Kilka tysięcy mieszkańców Żnina korzysta z ciepła, które wytwarzane jest w dwudziestoletnich kotłach WR 10. Operator kotłów Grzegorz Rychłowski powiedział,że przy niższych temperaturach powietrza temperatura wewnątrz pieca musi być duża. Trudno przez dłuższy czas stać przy otwartych drzwiach jednego z kotłów. Nic dziwnego, bo temperatura płomienia sięga 1.400oC.
fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, sprzedaż, ciepłownia, ZEC, Dalkia
Nowy właściciel ZEC
Z początkiem tygodnia Zakład Energetyki Cieplnej zmienił właściciela. Teraz jest nim poznański oddział firmy "Dalkia". Tym samym spółka "Łączność" z Bydgoszczy nie jest już posiadaczem 90% akcji. Gmina Żnin pozostała przy swoich 10%.
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że gmina Żnin zrezygnowała z prawa pierwokupu 90% udziałów jakie posiadała spółka "Łączność" z Bydgoszczy. Rezygnacja dawała bydgoskiej spółce wolną rękę w rozmowach z potencjalnymi nabywcami akcji. W pracach nad wyborem nowego inwestora czynnie brała udział grupa radnych z przewodniczącym Rady Miejskiej Dariuszem Kaźmierczakiem.
Od kilku miesięcy toczyły się równorzędne rozmowy przedstawicieli "BRE Leasing", spółki "Łączności" i prezesa ZEC z dwoma firmami: "Praterm" z Warszawy i "Dalkia" z Poznania. W połowie października odbyły się prezentacje obydwu firm w Urzędzie Miejskim w Żninie. Pod koniec ubiegłego tygodnia zapadła decyzja, że "Łączność" sprzeda swoje udziały firmie "Dalkia". Umowa o przejęciu udziałów została podpisana 13 grudnia. Prezes spółki "Łączność" Józef Flakiewicz powiedział, że jeszcze do końca roku mają być uregulowane wszystkie sprawy związane ze zmianą właściciela ZEC.
Prezes "Łączności" nie ukrywał na sesji 10 grudnia br., że chciałby jak najszybciej zakończyć sprawę wyboru nowego właściciela ZEC. Rozmowy dotyczyły sprawy związanej ze spłatą narosłego do ok. 8 mln zł kredytu leasingu jaki poprzedni udziałowiec "Fluid Corporation" zaciągną w "BRE Leasing", aby zamontować kocioł fluidalny. Do tej inwestycji "Fluid" zobowiązał się w umowie kupna udziałów ZEC w 2000 roku.
Inwestycja montażu kotła miała kosztować 6,5 mln zł. Niespłacany kredyt spowodował, że kwota ta urosła do przeszło 8 mln. "BRE" w rozmowach z inwestorami zdecydował się umorzyć część zadłużenia w zamian za zobowiązanie nowego inwestora do spłaty pozostałej części.
Prezes "Łączności" wyjaśnił, że rozmowy toczyły się wielotorowo, a negocjacje rozbijały się o sprawy finansowe, ponieważ "BRE Leasing" chciał najwięcej zyskać, a inwestorzy jak najmniej stracić. O wyborze firmy "Dalkia" zdecydował czas w jakim podjęli się przejąć ZEC i wysokość kwoty spłaty kredytu leasingu. Na razie nie wiemy jeszcze ile "Dalkia" zdecydowała się zapłacić "BRE Leasing".
Firma "Dalkia" rozpoczęła swą działalność w Polsce w 1997 roku. Jej udziałowcami są "Dalkia International" (z większością kapitału francuskiego) i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. W 2001 roku i "Dalkia Polska" nabyła większościowy pakiet udziałów w Poznańskiej Energetyce Cieplnej (PEC). A w marcu tego roku nabyła 85% akcji Zespołu Elektrociepłowni Poznańskich, głównego dostarczyciela ciepła w Poznaniu. Rozkład udziałów w PEC przedstawia się następująco: "Dalkia" posiada 60,9%, Miasto Poznań 27,1%, a pracownicy 11,9%.
Zarząd poznańskiego PEC ralizując strategię firmy związaną z rozwojem oraz pozyskiwaniem nowymi systemami grzewczymi zainteresował się ciepłownią, a ze względu na to, że Żnin położony jest blisko Poznania.
Janusz Jarosz, pełnomocnik dyrektora ds. rozwoju regionalnego powiedział, że nowy inwestor zainteresowany jest uruchomieniem kotła fluidalnego WF 6. Plany są także takie, że jeden z kotłów węglowych WR 10 zostanie gruntownie zmodernizowany, a w miejsce drugiego zostanie zamontowany nowy o mocy 3 MW. Mniejszy kocioł będzie pracował głównie w okresie letnim. PEC pragnie także zmodernizować sieć przesyłową.
Nasz rozmówca zdementował pogłoski, które pojawiły się po prezentacji firmy w Urzędzie Miejskim, jakoby "Dalkia" bazowała na ogrzewaniu gazem. Chodzi głównie o to, że "Dalkia" zarządza ciepłowniami o różnych systemach grzewczych, a ogrzewanie gazowe funkcjonuje w Poznaniu.
W umowie podpisanej z gminą Żnin z 7 XII br. PEC zobowiązał się do utrzymania cen ciepła na dotychczasowym poziomie, a wysokość ewentualnych podwyżek uzależniona będzie od stopy inflacji. Nadal będą obowiązywały ceny ustalone przez prezesa Leszka Falkowskiego z tego roku, ponieważ Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził je do 2006 roku.
Janusz Jarosz nie był w stanie powiedzieć jaka będzie polityka kadrowa firmy. Ustalona zostanie po dokładnych analizach.
- "Myślę, że zakończył się etap walki. Wybór nowego inwestora przyczyni się do uspokojenia sytuacji i rozwoju ZEC" - podsumował przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Kaźmierczak.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 670 (51/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze