Reklama

Obrona Leśna padła przed smrodem

Kazimierz Goclik obawia się o bezpieczeństwo najmłodszych mieszkańców Obrony Leśnej, bo włazy do sączków w przydomowej oczyszczalni ścieków nie są zamknięte, a tylko przykryte pokrywami, które łatwo unieść

         fot. Karol Gapiński

Sobiejuchy, usterka, Obrona Leśna, oczyszczalnia ścieków, mieszkańcy
     Obrona Leśna padła przed smrodem
     Dwa lata temu wybudowana została przydomowa oczyszczalnia ścieków dla Obrony Leśnej - osady w obrębie Sobiejuch. Od początku funkcjonowanie tej oczyszczalni pozostawia wiele do życzenia. Mieszkańcy uważają, że inwestycja została źle wykonana. Z kolei wykonawca sygnalizuje, że to mieszkańcy zapychają ją wrzucając do sedesów zużyte pieluchy jednorazowe. Tymczasem w Obronie Leśnej brzydki zapach jest coraz bardziej intensywny.

Konrad i Szymon Goclikowie, którzy bawiąc się w pobliżu domu, codziennie muszą uważać, by nie wejść w kałuże ze ściekami sanitarnymi

         fot. Karol Gapiński

     Obrona Leśna to niewielka osada położona administracyjnie w sołectwie Sobiejuchy. W domach, które powstały przed laty dla pracowników funkcjonującej wtedy Spółdzielni Kółek Rolniczych, mieszka tam 10 rodzin. Budynki położone są blisko siebie, wzdłuż drogi. Do końca 2011 r. całe osiedle miało wspólne szambo. Małgorzata Drzewiecka, inspektor do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie przypomina, że stare szambo nie było szczelne i bezpieczne dla środowiska. Nieczystości wyciekały na pobliską drogę. Ponadto mieszkańcy osady często nie mogli ustalić, kto tym razem ma zamówić opróżnienie wypełnionego szamba. Niektórzy mieszkańcy wskazywali wtedy, że ponieważ w którymś z sąsiednich domów czy mieszkań jest więcej osób, więcej dzieci, przez to większa jest produkcja ścieków w takim gospodarstwie domowym i dlatego wskazywano, że niektóre rodziny powinny częściej zamawiać wóz asenizacyjny niż pozostałe. Wokół problemu wywozu nieczystości z szamba narastały więc nieporozumienia.
     Dwa lata temu gmina Żnin zdecydowała się zainwestować w jedną, wspólną dla całego osiedla Obrona Leśna przydomową oczyszczalnię ścieków. Miało to być rozwiązanie ekologiczne i stosunkowo tanie. W trybie zapytania o cenę wyłoniono wykonawcę tej inwestycji. Była nim firma Eco-Home z Wągrowca. Inwestycja została wykonana pod koniec 2011 r. Kosztowała 48.309 zł i w całości sfinansowała ją gmina Żnin. Na początku 2012 r. nowa oczyszczalnia przydomowa dla osady Obrona Leśna została oddana do użytku.
     Kazimierz Goclik, który mieszka w domu tuż przy wybudowanej 2 lata temu oczyszczalni, wspomina, że od początku funkcjonowanie tego systemu odprowadzania ścieków pozostawiało wiele do życzenia. - Od samego początku interweniowałem, interweniowali inni mieszkańcy oraz sołtys, mój brat Stanisław Goclik, ale bezskutecznie.Do tej firmy z Wągrowca, która to wykonała, nawet trudno się czasami dodzwonić i prawda jest taka, że oni nas zbywają. Interweniowałem też w Urzędzie Miejskim, żeby coś zrobili, bo skończy się gwarancja na tę przydomową oczyszczalnię i wtedy to już w ogóle nic z tego nie będzie. Przedtem były jakieś próby naprawy usterek, ale problem wciąż wraca - opowiada Kazimierz Goclik. Obawia się on również o bezpieczeństwo najmłodszych mieszkańców Obrony Leśnej, bo włazy do sączków nie są zamknięte, a tylko przykryte pokrywami, które łatwo unieść. Poza tym z innych studzienek i wejść do systemu kanalizacji wyciekają nieczystości. W osadzie mieszka kilkoro dzieci, a czasami odwiedzają tutaj bliskich kolejne. Ta dzieciarnia spędza czas zwykle koło domów, czasami w pobliżu lub nawet na terenie przydomowej oczyszczalni. Dzieci bawią się na obszarze, gdzie spływają nieczystości.
     Izabela Kleybur i Irena Fijałkowska, które również mieszkają w jednym z budynków podłączonych do przydomowej oczyszczalni ścieków, podkreślają, że czasami nieczystości tak wybijają, że aż się podnosi woda w muszlach ich toalet. Dzieje się tak najczęściej, gdy wsypywane są do kanalizacji biopreparaty. Dodajmy, że takie biopreparaty pozwalają na oczyszczenie ścieków, przez co mogą być one odprowadzane do gruntu. - Najgorzej jest tutaj latem, w upalne dni. Po pierwsze śmierdzi dużo intensywniej, niż gdy jest na dworze chłodniej. A poza tym w najgorętsze dni zlatują się do tych ścieków muchy i inne robactwo w dużej ilości. To jest kolejna dokuczliwość. I zaznaczam, że na pewno nie jest to od zwierząt, bo u nas nie ma teraz żadnych hodowli w Obronie Leśnej - denerwuje się Irena Fijałkowska.

Reklama

Irena Fijałkowska (z lewej) i Izabela Kleybur mieszkają w budynku nr 23 w Sobiejuchach - Obronie Leśnej. Obok ich budynku znajduje się niewydolna oczyszczalnia. Panie narzekają na smród i muchy w upalne dni. Poza tym w ich muszlach toaletowych często podnosi się poziom wody po spłukaniu.

         fot. Karol Gapiński

     Z kolei jej małżonek Józef Fijałkowski dodaje, że w bezpośrednim sąsiedztwie przydomowej oczyszczalni ścieków znajduje się działka, na której jeden z mieszkańców uprawia rośliny. - Bezustannie ten teren jest zalewany przez nieczystości. Nie można ich traktować jako nawóz, bo są to ścieki sanitarne z domów. Dodam jeszcze, że częstokroć ścieki te wypływają aż na drogę. Chcemy, żeby to wreszcie porządnie naprawili. Kto to w ogóle dopuścił do użytkowania, skoro nie jest sprawne? - dziwi się Józef Fijałkowski. Wraz z innymi mieszkańcami zastanawia się on, czy aby powodem powtarzającego się wybijania nieczystości z sączków drenujących i pozostałych urządzeń przydomowej oczyszczalni nie jest zła podsypka lub jej brak. Grunt jest bowiem gliniasty i podsypka pod urządzeniami była ich zdaniem konieczna.
Dorian Maćkowski, właściciel Eco-Home w Wągrowcu powiedział nam, że stroną w tej sprawie jest gmina Żnin i to tam mamy pytać o wyjaśnienia.

Reklama

     Małgorzata Drzewiecka wyjaśnia, że usterki powoduje złe użytkowanie kanalizacji. - Owszem, kontakt z wykonawcą jest trudny. Oni często nie odbierają nawet telefonów i musimy do nich pisać pocztą elektroniczną, by w ogóle wejść w kontakt. Interwencji było już w tej sprawie wiele. Okres gwarancyjny dla tej inwestycji trwa trzy lata i upłynie z końcem 2014 r. Natomiast z końcem br. upływa nasza umowa z „Eco-Home” na bieżące utrzymywanie tego systemu kanalizacyjnego w Obronie Leśnej. Chodzi o regularne stosowanie biopreparatów. Oni sygnalizowali nam, że przyczyną powtarzających się niedrożności tego systemu nie są wady w wykonawstwie tej przydomowej oczyszczalni. Ich zdaniem wina leży po stronie mieszkańców osady. Otóż firma z Wągrowca stwierdzała podczas wcześniejszych interwencji, że ktoś z mieszkańców osady musiał wrzucić do muszli zużytego pampersa. To lub wrzucenie starej szmaty może powodować takie problemy. Wykonawcy informowali nas, że na tę okoliczność nawet robią zdjęcia. Trudno jednak ustalić tego, kto zapycha w ten sposób kanalizację. Kilka miesięcy temu na zebraniu wiejskim uczulaliśmy mieszkańców, by prawidłowo użytkowali kanalizację, ale być może nie do wszystkich to trafiło - mówi Małgorzata Drzewiecka.
     Ponadto, jak dodaje pani inspektor, firma z Wągrowca może być niezainteresowana dalszym obsługiwaniem przydomowej oczy-
szczalni, a wtedy trzeba byłoby szukać innego wykonawcy tej usługi. Poza tym po zakończeniu gwarancji w wypadku awarii trzeba będzie zamawiać już za odpłatnością firmę, która naprawi usterkę. - W najgorszym przypadku, jeśli kanalizacja będzie użytkowana nieprawidłowo przez mieszkańców, to nastąpi powrót do starego systemu. Nie będzie już sączków drenujących i ponownie ze zbiornika nieczystości będą musiały być wywożone wozem asenizacyjnym. Znów się zaczną nieporozumienia między sąsiadami. Dlatego korzystając z sanitariatów w mieszkaniu trzeba pamiętać o zasadach - ocenia Małgorzata Drzewiecka.
     Przedwczoraj i w dniu wczorajszym firma Eco-Home podjęła się kolejnej próby udrożnienia przydomowej oczyszczalni w Obronie Leśnej.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1131 (42/2013)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Szambo znów wybiło

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości