Reklama

Noteć Łabiszyn popłynęła ze Zdrojem na remis

Łabiszynianie wiosną mieli szybko odrabiać straty do ścisłej czołówki, wykorzystując serię meczów u siebie. Póki co nurt Noteci płynie wolno, a dystans do rywali nie zmniejsza się, co oddala łabiszyński klub od upragnionego awansu do IV ligi. Od początku rundy zawodzi przede wszystkim skuteczność.

W sobotę 2 kwietnia do Łabiszyna przyjechał odmieniony w porównaniu do jesiennej rundy zespół z Ciechocinka, przede wszystkim wzmocniony kilkoma zawodnikami. Przypomnijmy, iż jesienią Zdrój przegrał pierwszych 5 spotkań, w tym dwa walkowerem i stał nad przepaścią, ale to obecnie zupełnie inna drużyna.

Mimo to, mecz od pierwszych minut toczył się pod dyktando piłkarzy Noteci, którzy dość łatwo przedostawali się pod pole karne rywali, lecz w decydujących momentach brakowało wykończenia akcji lub dawali się łapać na pozycji spalonej. W dogodnych sytuacjach w polu karnym znalazł się dwukrotnie Mikołaj Ruta, ale jego strzały zablokowali obrońcy. Z kolei uderzenie z dystansu Kamila Skonieczki obronił bramkarz. Efektu nie przynosiły też dośrodkowania z rzutów różnych i wolnych.

Reklama

Natomiast goście ograniczali się tylko do kontrataków. Niewiele z nich wynikało, gdyż uderzenie Marcina Majchrzaka było niecelne, a strzał Radosława Czułkowskiego został zablokowany przez Remigiusza Wisza.

W ostatnich minutach przed przerwą napór Noteci był coraz większy. Groźnie strzelali Mikołaj Ruta i Piotr Ziółkowski, ale najpierw znakomicie interweniował bramkarz, a chwilę później piłka przeleciała tuż obok słupka. W ostatniej akcji zza pola karnego uderzył jeszcze Mateusz Krajewski, lecz także niecelnie i do przerwy kibice nie doczekali się goli.

Reklama

Początek drugiej połowy był bardziej wyrównany. Wprawdzie gospodarze przeprowadzili groźną akcję, po której Mikołaj Ruta strzelał z kilku metrów i został zablokowany, lecz coraz odważniej zaczęli sobie poczynać piłkarze Zdroju. Efektem tego była indywidualna akcja z 53 minuty, po której Daniel Matuszak pokonał Jakuba Bagińskiego z ostrego kąta i niespodziewanie zrobiło się 0:1.

 

W tej sytuacji Jakub Bagiński nie zatrzymał piłki po strzale Daniela Matuszaka (nr 7) fot. Bartosz Woźniak

 

Goście nabrali animuszu i wypracowali kilka okazji. Po rzucie wolnym tuż obok słupka strzelił Michał Rafiński, a chwilę potem w polu karnym Daniel Matuszak w ostatniej chwili został zablokowany. Na sytuację na boisku reagował cały czas trener Mariusz Raczkowski, który po przerwie wzmacniał siłę ofensywną Noteci.

Reklama

 

Trener Mariusz Raczkowski posyła w bój Eryka Rocławskiego i Marcina Słowińskiego fot. Bartosz Woźniak

 

Długo nie przynosiło to efektu, a frustracja na ławce rezerwowych rosła w miarę powiększającej się liczny pozycji spalonych. Na domiar złego w 76 minucie było już 0:2, kiedy po rzucie rożnym piłka trafiła do obrońcy gości Kamila Wieczorkowskiego, który pięknym strzałem z woleja podwyższył na 0:2. Łabiszynianie otrząsnęli się po tych ciosach dopiero pod koniec meczu. W 86 min po dośrodkowaniu Kamila Skonieczki swoją szansę wykorzystał wreszcie Piotr Ziółkowski i z kilku metrów pokonał bramkarza gości. Chwilę potem ponownie trafił do siatki, ale sędzia pokazał pozycję spaloną i nadal było 1:2. Zryw gospodarzy przyniósł efekt w doliczonym czasie gry, kiedy w polu karnym spod opieki rywali uwolnił się Oskar Raczkowski i strzałem w krotki róg wyrównał na 2:2.

Reklama

 

Oskar Raczkowski (przy piłce) w doliczonym czasie gry uratował Noteci punkt fot. Bartosz Woźniak

 

Na walkę o zwycięstwo zabrakło już czasu, zatem Noteć wiosną zremisowała już drugi mecz u siebie i należy to traktować jako stratę punktów niż ich zdobycie, co oddala ją od awansu do IV ligi. Jednocześnie po raz kolejny łabiszynianie nie wykorzystali szansy na zmniejszenie dystansu do Łokietka Brześć Kujawski, który dzisiaj zremisował z Lubienianką. Na pocieszenie kibicom pozostał fakt, iż Noteć nie przegrała 23. meczu w lidze na własnym stadionie.

Noteć Łabiszyn - Zdrój Ciechocinek 2:2 (0:0); bramki: Piotr Ziółkowski (86 min), Oskar Raczkowski (92 min) oraz Daniel Matuszak (53 min), Kamil Wieczorkowski (78 min); Noteć: Bagiński, Rybarczyk, Wisz (82 min Dąbrowski), Trepka, Sznajdrowski (46 min Koronowski), Wnuk (56 min Rocławski), Skonieczka, Raczkowski, Krajewski (56 min Słowiński), Ruta (68 min Retlewski), Ziółkowski, trener: Mariusz Raczkowski, kierownik drużyny: Krzysztof Piela.

Reklama

Bartosz Woźniak, 2 IV 2022

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości