Reklama

Nie tylko kierowców tirów i nie tylko z daleka

Przy szosie nr 5
    Nie tylko kierowców tirów
    i nie tylko z daleka
    Dziewczyny trudniące się najstarszym zawodem świata stoją przy szosie w Rogowie i świadczą usługi - jak mówią - tylko dla pieniędzy. Chcą w ten sposób polepszyć sytuację życiową swoją i swoich rodzin. Ich rodziny nie wiedzą, w jaki sposób zarabiają na życie.

    Parking przy szosie nr 5 w Rogowie. Nikoleta i Tatiana stoją tu już od kilku miesięcy. Pojawiły się zimą. Odtąd dzień w dzień spacerują po parkingu i zarabiają na życie.

    ROBIĄ TO DLA PIENIĘDZY
     Dziewczęta mają na sobie bardzo skromne i charakterystyczne stroje. Krótka, różowa sukienka, czarne, długie włosy, wysokie obcasy. Spódnica mini w rażącym kolorze, krótka bluzka. Spacerujące po parkingu dziewczęta wywołują różne reakcje kierowców.
    - Jedni trąbią, inni machają rękoma, a jeszcze inni po prostu się zatrzymują - mówią świetnie w języku polskim dziewczyny.
Nikoleta przyjechała do Polski z Bułgarii 8 lat temu. Pracowała na początku u swoich znajomych w sklepie, później w szklarni. Opiekowała się też dziećmi.
    - Wcześniej w Bułgarii pracowałam w fabryce produkującej buty. Nigdy mi nie wystarczało, a miałam małe dziecko w domu. Jestem samotną matką - opowiada Nikoleta.
    Tatiana przyjechała z Białorusi. Tam, gdzie mieszkała, pracowała w sklepie.
- Zarabiałam bardzo mało. Za moją pensję można sobie było kupić jedną parą butów. Wyjechałam do Polski, aby zarobić więcej pieniędzy. Chciałabym wrócić do kraju i rozpocząć studia języka angielskiego lub informatyki - mówi Tatiana. - Każdy chciałby mieć własny dom, samochód i ciuchy - dodaje.
    Nikoleta ma obecnie 29 lat. Jej rodzina i syn nie wiedzą, w jaki sposób zarabia pieniądze na utrzymanie.
    - Dzwonię często do domu. Dość często jadę do domu, do syna - mówi Nikoleta.
Nikoleta bardzo obawiała się rozmowy ze mną. Nie chciała, aby jej znajomi mieszkający niedaleko Łodzi dowiedzieli się o jej profesji.
    - Ja robię to tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Nie mam z tego żadnej przyjemności. Po prostu zamykam oczy i to robię. Jest to dla mnie wstyd, ale jestem twarda i daję sobie radę. W tym, co robię trzeba naprawdę być twardym i mieć silną psychikę - opowiada Nikoleta. - W tym zawodzie są dziewczyny, które są biedne i wtedy decydują się na pracę przy szosie, ale są też takie, która mają wszystko, ale i tak to robią - dodaje.
    Nikoleta zapewniała, że po powrocie do kraju skończy z tą profesją. Jest zdania, że jeśli robi się to dla pieniędzy, a nie dla przyjemności, to można z tym skończyć.
    Tatiana ma 20 lat. Mieszka na Białorusi razem z mamą. Tata ich zostawił. Mama nie wie, co jej córka robi w Polsce. Pytam, czy nie bolą ją nogi w tych butach na wysokich obcasach. Uśmiecha się i kiwa przecząco głową.
    ZAROBEK
    Dziewczyny biorą za usługę od 40 do 50 zł. Liczba klientów zależy od dnia, ale średnio - mówią dziewczyny -zatrzymuje się od 10 do 15 klientów. Wbrew powszechnej opinii, nie są to wyłącznie kierowcy samochodów ciężarowych - popularnie nazywanych tirami (skąd bierze się również nazwa dziewcząt świadczących usługi seksualne przy drogach). Jak mówiły dziewczyny, są to panowie z Poznania, Bydgoszczy, ale również i okolic.
    Nikoleta zapewniała mnie, że pracują z własnej woli i nie mają żadnego opiekuna.
- Pracujemy tylko dla siebie, ponieważ nie chcemy dzielić się z nikim zarobionymi pieniędzmi - mówi.
    OPINIE
    Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie Piotr
    Stachowiak powiedział, że w przypadku dziewcząt stojących przy drogach trzeba przede wszystkim udowodnić cel pobytu, aby podjąć jakieś kroki.
    - W czerwcu co do dwóch pań, którym udowodniono dopuszczanie się nierządu, została zastosowana procedura deportacyjna - mówi rzecznik. -Chyba, że osoby legitymują się nielegalnymi dokumentami, to wówczas policja obligatoryjnie deportuje je do kraju - dodaje. - Jednak na miejsce dwóch wywiezionych osób, w krótkim czasie pojawiają się nowe - stwierdza rzecznik.
    4 lipca Komisja Ochrony Środowiska przy Urzędzie Gminy w Rogowie przy okazji wizytowania miejsc rekreacyjnych na terenie gminy zaobserwowała duże zanieczyszczenie w lasach (prezerwatywy) wokół parkingu. Rzecznik prasowy policji powiedział, że w takich przypadkach policja może zastosować wobec dziewcząt mandat karny i w ten sposób wymóc na nich sprzątanie terenu.
(ms)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości