Tomasz Chmielewski w kaplicy, która znajduje się w nowym domu pogrzebowym przy ul. Janickiego w Żninie fot. Karol Gapiński
Żnin, dom pogrzebowy, obiekt
Nowy dom pogrzebowy
Jedna ze żnińskich firm po kilku latach budowy i wyposażania obiektu otwiera dom pogrzebowy, w którym kompleksowo będą realizowane usługi funeralne. To pierwszy taki obiekt w Żninie.
Po kilku latach budowy i prac wewnątrz obiektu żnińska firma pogrzebowa Chmielewscy otworzyła z początkiem kwietnia nowy dom pogrzebowy na ul. Janickiego. Jest to pierwszy taki obiekt w Żninie, w którym realizowane będą kompleksowo usługi funeralne. Tomasz Chmielewski oprowadził nas po nowym obiekcie. Znajduje się w nim m.in. kaplica, w której można odprawiać nabożeństwo różańcowe, chłodnie na łącznie 12 ciał, stół do przygotowywania ciała do pochówku i cały kompleks pomieszczeń pomocniczych.
Tomasz Chmielewski podkreślił, że z chłodni, jako że jest jedyną taką, oprócz tej szpitalnej w Żninie, mogą korzystać też inne zakłady pogrzebowe, jeśli są tym zainteresowane. Już teraz dwie firmy pogrzebowe z takiej możliwości korzystają. Poza tym ta chłodnia może też służyć na potrzeby np. prokuratury w celach dochodzeniowych. Teoretycznie może też anatomopatolog w nowym domu pogrzebowym w Żninie przeprowadzać sekcję zwłok i wtedy nie jest konieczne odwożenie i przywożenie ciała do zakładu medycyny sądowej.
W kompleksie funeralnym można zakupić również nagrobki, a w najbliższej przyszłości także trumny. Tomasz Chmielewski powiedział, że według wyliczeń firmy koszt kompleksowy usługi pogrzebowej przy wykorzystaniu nowego obiektu spadnie. Ogólny koszt pochówku według przedsiębiorcy spadnie w stosunku do obecnych cen w Żninie, zwłaszcza że klienci firmy nie będą musieli płacić dodatkowo za wynajem kaplicy. Dodajmy, że kaplica ta nie jest przeznaczona do odprawiania w niej mszy św. pogrzebowych, a jedynie do nabożeństw różańcowych.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1105 (16/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze