Szubin, mieszkania komunalne, gmina
Nowe mieszkania komunalne
Gmina Szubin w nowej kadencji powinna zastanowić się nad budową mieszkań komunalnych lub socjalnych, ponieważ standard niektórych mieszkań jest fatalny.
Podczas obrad komisji gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego Rady Miejskiej w Szubinie radni, zastępca burmistrza i pracownicy Urzędu omawiali stan zasobu mieszkaniowego gminy oraz wysokość zadłużenia mieszkańców z tytułu opłat. W ubiegłym roku zadłużenie to w stosunku do 2012 r wzrosło o 7% i wynosi 310.786,96 zł. Rekordzista zalega około 20.000 zł. I nic nie wskazuje na to, by gmina te środki odzyskała.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Wrona zaproponował, by poważnie zastanowić się nad tym, czy w przyszłej kadencji nie wybudować budynku z mieszkaniami komunalnymi. Do tej propozycji skłoniło go kilka rzeczy. Po pierwsze suma wydawanych środków przez gminę na remonty mieszkań, która wyniosła ok. 30.000 zł. Pieniądze te są przeznaczone na remont mieszkań, których się tak naprawdę remontować się nie da, bo ich stan jest fatalny. Andrzej Wrona przyznał, że był niedawno w jednym z takich mieszkań przy ul. Browarnej 5.
- Okna są tam takie, że jakbym się oparł, to wyleciałbym - powiedział. - Stan tych mieszkań jest fatalny, to nie są żadne mieszkania. Budynki mają po 90 lat i ledwo stoją. To jakaś degrengolada. Ludzie są zadłużeni, eksmitować dłużników nie ma gdzie, więc zostają w tych mieszkaniach, za które nie płacą. To jest błędne koło. Nie można mieszkać w takich warunkach.
Jego zdaniem należy poważnie zastanowić się nad postawieniem budynku z mieszkaniami komunalnymi, ludzi przesiedlić, a cały budynek na Browarnej zburzyć. Radny Zdzisław Pilarski dodał, że o konieczności rozwiązania problemu z budynkami komunalnymi na ul. Browarnej mówi się od dwudziestu lat. Powiedział, że budynek ten był kiedyś chlewnią, a potem powstały tam mieszkania. Dopóki się nie wybuduje nowych mieszkań, to trudno cokolwiek tam zrobić, ponieważ mieszkają tam ludzie. - Ludzie nie będą płacić, bo za to? Nie mówię, że w tym, ale w przyszłym roku trzeba wybudować blok kilkunastorodzinny. Przez dwadzieścia lat burmistrzowie nie zrobili nic - powiedział radny.
Dyskusja toczyła się wokół problemu, jak zapewnić lepszy standard ludziom, którzy zmuszeni są mieszkać m.in. w takich budynkach, jak na Browarnej, i jak wyjść z błędnego koła zadłużenia. Osób, które mieszkają w takich warunkach, przenieść nie ma gdzie. Dłużników eksmitować też nie ma gdzie, bo nie ma wolnych mieszkań. - Jak długo tu jestem, nikt nie powiedział, że się usamodzielnił i w związku z tym wyprowadzi się. Z chwilą przydziału mieszkańcy uznają, że dostają mieszkanie na zawsze. My nie możemy zawrzeć umowy na czas określony i dlatego tak jest - tłumaczył Mariusz Piotrkowski.
Wiceburmistrz powiedział, że problem trzeba rozwiązać, ale rozwiązanie wcale łatwe nie jest. Nowy budynek trzeba oddać do użytku w pewnym standardzie i nawet minimalny standard gminę będzie sporo kosztować. Koszt deweloperski jednego metra kwadratowego to od 2.800 do 3.000 zł. Zatem trzeba sobie odpowiedzieć, czy gmina ma postawić blok z mieszkaniami komunalnymi czy socjalnymi o obniżonym standardzie.
Radna Elżbieta Dittrich zapytała, czy gmina może wynająć mieszkania w budynku wybudowanym przez prywatnego inwestora. Okazało się, że już tak jest. W jednym z bloków mieszka osiem rodzin, a gmina płaci różnicę między tym, co zażąda właściciel budynku, a maksymalną stawką ustaloną przez burmistrza Szubina (6,08 zł/m2). Ta różnica, jaką płaci gmina, to około 15 zł/m2. Radna wyraziła zdziwienie, że z publicznych pieniędzy dopłaca się do czynszu prywatnych osób, ale też dodała, że w gminie brakuje mieszkań komunalnych i problem ten trzeba rozwiązać. Zasugerowała, że można poszukać dofinansowania budowy mieszkań z innych źródeł.
Na koniec Andrzej Wrona zaproponował, by jeszcze w tej kadencji członkowie komisji spotkali się sami i wypracowali wnioski dla burmistrza, i wskazali kierunki rozwiązania trudnej sytuacji mieszkaniowej gminy Szubin. - Problem mieszkaniowy odkładany jest na bok. Uważam, że w ciągu czterech najbliższych lat piętnaście, szesnaście mieszkań powinno powstać - stwierdził radny.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1167 (26/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze