Żnin, cukrownia, przetarg, KSC
Nie ma chętnych na cukrownię
W ubiegłym roku ogłoszono cztery przetargi, ale nikt nie wpłacił wadium, które warunkowało możliwość przystąpienia do licytacji. KSC - mimo chęci sygnalizowanej poprzednio przez władze Żnina - nie otrzymała też żadnego oficjalnego wystąpienia od gminy w sprawie możliwości przejęcia drogi wewnętrznej na osiedlu cukrowniczym przy ul. Janickiego.
W ostatnim czasie pojawiła się w Żninie informacja, jakoby Krajowej Spółce Cukrowej S.A. udało się zbyć nieruchomość fabryczną w stolicy Pałuk. Biuro Promocji i Public Relations KSC w Warszawie zdementowało jednak tę pogłoskę. Nieruchomości w Żninie nie udało się sprzedać, pomimo że KSC zeszła w czwartym przetargu z pierwotnej ceny wyjściowej.
- Na sprzedaż nieruchomości w Żninie w roku 2014 przeprowadzono cztery przetargi, w dniach: 2 kwietnia., 3 lipca i 1 września z zastosowaniem ceny wywoławczej w wysokości 7.161.000 zł netto, a następnie w dniu 26 listopada 2014 r. z zastosowaniem ceny obniżonej do kwoty 4.780.000 zł netto, po uzyskaniu wymaganej w tym zakresie decyzji Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki. Do sprzedaży nieruchomości nie doszło z uwagi na brak wpłaty wadium i osób/podmiotów przystępujących do licytacji - przekazał Szymon Smajdor, specjalista do spraw promocji w KSC.
Dodał, że rozmowy z podmiotami zainteresowanymi nabyciem przedmiotowego majątku prowadzone są od połowy 2013 roku, jednak ze względu na obowiązujące spółkę przepisy sprzedaż realizowana była w formie publicznych przetargów nieograniczonych na warunkach zawartych w ogłoszeniach przetargowych. Z kolei w przypadku prowadzenia negocjacji, z uwagi na tajemnicę handlową, nie ma możliwości udzielania żadnych informacji przed ich finalizacją. W przypadku decyzji o kontynuowaniu sprzedaży w trybie przetargowym cena wywoławcza będzie taka sama jak w ostatnim postępowaniu, czyli 4.780.000 zł netto. Kolejne ogłoszenie może ukazać się - jak zapowiada Szymon Smajdor - najwcześniej w drugim kwartale 2015 r.
Poprzedni burmistrz Żnina Leszek Jakubowski zapowiadał, że gmina cały czas stara się o możliwość przejęcia lub nabycia na korzystnych warunkach jeszcze jednej działki od KSC nad jeziorem. Zapowiadał, że na tej działce powstanie (niezależnie od bazy żeglarskiej) małe miejsce do rekreacji przede wszystkim harcerzy. Poza tym gmina była też zainteresowana formalnym przejęciem drogi wewnętrznej na ul. Janickiego, prowadzącej do bloków cukrowniczych. O te kwestie również zapytaliśmy biuro prasowe KSC.
- Na temat części terenu funkcjonującej jako droga wewnętrzna do osiedla mieszkaniowego, tuż po jej urządzeniu kilka lat temu przez KSC S.A., tak aby ułatwić i skrócić mieszkańcom dojazd do budynków bezpośrednio z ulicy Janickiego, prowadzone były rozmowy z gminą. Nie otrzymaliśmy jednak w tej sprawie żadnego konkretnego wystąpienia władz lokalnych. Zaznaczamy jednak, że została ustanowiona na tym gruncie stosowna służebność dojazdu i przechodu, więc używanie jej przez mieszkańców jest zabezpieczone także pod względem prawnym. Odnośnie projektu utworzenia przez gminę bazy żeglarskiej nad Jeziorem Żnińskim Dużym, zwracamy uwagę, że gmina Żnin jest już właścicielem obszaru leżącego po wschodniej stronie cukrowni o powierzchni ok. 2 ha, nabytego od KSC S.A. w 2009 roku - wg zapewnień gminy - właśnie w celu budowy takiego obiektu - przekazał Szymon Smajdor.
KSC zastrzega przy tym, że wobec realizacji ważnych decyzji korporacyjnych dotyczących sprzedaży terenu pofabrycznego w Żninie, nie ma możliwości wystawienia do sprzedaży odrębnych nieruchomości i zbywania ich oddzielnie.
Paweł Sikora, doradca burmistrza ds. rozwoju lokalnego powiedział, że gmina nie rezygnuje z planów stworzenia bazy żeglarskiej. Na razie na pozyskanej wcześniej działce 2-hektarowej są składowane kostki rozebrane w trakcie rewitalizacji z płyty rynku. Sama budowa bazy żeglarskiej zdaniem doradcy jest inwestycją bezpieczną, gdyż wpisana została w strategię naszego województwa na lata 2012-2020. Gmina będzie starała się o wsparcie inwestycji z Regionalnego Programu Operacyjnego, co oznaczać będzie prawdopodobnie możliwość dofinansowania nawet 85% wartości całej inwestycji.
Burmistrz Żnina Robert Luchowski powiedział, że żałuje, iż sprawy nie zostały wcześniej tak rozwiązane, żeby partnerem przy sprzedaży nieruchomości była gmina Żnin. Stwierdził, że wtedy potencjalni inwestorzy najpierw zgłaszaliby zainteresowanie władzom gminy, a później ubiegali się o zakup nieruchomości. Włodarz dodał, że według niego lepszą lokalizacją bazy żeglarskiej byłaby właśnie działka bliżej jeziora, za drogą wewnętrzną. Ze starań o nabycie tej drogi i działki na potrzeby rekreacji gmina jednak nie zrezygnuje, jeśli tylko pojawi się jakakolwiek szansa wejścia w posiadanie tych gruntów.
W sprawie ewentualnej możliwości przejęcia przez gminę na własność drogi wewnętrznej do bloków cukrowniczych burmistrz planuje także spotkać się z mieszkańcami tego osiedla. Chciałby poznać ich opinię i oczekiwania
Jednak w świetle tego, co przekazał Szymon Smajdor z KSC, możliwość wydzielenia zarówno drogi wewnętrznej, jak i działki nad jeziorem, by sprzedać ją gminie Żnin, jest mało prawdopodobna. KSC cały czas zamierza zbyć w przetargu całą swoją nieruchomość w Żninie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1197 (3/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze