Nowa kadencja
Nowe władze, nowe pieniądze
Wynagrodzenie burmistrza Janowca Macieja Sobczaka wzrosło w bólach, burmistrza Barcina Michała Pęziaka - jest premią za wzorowe prowadzenie gminy, a podwyżka dla burmistrza Łabiszyna Jacka Kaczmarka jest - według radnych - wyważona. Burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński i wójt Gąsawy Zdzisław Kuczma będą zarabiać tyle samo, co do tej pory.
BARCIN - PREMIA BIZNESOWA
Jedną z pierwszych uchwał podjętych w nowej kadencji przez Radę Miejską w Barcinie jest uchwała dotycząca pensji burmistrza. Będzie zarabiał prawie 7.500 zł netto miesięcznie. Więcej o niecałe 850 zł niż dotychczas.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Barcina radni uchwalili wysokość wynagrodzenia burmistrza Michała Pęziaka. Poprzednie wynagrodzenie burmistrza wynosiło 9.380 zł brutto, co po potrąceniu składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz podatku dochodowego od osób fizycznych dawało kwotę 6.607,54 zł netto. Obecne wynagrodzenie burmistrza wynosi 10.590 zł brutto, co po obligatoryjnych potrąceniach daje kwotę 7.450,68 zł netto. Podwyżka wynosi zatem 843,14 zł netto miesięcznie.
W uzasadnieniu projektu uchwały określającej wynagrodzenie burmistrza w nowej kadencji samorządu mowa była o tym, że Michał Pęziak zasługuje na podwyżkę, gdyż skutecznie zarządza majątkiem gminy, pozyskuje środki pozabudżetowe, Urząd Miejski pod jego kierownictwem uzyskał certyfikat ISO i plasuje się rokrocznie w czołówce rankingu gmin polskich. Ponadto argumentem dla zwiększenia pensji wybranego ponownie burmistrzem Michała Pęziaka miało być to, że ostatnią podwyżkę radni uchwalili dla niego 27 czerwca 2008 r. i od tego czasu pensje urzędników były waloryzowane, podobnie jak pensje w całym kraju, a włodarza Barcina pozostawała na tym samym poziomie.
Radna Ewa Stankiewicz, która z fotelem burmistrza pożegnała się ponad 4 lata temu, zwracała uwagę, że jeśli burmistrz miałby otrzymać - jak wyliczyła z projektu uchwały - 13% podwyżkę, to podobną Michał Pęziak powinien założyć na przyszły rok dla urzędników, w tym na stanowiskach kierowniczych. To zaś oznaczałoby duży wzrost funduszu płac dla pracowników samorządowych. Burmistrz odpowiedział, że wzrost wynagrodzeń dla urzędników jest planowany w budżecie na przyszły rok w wysokości 3%.
Radny Henryk Popławski z komitetu wyborczego, który stworzył się w czasie ostatniej kampanii samorządowej wokół Michała Pęziaka, powiedział, że trudno porównywać wynagrodzenie dla burmistrza z wynagrodzeniem urzędników, ponieważ ich pensje są waloryzowane na bieżąco. Poza tym - według radnego - powinno się stosować dla burmistrza strategie premiowania biznesowego, czyli podwyżka za osiągnięcia, a takim jest według radnego pozyskanie 14 milionów zł środków pozabudżetowych przez pracowników pod dyrekcją Michała Pęziaka.
Sam zainteresowany podkreślił, że nigdy sam nie wychodził z propozycją ustalenia konkretnej pensji dla swojej osoby i uważa to za zadanie Rady Miejskiej. Wyjaśnijmy tutaj, że inicjatywa ustalenia takiego wynagrodzenia dla włodarza wyszła właśnie od Rady Miejskiej.
Na pensję Michała Pęziaka składać się będzie teraz brutto 5.500 zł wynagrodzenia zasadniczego oraz 1.800 i 2.190 zł tytułem dodatków: funkcyjnego i specjalnego oraz 1.100 zł za wysługę lat.
14 radnych było za ustaleniem wyższych zarobków dla włodarza, a wstrzymała się od głosu jedynie poprzedniczka Michała Pęziaka na stanowisku burmistrza Barcina.
GĄSAWA - WÓJT BEZ PODWYŻKI BO ZADOWOLONY
Wójt Zdzisław Kuczma nadal będzie zarabiał 9.860 zł brutto, czyli 6.502,77 zł netto.
W poniedziałek obradowała Rada Gminy w Gąsawie. Jednym z punktów obrad było ustalenie pensji dla wójta Zdzisława Kuczmy. Przewodniczący Rady Marek Maciejewski zaproponował, by wynagrodzenie włodarza Gąsawy pozostało na dotychczasowym poziomie. Przewodniczącego poparła radna Maria Warda. Dodała, że wójt zasłużył na to, żeby godnie zarabiać. Radny Mariusz Kazik pytał wójta, czy dotychczasowa wysokość wynagrodzenia go satysfakcjonuje. Wójt odpowiedział, że jest usatysfakcjonowany.
Radni jednogłośnie zdecydowali, by wynagrodzenie wójta pozostało na dotychczasowym poziomie, czyli 9.860 zł brutto. W rozbiciu na poszczególne składniki pensji wójta przedstawia się następująco: wynagrodzenie zasadnicze 5.100 zł, dodatek funkcyjny 1.700 zł, dodatek specjalny 2.040 zł i dodatek za wieloletnią pracę 1.020 zł. Netto wójt będzie zarabiać 6.502,77 zł.
JANOWIEC - PODWYŻKA W BÓLACH
Od 1 stycznia 2009 roku wynagrodzenie burmistrza Janowca wynosi brutto 9.730 zł, to jest 6.846,37 zł netto. W styczniu wzrośnie o 525 zł - do 10.255 zł brutto, co daje 7.211,62 zł netto. W skład tego wchodzi wynagrodzenie zasadnicze, które z 5.100 zł wzrosło do 5.450 zł, dodatek funkcyjny w wysokości 1.600 zł - pozostał bez zmian na poziomie z 2009 roku, dodatek specjalny w wysokości 30% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego (z 2.010 do 2.115 zł) oraz dodatek za wieloletnia pracę (wynosił 1.020, a teraz będzie 1.090 zł).
Po wywołaniu uchwały w sprawie ustalenia wynagrodzenia burmistrza radna Aleksandra Walendowska zapytała o przeznaczenie wysokiego dodatku specjalnego i funkcyjnego. Sekretarz gminy Danuta Rutkowska tłumaczyła, że dodatek specjalny związany jest z pracą popołudniową, w weekendy i święta, a dodatek funkcyjny to składnik wynagrodzenia przyznany ustawowo, a radni decydują o jego wysokości. Danuta Rutkowska tłumaczyła też radnemu Zbigniewowi Różnowskiemu zasadę naliczania dodatku za wieloletnią pracę: - Po każdych 5 latach pracy dochodzi 5% aż do 20% i wówczas pozostaje on na stałym poziomie; stad burmistrz ma 20% dodatku za wieloletnią pracę.
Radna Wanda Bembnista pytała, kiedy ostatnio podwyższano wynagrodzenie burmistrza. Danuta Rutkowska wyjaśniała, że 1 stycznia 2009 roku o stopień inflacji podnoszone były wynagrodzenia urzędników, sam burmistrz nie otrzymał podwyżki od 2009 roku. Tłumaczyła też, że wynagrodzenie w gminie Janowiec na tle innych gmin nie jest wysokie. Radna Walendowska tłumaczyła jednak, że skoro Rada ma racjonalnie dzielić i oszczędzać, by wygospodarować środki na dodatkowe zadania, to trzeba podejmować trudne rozmowy i decyzje. Bartosz Bembnista stwierdził, że w rankingu zarobków burmistrzów publikowanym w Pałukach wynagrodzenie Macieja Sobczaka jest na porównywalne z wynagrodzeniem w ościennych gminach. Zaproponował, by wynagrodzenie pozostawić na dotychczasowym poziomie uwzględniając waloryzację i o nią tylko je zwiększyć.
Radny Czesław Langowski zaproponował, by do wynagrodzenia dodać 4% waloryzacji, radna Teresa Rusiewicz poddała pod rozwagę radnych waloryzację o 7%, czyli tyle, ile planuje się dla nauczycieli w 2010. - Współpracuje, nie zawala spraw, prowadzi inwestycje, to 7% się należy - mówiła Teresa Rusiewicz.
Stanowcze zdanie, które podtrzymał również w głosowaniu, miał radny Marek Kusz, który proponował, by do czasu sesji absolutoryjnej utrzymać dotychczasowe wynagrodzenie. - Będziemy mieli absolutorium, opinie z RIO, wówczas możemy podnieść, bądź też pozostawić bez zmian. Ja jestem za tym, by póki co nie podnosić i utrzymać na dotychczasowym poziomie - mówił radny Kusz.
W trakcie sesji wyliczono, że wypośrodkowana waloryzacja w gminie w sferze budżetowej pomiędzy urzędnikami a nauczycielami sięgnie około 4,6% i taką zaproponowano dla burmistrza.
Ostatecznie Ryszard Majchrzak pod głosowanie poddał dwa wnioski radnych - wnioskujących o zwiększenie wynagrodzenia o około 4,6% oraz o pozostawienie na dotychczasowym poziomie.
W końcowym głosowaniu 13 radnych przyjęło podwyżkę wynagrodzenia o waloryzację, przeciwny do końca był Marek Kusz, a od decyzji wstrzymał się Leszek Grzeczka.
ŁABISZYN - PODWYŻKA WYWAŻONA
6 grudnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek złożył ślubowanie. Tuż po nim radni Rady Miejskiej jednogłośnie opowiedzieli się za tym, żeby podnieś burmistrzowi pensję. Pensja Jacka Idziego Kaczmarka będzie wyższa o ponad 620 zł brutto.
Miesięczne wynagrodzenie dla burmistrza Łabiszyna wynosić będzie 10.390 zł brutto (około 7.311,63 zł netto; w księgowości Urzędu Miejskiego w Łabiszynie poinformowano, że nie ma jeszcze naliczonych kwot netto wynagrodzenia burmistrza). Na to składa się wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 5.700 zł brutto, dodatek funkcyjny w kwocie 1.700 zł brutto, dodatek za wysługę lat w wysokości 20% wynagrodzenia zasadniczego równy 1.140 zł brutto i dodatek specjalny w wysokości 25% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego równy 1.850 zł brutto. Poprzednio burmistrz Łabiszyna zarabiał 9.768,27 zł brutto, a na rękę dostawał około 6.877,44 zł.
Uchwałę o ustaleniu wynagrodzenia dla burmistrza na sesji rekomendowała przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Paliwoda, która argumentując zasadność podniesienia wynagrodzenia burmistrzowi mówiła, że gmina Łabiszyn od 12 lat nie ma, więc i nie utrzymuje, zastępcy burmistrza, co kosztowałoby przeciętnie 85.000 zł rocznie. Teresa Paliwoda mówiła także o zmniejszonym zadłużeniu gminy i przypominała, że swego czasu gminie groził zarząd komisaryczny.
Do propozycji przychylił się przewodniczący komisji budżetu, który zwrócił uwagę, że doświadczenia ostatnich lat pokazują, że budżet gminy i zakres prac inwestycyjnych zmierzają w dobrym kierunku.
- Jest napisane w różnych mądrych książkach, że jeśli ktoś dobrze pracuje, powinien być dobrze wynagrodzony - mówił radny Andrzej Hłond. - Na pewno praca burmistrza nie jest łatwa, wymaga odporności psychicznej, aczkolwiek na każdym stanowisku ten stres nam towarzyszy. Myślę, że ta podwyżka jest wyważona, adekwatna do sytuacji gminy i jest ona spokojnie do przyjęcia.
Mieczysław Ruszkowski także opowiadając się za tym, aby podnieść pensję burmistrzowi stwierdził, że praca na stanowisku burmistrza, nie jest pracą na pełnym etacie, lecz znacznie wykracza poza pracę na jeden etat. - Nie uda się prowadzić gminy pracując 40 godzin tygodniowo, a mówię o tym, bo wypłata jest elementem często analizowanym potem przez ludzi niekoniecznie zorientowanych - mówił radny Mieczysław Ruszkowski.
Burmistrza Jacka Idziego Kaczmarka nie było na sali obrad, kiedy radni dyskutowali na temat uchwały ustalającej wysokość jego wynagrodzenia.
SZUBIN DO PRACY BEZ PODWYŻKI
Sesja w Szubinie została zwołana z dwóch powodów. Pierwszy to złożenie przez Ignacego Pogodzińskiego ślubowania i objęcie stanowiska burmistrza. Drugi to ustalenie mu pensji.
Po odebraniu zaświadczenia o wygranych wyborach Ignacy Pogodziński złożył przed radnymi ślubowanie, a potem wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Markiem Domżałą podpisali dokument uwierzytelniający objęcie stanowiska burmistrza. Później przewodniczący założył burmistrzowi srebrny łańcuch z herbem Szubina i wręczył kosz kwiatów.
W swoim pierwszym wystąpieniu burmistrz zadeklarował współpracę ze wszystkimi radnymi i kontynuowanie jej bez podziałów politycznych. Mówił również o zacieśnieniu współpracy z samorządem powiatowym.
- Nigdy zwolennikiem powiatu nakielskiego nie byłem, ale powoli się do niego przekonuję - powiedział Ignacy Pogodziński i zadeklarował współpracę z Radą i Zarządem. Powiedział też, że Mariusz Piotrkowski w rozpoczynającej się kadencji nadal zostanie jego zastępcą.
Dodał, że najbliższym i ważnym zadaniem będzie uchwalenie budżetu gminy Szubin na 2011 rok. - Wyjścia innego teraz już nie ma. Zabierzmy się wszyscy do pracy - mówił.
Czynnikiem motywującym burmistrza do pracy jest pensja. Ta pozostanie na tym samym poziomie, co w poprzedniej kadencji - nie było propozycji podwyżki - i wynosić będzie 9.740 zł brutto. Na wynagrodzenie składają się: pensja zasadnicza w wysokości 5.500 zł brutto, dodatek funkcyjny - 1.700 zł, dodatek stażowy (20% wynagrodzenia zasadniczego) - 1.100 zł i dodatek specjalny (20% pensji zasadniczej i dodatku funkcyjnego) - 1.440 zł. Na rękę (netto) burmistrz dostanie 6.853,23 zł.
MAGDALENA KRUSZKA
SYLWIA WYSOCKA
ARKADIUSZ MAJSZAK
KAROL GAPIŃSKI
REMIGIUSZ KONIECZKA
Pałuki nr 982 (49/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze