Reklama

O pokój i solidarność w sercu

Edward Linde-Lubaszenko w charakterystyczny dla siebie sposób interpretował poezję

         fot. Arkadiusz Majszak

Żnin, ŻDK, Znak pokoju, Edward Linde-Lubaszenko, spektakl, niepodległość
     O pokój i solidarność w sercu
     Spektakl "Znak pokoju" w wykonaniu Edwarda Linde-Lubaszenko i towarzyszących mu muzyków odebrałem w dwojaki sposób. Spojrzałem na niego z dwóch stron: - czysto patriotycznej, związanej z kolejną rocznicą odzyskania przez nasz kraj niepodległości, a także z pozycji osoby solidaryzującej się z bliskimi ofiar po zamachu terrorystycznym 13 listopada w Paryżu.

     Koncert Znak Pokoju z okazji Święta Niepodległości odbył się w Żnińskim Domu Kultury 10 listopada. Gwiazdą wieczoru był bardzo znany aktor Edward Linde-Lubaszenko, któremu towarzyszyli wybitni muzycy: Cezary Chmiel (instrumenty klawiszowe), Tomasz Kudyk (trąbka) i Łukasz Chmiel (gitara klasyczna).
     Zgromadzona w ŻDK publiczność miała okazję posłuchać poezji ks. Jana Twardowskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, św. Jana Pawła II i Wisławy Szymborskiej w interpretacji aktora. Głównym tematem i przesłaniem tego niezwykłego widowiska było wołanie o pokój - jakże symboliczne i współczesne, bo nie tylko w wigilię kolejnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, ale i na trzy dni przed brutalnymi zamachami terrorystycznymi w Paryżu. Poezja w interpretacji mistrza przeplatała się z niezwykłymi kompozycjami Cezarego Chmiela, zainspirowanymi tęsknotą za pokojem na świecie.
     Tomasz Kudyk i Cezary Chmiel to dwie trzecie zespołu De Profundis, grupy towarzyszącej Janowi Nowickiemu w misterium Drogi Krzyżowej. Kilka lat temu muzycy gościli wraz z aktorem w Żninie w kościele mariackim. Podobnie jak w przypadku Drogi Krzyżowej siłą napędzającą kompozycje są instrumenty klawiszowe. Nie brak tu klasycznych brzmień hammondów czy korga, ale i syntezatorowej elektroniki sprawnie dopieszczonymi gitarą akustyczną i porywającymi solówkami na trąbce. Zmienne harmonie, przejścia z nastrojowych do coraz to mocniejszych dźwięków są siłą kompozycji towarzyszących spektaklowi, którego przesłaniem jest pokój w sercu każdego człowieka.
     Do puenty dochodzimy po blisko 1,5 godziny niezwykłych popisów aktora i muzyków. Jakże znamienne ma ona znaczenie właśnie dziś, po 13 listopada. Zdaję sobie sprawę, że maksyma zawarta w puencie widowiska jest utopijna i wyraża bardziej odwieczne marzenie człowieka o pokoju na świecie, którego nigdy nie będzie. Jednakże im więcej będzie osób niosących pokój, tym skala nieszczęść może być mniejsza. Nasi rodacy przez 123 lata nie tylko marzyli o wolności, ale i o nią walczyli. Prawda jest taka, że o pokój także dzisiaj trzeba walczyć.

Arkadiusz Majszak, 14 XI 2015

Reklama

 

Przejdź do forum

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości