarowej. Na pierwszym posiedzeniu KOPI [Komisja Opiniowania Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy GDDKiA - przypis kg] nie uwzględniano tego węzła Żnin, ale późniejsze nasze starania spowodowały, że pan Mirosław Jagodziński, dyrektor GDDKiA w Bydgoscy przyrzekł nam, iż wystąpi do Warszawy o uwzględnienie węzła w naszym mieście - powiedział burmistrz.
Co do sprawy podwójnej linii ciągłej na ul. Browarowej, to burmistrz powiedział, że rozpatrzy zasadność zmian w organizacji ruchu najpierw wydział zajmujący się w ratuszu drogami. Ryszard Parjaska, specjalista z tego wydziału, powiedział, że sprawa nie została jeszcze rozpoznana.
Na parkingu przy ul. Browarowej spotkaliśmy Eugeniusza Pietrykowskiego. Przyznał on, że dość często korzysta z tego parkingu, choć nie mieszka na osiedlu, ani nawet w Żninie, tylko w niedalekim Gogółkowie. - Zgadza się, że ta podwójna ciągła linia nie jest dobrym rozwiązaniem, bo żeby wjechać na parking, trzeba wjeżdżać wyłącznie od. ul. Aliantów. Jednak z drugiej strony, gdyby nie było tej linii, tylko przerywana, to znając życie zacząłby się kocioł i wolnoamerykanka na wjeździe i wyjeździe z parkingu - powiedział Eugeniusz Pietrykowski.
Ryszard Parjaska zgodził się, że brak ciągłej linii mógłby powodować chaos, ale cała sprawa będzie rozpatrzona także biorąc pod uwagę opinie Komendy Powiatowej Policji w Żninie, a nawet Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Dopiero później zostanie w tej sprawie podjęta decyzja.
Na zakończenie zapytaliśmy Ryszarda Parjaskę jeszcze o kwestię naprawienia nawierzchni ul. Browarowej tuż przy wylocie na skrzyżowanie z ul. Aliantów. Kilka tygodni temu wymieniane były tam rury kanalizacyjne. Po tych pracach, które były realizowane na zlecenie przedsiębiorstwa WiK, pozostały zerwane połacie asfaltu. Specjalista do spraw dróg powiedział, że sprawa była badana i nawierzchnia zostanie wkrótce przez wykonawcę uzupełniona. Nie uczyniono tego od razu ze względu na kamienie, które mogły się zagęsić pod wpływem ruchu pojazdów.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1180 (39/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze