- „Każdy kraj ma wojsko. Swoje albo obce. Na dłuższą metę, swoje wychodzi taniej” - mówił na spotkaniu z mieszkańcami Szubina minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski
fot. Piotr Bembenek
Sikorski, Rostowski, Szubin, dyskusja, prelekcja
O Ukrainie, Polsce, Unii i Putinie
Nietrudno było przewidzieć, że wizyta Radosława Sikorskiego w Szubinie wywoła dyskusję o sytuacji na Ukrainie. Przyjazd Jacka Rostowskiego dodatkowo sprowokował pytania o gospodarkę unijną. Prelekcja dwóch ministrów pokazała zależność między działaniami Putina a kryzysem w Grecji.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyjechał do Szubina, by wygłosić prelekcje na temat 25 lat III Rzeczypospolitej w Europie. Spotkanie odbyło się w ramach Uniwersytetu życia, czyli cyklu spotkań i zajęć prowadzonych w Rejonowej Bibliotece Publicznej w Szubinie. Minister mówił o korzyściach jakie dla polski ma jej obecność w Unii Europejskiej i NATO.
- Kiedy tak było w naszej historii, że zagranica zamiast nas naciskać i okupować, wysyła nam pieniądze. Na każde euro jakie wpłaciliśmy do budżetu UE, otrzymaliśmy trzy euro. W sytuacji mniejszego budżetu Polska dostaje więcej niż ktokolwiek inny. Nie potrafię inaczej sformułować definicji sukcesu - mówił Radosław Sikorski. - Jesteśmy w roku naszego piętnastolecia w Sojuszu Północnoatlantyckim co do wydarzeń na Ukrainie wydawało się rzeczą trochę teoretyczną. dzisiaj widzimy, że Ukraina, która przez tyle lat szczyciła się, że jest krajem pozablokowym i nie specjalnie starała się o wejście do sojuszy, dzisiaj płaci za to cenę.
Minister nawiązywał do sytuacji na Ukrainie, która uznał za poważną. Za niepokojące uznał to jakie się przy tek okazji zasady ustanawia, albo raczej łamie. W dwudziestym wieku były przykłady przywódców, którzy uzasadniali zabór innego terytorium tym, że przychodzą pomocą swoim ziomkom. - Europa po II wojnie światowej wypracowała gigantyczny dorobek prawny jak chronić mniejszości narodowe, dając im wszelakie prawa, aby granica stawała się przezroczysta, aby ludzie nie czuli się nią ograniczeni. To jest właściwa droga. Specjalne programy dla mniejszości, a nie zabór terytorium - dodał minister.
O tym, że na spotkaniu pojawi się kandydat do parlamentu Europejskiego, były minister finansów i wicepremier Jacek Rostowski, nieoficjalnie mówiło się od tygodnia, ale oficjalne zaproszenie nie dotarło. Niemniej plotki okazały się prawdziwe i wprost z konwencji PO w Sopocie do biblioteki wszedł Jacek Rostowski. Odpowiadając na pytania mieszkańców Szubina wskazywał na zależność pomocy dla Grecji a kryzysem na Ukrainie. Powiedział, że gdyby nie pomoc dla Grecji, to strefa euro byłaby zagrożona i mogłaby nawet upaść. A gdyby upadła strefa euro - również Unia Europejska mogłaby się rozpaść. Wtedy w tak trudnej sytuacji nie trudno sobie wyobrazić co stałoby się, gdyby Władimir Putin wkroczyłby na Krym lub na Ukrainę. Bez uspokojenia sytuacji, w czym miała udział wtedy Polska, mogłoby dojść, zdaniem byłego wicepremiera, do katastrofy.
Mieszkańców Szubina sytuacja międzynarodowa i pozycja Polski wobec kryzysu na wschodzie bardzo interesowała. Pytali więc o bezpieczeństwo energetyczne Polski i import gazu z Rosji, pytali też o to czy w obliczu zaborczej polityki rosyjskiej Polska nie za bardzo angażuje się po ukraińskiej stronie, czy na tym nie stracimy (eksport wieprzowiny) i czy kraje Zachodu równie mocno się zaangażują, by chronić wspólne bezpieczeństwo.
Padły również pytanie dotyczące przyszłości wielkiej Brytanii w UE, zapowiadanego referendum i zamieszkujących tam Polaków. Minister Radosław Sikorski powiedział, że mieszkający tam i pracujący Polacy mają, nawet nie będąc obywatelami maja prawo głosować. - Mnie by się marzyło, aby w tych krajach, gdzie nas jest dużo - w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji - Polacy pokazali swoją siłę wyborczą. Pół miliona głosów, które można zyskać lub stracić, mądrym albo głupim gadaniem, mądrymi albo złymi decyzjami, to wezmą polski punkt widzenia pod uwagę - powiedział Radosław Sikorski
Po spotkaniu mieszkańcy mogli zrobić sobie wspólne zdjęcie z ministrami i poprosić o autograf. Jacek Rostowski został w bibliotece dłużej, ponieważ ekipa TVN24 w pomieszczeniu obok czytelni głównej urządziła studio i były wicepremier wystąpił w programie Fakty po Faktach.
Dyrektor biblioteki Mirosław Rzeszowski zapowiedział, że kolejnym gościem Uniwersytetu życia będzie były premier Leszek Miller. Na razie nie wiadomo kiedy przyjedzie do Szubina. wiadomo, że 2 maja będzie w grodzie pelikana gościć kandydatka do europarlamentu Otylia Jędrzejczak.
Organizatorami spotkania w bibliotece, do którego doszło 12 kwietnia byli: biuro poselskie Radosława Sikorskiego, Młodzi demokraci, Urząd Miejski w Szubinie, rejonowa Biblioteka Publiczna i Stowarzyszenie Młody Szubin.
Więcej zdjęć w galerii oraz film (zakładka Filmy).
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1157 (16/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze