Radni z uwagą przysłuchiwali się wyjaśnieniom, jaka jest różnica między obligacjami a kredytem
fot. Magdalena Kruszka
Niedobór finansowy, gmina Łabiszyn, obligacje
Obligacje panaceum
Gmina Łabiszyn poważnie rozważa wyemitowanie obligacji. Dokumentację z tym związaną przygotowuje specjalistyczna firma, a do takiej formy pozyskania pieniędzy zachęca starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
- Przed naszą gminą jest pakiet inwestycyjny konieczny do zrealizowania, na który trudno będzie nam w najbliższym czasie znaleźć wolne środki. Chodzi o gospodarkę wodno-ściekową, a konkretnie o oczyszczalnię ścieków w Łabiszynie i stację ujęcia wody w Ojrzanowie. To właśnie obligacje miałyby być panaceum na nasz niedobór finansowy - wyjaśniał podczas sesji burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
W ostatnich miesiącach gmina Łabiszyn nawiązała współpracę z firmą Dragon Partners z Warszawy, która specjalizuje się między innymi w opracowywaniu informacji dla instytucji zainteresowanych pozyskaniem obligacji. Powstał program optymalizacji zadłużenia dla gminy Łabiszyn, który przedstawiciel firmy prezentował radnym. Burmistrz zastanawia się także, czy nie zlikwidować obligacjami całego zadłużenia kredytowego gminy. Wynosi ono obecnie około 7 milionów zł.
- Można by dobrać tych obligacji do 10.000.000 zł, przesunąć czas spłaty tych obligacji i ograniczyć się wyłącznie do obsługi odsetkowej, a tym samym stworzyć możliwość do spokojnego inwestowania w różne inne zadania gminy na przestrzeni kilku lat - tłumaczył burmistrz Łabiszyna.
Rafał Adamczyk, dyrektor regionu w firmie Dragon Partners wyjaśniał, czym są obligacje, kiedy i na jakich zasadach trafiają do budżetu i jak wygląda ich spłata. Wartość jednej obligacji wyniosłaby 1.000 zł. Banki nie wymagają od samorządów żadnych zabezpieczeń w przypadku emitowania takich obligacji. Na pytanie Wiesława Kubkowskiego, ile wynosi marża, Rafał Adamczyk wyjaśniał, że waha się między 0,5 a 1,5%, w zależności od wielkości emisji obligacji, długości trwania tej emisji i aktualnego zadłużenia gminy. - W tym przypadku zadłużenie samorządu jest w miarę niskie, a kondycja finansowa gminy jest dobra - mówił Rafał Adamczyk.
Przedstawiciel firmy wyjaśniał, że branie kredytu na zaplanowane inwestycje, który trzeba by spłacać już od 2015 i 2016 roku byłoby niebezpieczne, a plan emisji obligacji zakłada, że byłyby one spłacane w kolejnych latach. Program w pierwszej wersji zakłada emisję obligacji w kwocie 3.165.000 zł. 865.000 zł gmina Łabiszyn pozyskałaby jeszcze w tym roku, a spłata tej kwoty przewidziana jest na 2020 rok. 2,3 mln zł trafiłoby do budżetu w przyszłym roku, a wykup tej kwoty nastąpiłby w 2021-2022 roku.
Burmistrz Łabiszyna podkreślił, że nie chce brać obligacji na dziesięć lat. Wstępne założenia przewidują wykupienie pierwszego pakietu już za pięć lat. Nie zakłada się też jednorazowego wykupu, lecz wykup w ramach trzech lub czterech transz, w zależności od tego, ile obligacji zostanie wyemitowanych.
- Wychodzi nam do spłaty na dany rok od 1,5 do 2 mln zł, czyli poziom, który już dziś osiągamy, bo w ubiegłym roku spłaciliśmy już przeszło 1,6 mln zł kredytów i pożyczek - mówił burmistrz i dodał, że na niektóre kredyty gmina ma pozawierane bardzo korzystne umowy, więc nie będzie się opłacać spłacać ich obligacjami. Inne zostaną wzięte pod uwagę podczas opracowywania symulacji wyemitowania obligacji.
Obecny na sesji starosta żniński Zbigniew Jaszczuk zachęcał radnych do wyrażenia zgody na wyemitowanie obligacji. Wspomniał, że starostwo wyemitowało obligacje trzykrotnie, pierwszy raz w 2004 roku na kwotę 3 mln zł, kiedy były kłopoty ze szpitalem, potem na 7 mln zł, a trzy lata temu na 8 mln zł, które zostały przeznaczone na drogi.
Starosta wyjaśniał, że w przypadku obligacji obowiązuje uproszczona formuła, nie są wymagane przetargi, tylko konkurs, a to pozwala negocjować warunki. Informował ponadto, że biorąc pod uwagę różne uwarunkowania, emisja obligacja jest o około 2-3% tańsza od kredytu.
Radny Mieczysław Ruszkowski pytał o ujemne strony emisji obligacji.
- Nic mi nie przychodzi do głowy - powiedział Rafał Adamczyk.
- Jest jedna negatywna rzecz: obligacje trzeba wykupić - mówił dowcipnie starosta Zbigniew Jaszczuk. Natomiast radny Wiesław Kubkowski zupełnie poważnie pytał, dlaczego stosunkowo tak niewiele samorządów decyduje się na taką formę pozyskiwania pieniędzy.
- Do tej pory nie było potrzeby sięgać po coś nowego - wyjaśniał Rafał Adamczyk. - A jak jest coś nowe, nieznane, to odsuwamy to. Kredyty były brane, szybko spłacane i nie było problemu. Natomiast ustawa wymusiła to, że trzeba było poszukać czegoś innego. Wynika to może z niechęci do zmian lub jest reakcją na hasła, że wyprzedaje się gminę, lub że obcy kapitał wchodzi.
Radni pozytywnie podeszli do perspektywy wyemitowania obligacji. Dalsze spotkania w tej sprawie z przedstawicielem firmy są w planach.
Firma Dragon Partners za przygotowanie dokumentacji związanych z emisją obligacji dla gminy Łabiszyn otrzyma wynagrodzenie w momencie, kiedy gmina obligacje te wyemituje. Wynagrodzenie to będzie wynosić 0,3% wartości obligacji.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1156 (15/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze