Pierwszy narybek nowej sekcji w Lubostroniu fot. Dominika Borzych
Bilard w Lubostroniu
Nowe stoły dla nowego UKS-u
Starania Zespołu Szkół Publicznych w Lubostroniu zakończyły się sukcesem większym, aniżeli tutejsi miłośnicy bilarda mogli się spodziewać. Wcześniej mieli już dla swoich potrzeb 2 stoły, chcieli od działaczy tej dyscypliny sportu otrzymać trzeci, ale dostali aż 2. 3 lutego z dumą mogli otworzyć salę bilardową składającą się z największej ilości stołów, wśród sal dostępnych na Pałukach.
Lubostroń już wcześniej chciał iść w ślady prężnie działającego Uczniowskiego Klubu Sportowego "Łabiszynianka", który już przed kilkoma laty zawiązał się dzięki Stefanowi Kryszakowi, jednemu z pionierów bilarda na Pałukach. Zespół Szkół Publicznych w Lubostroniu posiadał już 2 stoły bilardowe, ale chciał jeszcze jeden. Potrzebne też było zaplecze szkoleniowe, no i oczywiście więcej kijów i trójkątów do gry, skoro ilość grających też miała być większa.
Dlatego szkoła wystąpiła pod koniec listopada do Polskiego Związku Bilarda o jeden stół. Tymczasem działacze tego związku, pod wpływem sukcesów w tej dyscyplinie, które stały się udziałem mieszkańców Łabiszyna, sprezentowali Lubostroniowi 2 stoły. 14 grudnia 2008 r. PZB uznał poprzez przyznanie licencji, że na firmamencie polskiego bilarda powstał nowy klub: UKS "Lubostroń"
Żeby uczniowie z Lubostronia mieli należytą opiekę szkoleniową 3-dniowy kurs pod egidą związku bilardowego odbyła Dominika Borzych. Od stycznia zaś trwał nabór do sekcji. Zapisało się do początku lutego 40 zawodników. Jednocześnie dokupiono kije i trójkąty. 3 lutego zaś można już było świętować otwarcie bilardowej sali. Na miejsce przybyli notable samorządowi i przedstawiciele dzieci. Symbolicznego rozbicia bil na 4 stołach dokonali burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek, prezes "Łabiszynianki", Stefan Kryszak, jego córka Michalina będąca reprezentantką kraju oraz Radek Giziński, jako zawodnik rodzącej się sekcji.
Na koniec imprezy rozegrano mecz pokazowy z udziałem najlepszych zawodników z Łabiszyna, mogli też zagrać na nowym sprzęcie radni miejscy, dyrekcja szkoły, przedstawiciele rodziców i dzieci, które będą tutaj trenowały.
Karol Gapiński, 9 II 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze