Reklama

Nie spotkali się przez 3 miesiące

Burmistrz z dyrektorem się nie dogadali, a ucierpią pacjenci
    Nie spotkali się przez 3 miesiące
    Od 15 czerwca poradnia przy ulicy Szpitalnej w Żninie jest nieczynna. Pacjenci mają możliwość skorzystania z przychodni przy ulicy Aliantów lub Klemensa Janickiego. Dyrektor Epoki Piotr Chodkiewicz wyjaśnia, że zamknął przychodnię, ponieważ burmistrz wypowiedział mu warunki umowy. Burmistrz Leszek Jakubowski twierdzi, że dyrektor szukał pretekstu, żeby się stamtąd wynieść. Tymczasem wczoraj nieoczekiwanie burmistrz i dyrektor osiągnęli w sprawie poradni kompromis.

    Umowa między gminą Żnin a Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Epoka została zawarta w 2003 r. Burmistrzem był wówczas Andrzej Rosiak, który w imieniu gminy podpisał umowę. Gmina wydzierżawiła Epoce nieruchomości i sprzęt ruchomy w związku z procesem likwidacji Samodzielnego Publicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Żninie, którego dyrektorem był Piotr Chodkiewicz.
    W kwietniu 2003 r. Rada Miejska w Żninie podjęła uchwałę o likwidacji SPZPOZ i scedowaniu opieki zdrowotnej na NZOZ Epoka. We wrześniu tegoż roku publiczny zakład został zlikwidowany, a jego zadania przejęła Epoka.
    Gmina wydzierżawiła Epoce nieruchomości i sprzęt medyczny przy ulicy Szpitalnej, który był wykorzystywany jeszcze przed likwidacją, gdy funkcjonował zakład publiczny. Strony uzgodniły stawkę czynszu w wysokości 50 groszy (plus VAT) za jeden metr kwadratowy dzierżawy. Burmistrz rozważał możliwość podniesienia stawek do 10 zł za metr kwadratowy.
    27 marca burmistrz Leszek Jakubowski wypowiedział warunki umowy dzierżawy zawartej 31 lipca 2003 r. pomiędzy gminą a Epoką w zakresie stawek czynszu dzierżawnego za użytkowanie przez NZOZ Epoka budynków będących własnością gminy. Okres wypowiedzenia jest trzymiesięczny. Jednocześnie burmistrz zaprosił szefa Epoki Piotra Chodkiewicza na spotkanie w celu ustalenia nowych stawek czynszu.
    2 kwietnia Piotr Chodkiewicz pisemnie poprosił burmistrza o ustalenie terminu spotkania. Odpowiedzi nie otrzymał, dlatego 28 maja przypomniał się burmistrzowi i wysłał kolejne pismo, w którym wyraził chęć kupna budynku przy Szpitalnej w celu utrzymania poradni. Na to pismo dyrektor również nie doczekał się odpowiedzi.
    Ostatnie pismo wysłał 5 czerwca, w którym poinformował, że wraz z likwidacją SPZPOZ i przejęciem zakresu usług została podpisana umowa, która zobowiązywała obie strony do współpracy oraz do utrzymania przez Epokę m.in. poradni przy ulicy Szpitalnej 48 i poziomu zatrudnienia pracowników. „Jako strona wywiązaliśmy się praktycznie ze wszystkich zapisów umowy. Wypowiedzenie umowy najmu przez burmistrza i brak jakiejkolwiek reakcji na moje pisma w naturalny sposób uniemożliwia realizację umowy. W związku z powyższym burmistrz jednostronnie zerwał umowę z 21 lipca 2003 r.” - czytamy w piśmie z 5 czerwca.
    Pacjenci poradni przy ulicy Szpitalnej od połowy maja informowani są, że będzie ona nieczynna. Pomimo że poradnia została zamknięta 15 czerwca, o czym informuje kartka wywieszona na drzwiach, nadal przebywają tam pielęgniarki, które informują o tym pacjentów. Ci nie są z tego faktu zadowoleni.
    - Do przychodni na Szpitalnej należą mieszkańcy Bożejewic, Bożejewiczek i Gogółkowa. Teraz się ją likwiduje. Gdzie więc mają się ci ludzie leczyć? W „Epoce”? Teraz już tam jest ciasnota, a co będzie dopiero, jak my dołączymy. Piorun z taką prywatyzacją. Niech burmistrz zrobi przychodnie z NFZ, a nie „Epoką” - mówi zdenerwowany pacjent.
    Dyrektor również odbiera codziennie wiele telefonów od zawiedzionych pacjentów. Przyznaje, że dzwonią głównie ludzie starsi, którzy mieszkają blisko poradni. Nie mają samochodów, więc wycieczka na Aliantów lub Klemensa Janickiego jest dla nich poważną uciążliwością. - Pacjent obwinia „Epokę”, ale to nie my jesteśmy winni - mówi dyrektor.
Piotr Chodkiewicz uważa, że problem wynika jedynie z braku komunikacji z burmistrzem. Według niego taka komunikacja nie istnieje. Dyrektor dodaje, że efektem działań burmistrza jest to, że lekarz stomatolog, która przyjmowała w szkole i mieszkała w budynku poradni na piętrze wyprowadziła się. Piotr Chodkiewicz ubolewa, że będzie teraz miał problem z obsadą stomatologa w szkole.
    Sprzęt medyczny z poradni przy ulicy Szpitalnej jest przywożony do przychodni na ulicę Aliantów. To, co będzie można jeszcze wykorzystać, zostanie zabrane. - Część ludzi korzystała z tej przychodni z sentymentu. Była to przychodnia uczęszczana ze względu na spokój - przyznaje Piotr Chodkiewicz.
Wszyscy pacjenci poradni przy Szpitalnej będą mogli korzystać z usług przychodni na Aliantów lub przy cukrowni. Nie będzie trzeba zakładać nowych kartotek, ponieważ w ośrodkach należących do Epoki nie obowiązuje rejonizacja. - Kartoteki przeniesiemy tam, gdzie pacjent będzie chodził - wyjaśnia dyrektor.
    Poradnia na Szpitalnej jest nieczynna od minionego piątku i zmiany już obowiązują. Lekarze: Jadwiga Biegała i Andrzej Stempniewski, którzy jako jedyni przyjmowali w poradni na ulicy Szpitalnej, przyjmują teraz w przychodni na Aliantów, a Andrzej Stempniewski  także  na Klemensa Janickiego.
    28 czerwca Piotr Chodkiewicz musi oddać burmistrzowi klucze od poradni. Nie widzi już możliwości, by poradnia mogła funkcjonować, ponieważ nie udało mu się nawiązać rozmowy z burmistrzem.
    Dyrektor Epoki nie jest w stanie zapewnić, że w związku z ograniczonymi możliwościami lokalowymi nie zwolni pracowników. - W personelu pielęgniarskim i sprzątającym robi się trochę za ciasno. Będę robił wszystko, żeby to nie nastąpiło, ale nie jest to takie łatwe - mówi dyrektor.
W poradni na Szpitalnej pracowały dwie pielęgniarki i jedna sprzątaczka oraz wcześniej wspomniani lekarze.
    Burmistrz Leszek Jakubowski 18 czerwca powiedział nam, że umówił się z Piotrem Chodkiewiczem na rozmowę 20 czerwca. Burmistrz podkreśla, że wypowiedział Epoce tylko warunki umowy. De facto - zdaniem burmistrza - Piotr Chodkiewicz nie musiał się stamtąd wyprowadzać. Leszek Jakubowski twierdzi, że wysokość stawki za czynsz miała być negocjowana. Burmistrz miał zaproponować stawkę w wysokości około 5 zł. Leszek Jakubowski twierdzi, że to z kolei on miał problemy, by umówić się na rozmowę z dyrektorem Epoki.
    - Ja do niego dzwoniłem wiele razy i nie mogłem go zastać, żeby się umówić na rozmowę. Nie liczyłem, że stamtąd odejdzie. Wydaje mi się, że pan Chodkiewicz szukał pretekstu, żeby się stamtąd wynieść - uważa burmistrz.
    Leszek Jakubowski wyjaśnia, że w związku z opuszczeniem pomieszczeń przez Epokę będzie zastanawiał się jak zagospodarować budynek. Na razie nie ma żadnych pomysłów co z nim zrobić, ponieważ nie spodziewał się takiej decyzji Piotra Chodkiewicza. Burmistrz zaprzeczył pojawiającym się informacjom jakoby miał budynek sprzedać.
    - Nikomu nie chcę go sprzedać. Nikt nie ma tego obiecane. Myślałem kiedyś, żeby budynek na mieszkania adaptować. Ale mówiłem to podczas luźnej rozmowy - zakończył burmistrz.
    Wczoraj Piotr Chodkiewicz i Leszek Jakubowski zawarli w sprawie poradni kompromis. Burmistrz poinformował nas, że zwróci się do komisji budżetu, by budynek, w którym mieści się poradnia wystawić do przetargu na potrzeby służby zdrowia. Kto wygra przetarg w dalszym ciągu będzie tam prowadził poradnię.
    - Poradnia nie będzie zamknięta. Pan Chodkiewicz z powrotem ją uruchomi - dodał burmistrz.
Piotr Chodkiewicz powiedział nam, że w przyszłym tygodniu postara się ponownie uruchomić poradnie.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 801 (25/1996)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości