Klienci basenu w Barcinie, którzy z przyzwyczajenia zostawiają samochód na utwardzonych placach bezpośrednio przed wejściami do obiektu muszą liczyć się z tym, że zostaną ukarani przez policję. Co prawda przed laty te place wykorzystywane były do parkowania przez klientów, ale jest to nielegalne, gdyż nie takie jest ich przeznaczenie. W rzeczywistości są to drogi pożarowe. Jeden z klientów, który otrzymał mandat, jest sfrustrowany. Jego zdaniem, brak możliwości podjechania pod sam basen w połączeniu ze wzrostem cen biletów na pływalnię i do sauny spowoduje, że ludzie będą rezygnowali ze skorzystania z oferty krytej pływalni.
Zadzwonił do nas jeden z klientów krytego basenu, który mieści się w Barcinie. Powiedział, że na basen przyjeżdża samochodem. Podjechał nim pod wejście na teren pływalni. Skończyło się to mandatem i punktami karnymi, które otrzymał od policjantów. Okazało się, że plac przy wejściu na basen (od strony orlika) nie jest ogólnodostępnym parkingiem, z którego mogliby korzystać wszyscy odwiedzający krytą pływalnię. Nasz rozmówca był sfrustrowany karą, którą otrzymał od stróżów prawa, ale miał też uwagi, co do zarządców basenu. Otóż jego zdaniem parking zbyt daleko od basenu zniechęca klientów. W okresie zimowym nie wszyscy po kąpieli mają czas dokładnie wysuszyć włosy, czasami więc dłuższa do pokonania droga do samochodu może skończyć się przeziębieniem. Dodatkowo - od nowego roku - na brak możliwości parkowania auta przed samym wejściem lub bardzo blisko niego, nałożyły się podwyżki cen biletów. Zdaniem naszego rozmówcy, to wszystko powoduje, że klienci będą się odwracali od barcińskiego basenu. On akurat był niemiło zaskoczony wzrostem ceny za korzystanie z sauny Przed laty, po otwarciu krytej pływalni w Barcinie, zmotoryzowani mogli wjeżdżać drogą prowadzącą do wejścia do obiektu i policja nie karała mandatami.
![]() |
| To parking, z którego mogą korzystać klienci basenu. Mają stąd do pokonania na pieszo może nieco ponad 100 m do wejścia na pływalnię. fot. Karol Gapiński |
Skontaktowaliśmy się z Krzysztofem Wolskim, prezesem Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Jest to spółka gminna zarządzająca basenem. Prezes przyznał, że od początku funkcjonowania basenu istniały parkingi przed wejściami do obiektu. Nie mniej jednak były to już w oparciu o projekt inwestycji od początku drogi pożarowe. Zarówno od strony ul. Jakuba Wojciechowskiego, jak i hali widowiskowo-sportowej, jak i od strony szkoły i przedszkola, czyli od ul. Artylerzystów.
Parkujący samochody zastawiali przejazdy, które mogłyby być potrzebne w razie konieczności interwencji nie tylko wozom bojowym straży pożarnej, ale i innym służbom, w tym zespołowi karetki pogotowia. Dlatego sytuacja została unormowana i przy wjeździe na drogę jest znak zakazu z wyłączeniem pojazdów uprzywilejowanych. Przed samym wejściem na basen owszem, jest parking, ale tylko na 2 miejsca i wyłącznie dla osób niepełnosprawnych. O wszystkim informuje stosowne oznakowanie. Prezes BOSiR podkreślił, że klienci basenu mogą korzystać z parkingu przed halą widowiskowo-sportową, a nawet z parkingu koło biblioteki publicznej, czy zwłaszcza popołudniami, gdy wolnych miejsc jest tam więcej - z parkingu przed Urzędem Miejskim. Z każdej z tych lokalizacji parkingowych, droga na basen naprawdę nie jest długa.
![]() |
| Stosowne oznakowanie pojawiło się tutaj już wiele miesięcy wcześniej fot. Karol Gapiński |
Krzysztof Wolski odniósł się też do cen za bilety. Powiedział, że podwyżka jest o 20%, ale biorąc pod uwagę wzrosty cen energii elektrycznej i za ciepło, to bilety na basen w Barcinie nie są wcale takie drogie w stosunku do kosztów. Gdyby rzeczywiście BOSiR przyjął metodę przekładania rosnących kosztów w całości na klienta, to dopiero wtedy ceny biletów stałyby się nie do przyjęcia dla miłośników pływania czy sauny.
Prezes dodał, że opłata za minutę korzystania z sauny wynosi 1,05 zł. Przedtem było to 0,80 zł za 1 minutę. Przy obecnych kosztach to nie jest rzucająca na kolana podwyżka. Według wiedzy szefa BOSiR-u, niektóre baseny, np. w Bydgoszczy zdecydowały się w obliczu rosnących kosztów nawet zawieszać działalność strefy saun. Zwłaszcza, że odbiorców energii obowiązują też nowe przepisy ustawowe.
Karol Gapiński, 25 I 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze