Joanna Grochowalska przedstawiła własną wersję projektu planu miejscowego ściśle opartą na zapisach w studium uwarunkowań i kierunków rozwoju przestrzennego dla gminy Żnin. Po prawej Sławomir Chrośniak z Urzędu Miejskiego, gospodarz spotkania z mieszkańcami ul. Orzeszkowej.
fot. Karol Gapiński
Osiedle, Żnin, Urząd Miejski, plan zagospodarowania przestrzennego, skwer
Nie domki, lecz skwer
Studium uwarunkowań przestrzennych wskazuje, że cały teren w prostokącie między ul. Konopnickiej, Orzeszkowej i Żeglarską ma być przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną. Jednak większość tych, którzy już mieszkają na tym żnińskim osiedlu chce, aby część tego obszaru przeznaczyć na teren zieleni urządzonej: skwerek, plac zabaw. Nie chcą, by gmina Żnin wszystko sprzedała pod kolejne domki jednorodzinne.
W poprzedni wtorek w Urzędzie Miejskim w Żninie pojawiło się kilkunastu mieszkańców ul. Orzeszkowej w Żninie. Byli oni reprezentantami grupy 136 osób, którzy podpisali się pod poparciem dla zmian w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego przy tej ulicy. Gospodarzem spotkania był Sławomir Chrośniak- inspektor ds. planowania przestrzennego w Wydziale Mienia, Rolnictwa i Środowiska Urzędu Miejskiego w Żninie.
PLAN MIEJSCOWY BAZUJE NA STUDIUM
Na spotkaniu pojawiła się również mgr inż. arch. Joanna Grocholewska reprezentującą firmę Rapalska-Kaczmarek Grocholewska Architekci s.c., która przygotowała projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego przy ul. Orzeszkowej w Żninie. Joanna Grocholewska przedstawiła ustalenia projektu planu miejscowego. Jest to teren wskazany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Żnin pod rozwój zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej za wyjątkiem terenów przy nieczynnej, przeznaczonej do likwidacji linii kolejowej; przeznaczony pod zieleń, sport i rekreację.
Na etapie sporządzania planu miejscowego pojawił się problem związany z negatywnym stanowiskiem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy, która zażądała pasa terenu pod poszerzenie drogi krajowej nr 5 oraz wyłączenia skrzyżowania drogi krajowej (ul. Mickiewicza) z drogą dojazdową oznaczoną symbolem 1KD-D. W związku z tym zdecydowano o podziale całej procedury opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na dwa etapy. Skrzyżowanie ul. Mickiewicza z ul. M. Konopnickiej wejdzie do etapu II. Plan miejscowy zakłada zachowanie istniejącej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i realizację nowej na terenie 1MN oraz na wolnych terenach 5 MN i 2MN.
SKWEREK, PLAC ZABAW ZAMIAST DOMKÓW
Większa część mieszkańców osiedla przy ul. Orzeszkowej ma inną wizję, co do przeznaczenia 2 działek w planie miejscowym. Chodzi o działki 206/15 i 206/16. Należą one do gminy Żnin i w projekcie planu wchodzą w strefę 1MN, czyli teren zabudowy mieszkaniowej, jednorodzinnej. Według mieszkańców jednak osiedle nie może się składać tylko z domków. Potrzebuje również terenu urządzonego dla rekreacji i odpoczynku.
- Działając w imieniu własnym oraz w imieniu 136 mieszkańców terenu osiedla wnioskuję o przeznaczenie działek nr 206/15 i 206/16, stanowiących własność gminy Żnin na tereny zieleni urządzonej. Teren ten powinien być miejscem spotkań mieszkańców osiedla. Wnioskuję, aby umieścić tam ławeczki dla dorosłych, dziecięcy plac zabaw oraz zorganizować w tym miejscu boisko dla dzieci i młodzieży. W chwili obecnej osiedle nie posiada takiego terenu i odczuwalny jest jego brak - powiedział Szymon Rosołowski.
Wyraził także swoje zaskoczenie zlokalizowaniem terenu sportu i rekreacji na obszarze stanowiącym własność prywatną. Szymon Rosołowski uważa, że jeżeli teren pod sport i rekreację przewidziany jest na działce prywatnej, to takowy najprawdopodobniej nigdy nie powstanie, gdyż zarządzanie działką prywatną leży w gestii właściciela.
Joanna Grocholewska przyjęła uwagę Szymona Rosołowskiego do wiadomości i uważa ją osobiście za bardzo dobry pomysł. Podała także, że propozycja zostanie rozważona. W trakcie może wyłonić się inna lokalizacja terenu zieleni urządzonej.
Inna mieszkanka, Małgorzata Gatka stwierdziła, że nikt nie liczy się z głosami mieszkańców tzw. osiedla za torami. Brakuje zagospodarowania zielenią, chodników i porządnych dróg. Uważa, że jest wstydem dla gminy bałagan istniejący na tym terenie. Z kolei Paweł Sikora zapytał o przyczynę przeznaczenia działek gminnych pod zabudowę mieszkaniową (teren 1MN).
- Teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oznaczony symbolem 1MN został określony na podstawie ustaleń studium, w którym są to tereny zabudowy mieszkaniowej z przewagą zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Ustalenia studium pozwalają na tych terenach wyznaczać tereny przewidziane pod zieleń , w tym urządzoną. W pierwotnej wersji planu miejscowego była propozycja zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej - odpowiedziała projektantka. W trakcie wypowiedzi Joanny Grocholewskiej pojawiła się też tematyka lokalizacji parkingu. Projektantka planu wyjaśniła, że zapewnienie miejsc postojowych należy do właścicieli działek na terenie ich posesji.
MAJĄ ZIEMIĘ, ALE W PLANIE NIE POD BUDOWĘ
Andrzej Łukomski oraz jego siostra są właścicielami działek, na terenie których wyznaczono w projekcie planu obszar sportu i rekreacji. W momencie, w którym otrzymali działki, były one działkami budowlanymi przeznaczonymi pod zabudowę mieszkaniową i usługi. W sąsiedztwie istnieją już dwa budynki mieszkalne. Z projektu zaś wynika, że na swoim terenie Andrzej Łukomski nie będzie mógł postawić budynku mieszkalnego. Nielogiczne jego zdaniem jest przeznaczanie terenu prywatnego pod funkcje turystyczno - sportowe z dala od jeziora. Niezrozumiałe wydaje się jemu i to, że można postawić obiekt o powierzchni do 350 m2 a nie można postawić budynku mieszkalnego do 150 m2. Stwierdził, że będzie wnioskował o rekompensatę z tytułu obniżenia wartości nieruchomości.
- Bez zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Żnin nie można zaproponować innych rozwiązań planistycznych. Sytuacja tego terenu jest skomplikowana ze względu na sąsiedztwo terenu kolejowego, dla którego zgodnie z ustawą o transporcie kolejowym wyłącza się pas szerokości 20 m od osi toru spod zabudowy. Dlatego też wyznaczono w studium tereny zieleni urządzonej - odpowiedziała Joanna Grocholewska.
Ze względu na zaniedbanie terenu oznaczonego symbolem 1MN (zaśmiecenie, brak chodnika, porządnej drogi, nagminnie zdarza się blokowanie ulicy samochodami), Jan Gatka zwrócił się z zapytaniem dotyczącym terminu sprzedaży działek przez gminę Żnin oraz zabudowy tegoż terenu.
- Sprzedaż działek gminnych uwarunkowana będzie terminem przyjęcia planu miejscowego oraz likwidacją przebiegającej przez środek działek napowietrznej linii średniego napięcia. Z informacji, którymi dysponuję istnieje szansa, że w najbliższym czasie może dojść do demontażu przez energetykę linii napowietrznej, ponieważ wydano decyzją lokalizacyjną na linię kablową, która ma ją wyeliminować. W przypadku sprzedaży działek, w drodze przetargu, to do decyzji przyszłego właściciela zależeć będzie termin realizacji przedsięwzięcia - odpowiedział Sławomir Chrośniak.
DZIELNICA Z DEFICYTEM ZIELENI
- Zgodnie ze studium teren wzdłuż nasypu kolejowego miał stanowić teren zieleni. Niestety w pasie zieleni, powstały i powstają budynki mieszkaniowe. Spowodowało to znaczne zmniejszenie terenów zieleni na naszym osiedlu. Dlatego też mieszkańcy osiedla wnoszą aby deficyt zieleni zrekompensować poprzez wyznaczenie terenu zieleni urządzonej, który stanowiłby naturalny bufor dla hałasu pochodzącego ze strony drogi krajowej. W tej części Żnina brak miejsc odpoczynku dla mieszkańców osiedla za torami. Funkcja terenu zieleni urządzonej służyłaby nie tylko mieszkańcom tego rejonu miasta. Stanowiłaby miejsce odpoczynku podczas spacerów do centrum miasta dla mieszkańców ulic Niedziałkowskiego, Słonecznej i innych w tej części miasta. Niemal 100% mieszkańców osiedla jest za powyższą propozycją. Rozumiejąc interes ekonomiczny gminy wnosimy o przeznaczenie na zieleń urządzoną jedynie dwóch z czterech działek. Jeśli powstanie wnioskowany teren zieleni urządzonej, to wartość pozostałych dwóch działek wzrośnie, zyskają na atrakcyjności, ponieważ będą położone obok terenów zieleni. Jest to teren obecnie niezagospodarowany, należący do Gminy Żnin i dlatego nie trzeba nic płacić, by powstało miejsce o które proszą mieszkańcy. Mając na uwadze także interes gminy polegający na korzyściach finansowych ze sprzedaży działek zwracam się o wydzielenie z projektowanego terenu działek 206/15 i 206/16 na teren zieleni urządzonej - oznajmił Paweł Sikora.
Sławomir Chrośniak zgodził się z nim. - Wypowiadając się we własnym imieniu uważam to rozwiązanie za prawidłowe i służące polepszeniu komfortu życia mieszkańców, jednakże ostateczna decyzja w tej sprawie należeć będzie do burmistrza Żnina lub przy dalszym procedowaniu planu - do radnych Rady Miejskiej Żninie - powiedział urzędnik ratusza.
Z kolei inny przedstawiciel mieszkańców, Kamil Rosołowski poddał też pod rozwagę pomysł likwidacji odcinka drogi 3 KD-D i włączenia jej do przyległych działek. - Ta droga posiada infrastrukturę techniczną, w tym podziemną. Włączenie odcinka drogi do sąsiednich działek wiązałoby się z konieczności pytania właścicieli o pozwolenie na naprawę sieci , a także utrudni prawidłową obsługę komunikacyjną tego obszaru - odpowiedziała Joanna Grocholewska.
LICZĄ NA SENTYMENT DAWNEGO SĄSIADA
Paweł Sikora przytoczył art. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w którym to zwrócono uwagę na uwzględnianie w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wymagania ochrony zdrowia, bezpieczeństwa ludzi, potrzeby osób niepełnosprawnych, ochrony interesu publicznego, w tym potrzeb lokalnej społeczności, które powinny brane pod uwagę oraz wyznaczania obszarów przestrzeni publicznej. Paweł Sikora wyraził nadzieję, że burmistrz Żnina zadba interes mieszkańców poprzez zagwarantowanie powstania terenu zielonego - parku. - Mieszkańcy będą dobrze myśleć o burmistrzu jeśli ten zadba o to, by w planie uwzględniona została prośba mieszkańców zgłoszona w formie uwagi - zakończył Paweł Sikora.
Małgorzata Gatka zaapelowała wreszcie do sentymentu, który według niej Leszek Jakubowski, burmistrz Żnina powinien mieć do tego osiedla. - Burmistrz Żnina pochodzi i mieszkał w tej części miasta, dlatego też winien o niej pamiętać i poprzeć wolę swoich dawnych sąsiadów - wyraziła nadzieje mieszkańców osiedla Małgorzata Gatka.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1118 (29/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze