Edward Kowalewski nie chce, aby samochody dostawcze blokowały dostęp do chodnika oraz do kontenera na śmieci przy ul. Kopernika 5. Dlatego postuluje, aby stojący za nim znak zakazu zatrzymywania się przesunąć bliżej wjazdu od ul. Aliantów - w okolicę właśnie kontenera na śmieci. fot. Karol Gapiński
Żnin, ul. Kopernika, blok, parking
Nie chce parkowania dostawców na chodniku przed blokiem
Mieszkaniec bloku przy ul. Kopernika 5 nie chce, aby samochody dostawcze blokowały dostęp do chodnika oraz do kontenera na śmieci. Dlatego postuluje, aby znak zakazu zatrzymywania się (B-36) przesunąć bliżej wjazdu od ul. Aliantów - w okolicę kontenera na śmieci. Sprawę obiecuje rozpoznać Ryszard Parjaska ze żnińskiego ratusza. Tyle tylko, że to jeszcze nie koniec postulatów mieszkańca ul. Kopernika.
Edward Kowalewski mieszka w bloku na ul. Kopernika 5 w Żninie. Blok tworzy wspólnotę mieszkaniową. W sąsiedztwie bloku, ale od strony ul. Aliantów, znajduje się pasaż handlowo-usługowy z częścią mieszkaniową. Edward Kowalewski podkreśla, że do punktów usługowych regularnie przyjeżdżają samochody dostawcze, które jednak wjeżdżają w głąb osiedlowej uliczki wewnętrznej, która docelowo prowadzi do kompleksu garaży za blokiem przy ul. Kopernika 5. Na tej wewnętrznej drodze samochody dostawcze częstokroć blokują chodnik wzdłuż wejść do klatek schodowych.
- Poza tym utrudniony jest dostęp mieszkańców do kontenera na śmieci, ponieważ samochód dostawczy potrafi stanąć tak, że aby dojść z kubełkiem śmieci, trzeba iść przez skwerek, zamiast po chodniku. Niszczy się wtedy zieleń miejską. Sam skwerek też pozostawia wiele do życzenia, a konkretnie to, jak o niego gmina dba. Bo żeby być uczciwym, to słabo się stara. Jest ususzona gałąź na drzewku, której nie chcą usunąć. Jest też dziura na środku skwerku, na kilkadziesiąt centymetrów głęboka, która powstała wskutek płynięcia wody deszczowej. Grunt obsypał się wokół starej rury podziemnej i teraz to wszystko grozi złamaniem nogi, jeśli ktoś tam wpadnie. A dzieci tam bawiących się nie brakuje. Zresztą jak ktoś po ciemku pójdzie, nawet dorosły, to może nie zauważyć i też wpaść - mówi Edward Kowalewski.
Droga wiodąca od ul. Aliantów aż za blok na ul. Kopernika 5 jest zamknięta dla pojazdów z wyłączeniem samochodów garażujących oraz dostawczych fot. Karol Gapiński Sygnalizował on w Urzędzie Miejskim te sprawy kilkakrotnie. - Teraz to mi nawet nie chcą rozmów z panem Parjaską łączyć. A on tu powinien przyjechać i popatrzeć na organizację ruchu. Jeśli wjazd na drogę wewnętrzną jest ograniczony do samochodów dostawczych, to chyba nie po to, by stały tu całe noce? Zresztą tak samo to jest chyba problem dla tych, którzy mają za blokiem garaż i nie mogą tędy do niego dojechać, bo przejazd zatarasowany? - pyta retorycznie Edward Kowalewski. Ponieważ nie chce on, aby samochody dostawcze blokowały dostęp do chodnika oraz do kontenera na śmieci, to postuluje, aby stojący przy szczycie bloku znak zakazu zatrzymywania się przesunąć bliżej wjazdu od ul. Aliantów - w okolicę kontenera na śmieci.
Wyjaśnijmy, że jego interwencje w tej sprawie kierowane były do Ryszarda Parjaski, specjalisty do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie. Ten przyznał, że sprawa oznakowania tej drogi, jak i wykorzystywania chodnika wzdłuż bloku na Kopernika 5 do wjazdu samochodów, była mu już sygnalizowana. - Ja tam się po prostu raz jeszcze wybiorę, choć nie ukrywam, że sam obserwuję takie sytuacje w tamtym miejscu i osobiście postulaty pana Edwarda Kowalewskiego uważam za słuszne. Jednak tam jest wspólnota mieszkaniowa, są garaże, są obiekty handlowe w sąsiedztwie. To wszystko musimy najpierw poddać konsultacjom społecznym, a później zobaczymy, jakie kroki podejmiemy - powiedział Ryszard Parjaska.
Od specjalistki do spraw zieleni miejskiej usłyszeliśmy natomiast, że wspomniana uschnięta gałąź drzewa na skwerku między blokiem nr 3 i nr 5 na ul. Kopernika nie była usuwana do tej pory, gdyż założenia są takie, aby wyciąć całe to drzewo, gdyż nie rokuje ono już większych nadziei, jeśli chodzi o wegetację. Jest to stary już sumak octowiec z drzewostanu odziedziczonego na tym terenie przez gminę jeszcze po przejęciu jej od Spółdzielni Mieszkaniowej, najpierw przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Żninie. Z wycięciem drzewa jednak trzeba się wstrzymać do okresu jesiennego ze względu na przepisy. Wycince będzie podlegało tylko to jedno drzewo. Jeśli chodzi o dziurę na terenie skwerku, to urzędnicy najpierw mają zobaczyć, co jest jej przyczyną, a później zlecą usunięcie tej usterki.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1172 (31/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze