W ostatni wtorek otrzymaliśmy oświadczenie kierowcy burmistrza Roberta Luchowskiego, który uczestniczył w głośnym incydencie z 17 lutego na zabawie integracyjnej urzędników żnińskiego ratusza w ośrodku Roma w Ostrówcach.
Piotr Tylka zaprzeczył, że uderzył dwa razy Marka Gałązkę. - Dementuję i oświadczam, że nie lałem Pana Marka Gałązki na spotkaniu integracyjnym 17 lutego 2017 r. (...) W trakcie imprezy Marek Gałązka ubliżał mi, prowokował wielokrotnie i doszło między nami do przepychanki.(...) Pan Marek Gałązka przedstawił swoją wersję wydarzeń stronniczo i wybiórczo, w celu umniejszenia swej roli w sprowokowanym przez siebie incydencie (...) w trakcie przedmiotowej imprezy był wulgarny i agresywny. - czytamy w oświadczeniu.
- Podtrzymuje wersję wydarzeń przedstawioną w tygodniku „Pałuki“ przed tygodniem. Oświadczenie pana Piotra Tylki ma tyle wspólnego z prawdą, co publikowane gdzie indziej doniesienia, że incydent miał rzekomo miejsce przed obiektem, w którym odbywała się zabawa. Ja podtrzymuje, że pana Piotra Tylki nie prowokowałem, nie byłem wulgarny i agresywny. Co więcej, nawet się do niego nie odezwałem podczas tej imprezy i również wiele tygodni przed nią nie zamieniłem z nim słowa - tak Marek Gałązka ustosunkował się do wersji przedstawionej przez kierowcę burmistrza.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1307 (9/2017)
Inne teksty na ten temat:
Doradca na aucie, kierowca - w aucie
O incydencie w Ostrówcach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze