Reklama

Nowe władze przed upływem kadencji

LGD Pałuki - wspólna sprawa
     Nowe władze przed upływem kadencji
     Jacek Superczyński i Jacek Otto zostali nowymi członkami zarządu Lokalnej Grupy Działania Pałuki - wspólna sprawa.

     Na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym członkowie LGD zatwierdzili sprawozdanie finansowe i merytoryczne za 2010 i udzielili absolutorium zarządowi. Potem odbyły się wybory nowych władz LGD. Prezesem wybrano Ryszarda Ulatowskiego, wiceprezesami Elizę Reszkę i Ilonę Przychocką, a członkami Jacek Supreczyński i Jacek Otto. Do komisji rewizyjnej wybrani zostali Magdalena Czaplicka-Wodyńska - przewodnicząca, Elżbieta Horka i Anna Stanisławska - członkinie. 
     Wybrana została też Rada LGD: Violetta Augustyniak, Roman Bereźnicki, Józefa Błajet, Alina Borkowska, Mateusz Cieślikiewicz, Stefan Czarnecki, Paulina Dębowska, Zenon Flejter, Tadeusz Gołębiewski, Grzegorz Jakubczak, Elżbieta Kończal, Ryszard Latowski, Przemysław Łasecki, Jaśmina Malak, Agnieszka Małecka, Zenon Mikuła, Justyna Nizioł-Zacharzewska, Karol Osiński, Magdalena Pituła, Piotr Sławski, Jacek Sytek, Jerzy Śniadecki, Celina Tekiela, Beata Wodzińska, Beata Woźniak, Wiesław Zajączkowski.
     Grzegorz Smoliński, członek LGD z gminy Barcin, miał wątpliwości co do prawidłowości udzielenia absolutorium i wyboru nowych władz. Komisja rewizyjna, która powinna ocenić ustępujący zarząd i stwierdzić, czy absolutorium powinno zostać udzielone, de facto nie istnieje. A to z tego względu, że w kwietniu zrezygnowała jedna osoba, na przełomie maja i czerwca zmarła druga osoba z tej komisji i została jedna. Jeśli brak w komisji więcej niż 50% członków, to jej skład musi uzupełnić walne zebranie, a do zebrania to nie nastąpiło. Nie miał kto ocenić zarządu, a ten otrzymał absolutorium bez wcześniejszej oceny komisji rewizyjnej.
     Zdaniem Grzegorza Smolińskiego, najgorsze jest jednak to, że organy LGD zostały wybrane przed upływem kadencji. Kadencja zarządu, rady LGD i komisji rewizyjnej trwa 4 lata. Rada LGD i komisja rewizyjna zostały wybrane w grudniu 2007 roku, a zarząd w kwietniu 2008 roku. Do końca kadencji dwóch pierwszych organów zostało jeszcze pół roku, a zarządu ponad 8 miesięcy. Nie było wniosku o odwołanie czy skrócenie kadencji poprzednich władz, a zabrano się za wybór nowych. Sytuacja ta dotyczy w głównej mierze zarządu LGD, którego kadencja kończy się w kwietniu przyszłego roku. W ramach protestu Grzegorz Smoliński oraz dwóch innych reprezentantów gminy Barcin wyszło z zebrania.
     Ryszard Ulatowski, prezes LGD powiedział, że wniosek komisji rewizyjnej nie był potrzebny, bo i tak decyzje o tym, czy zarząd absolutorium dostanie czy nie, podejmuje walne zebranie członków. Nawet gdyby komisja stwierdziła, że zarząd zasługuje na absolutorium, to walne może go nie udzielić i odwrotnie. natomiast kadencja liczona jest do roku, a nie do konkretnego miesiąca czy dnia. Walne zostało zwołane w czerwcu z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że do końca półrocza zarząd musi dostać (lub nie) absolutorium, a po drugie dlatego, że w sierpniu rusza nabór środków unijnych. - A w tym czasie chcemy w miarę płynnie pracować - powiedział Ryszard Ulatowski. Dodał też, że Krajowy Rejestr Sądowy ani Urząd Marszałkowski nie wniosły uwag do uchwał podjętych zdecydowana większością głosów.
     Walne zebranie LGD odbyło się 21 czerwca.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1015 (30/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości