Enigmatyczna, pełna symboli, czasami przerażająca, ale z drugiej strony też uspokajająca jest wystawa prac Edyty Lasoty w żnińskim muzeum. Plastyczka z Inowrocławia jest w tych pracach projektorkom współczesnych stanów duszy, ludzkich obaw i pragnień przekraczania granic.
Wystawa prac Edyty Lasoty w Galerii im. Tadeusza Małachowskiego w Żninie może stać się impulsem dla rozwijania kontaktów Muzeum Ziemi Pałuckiej z Muzeumim. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. Tak wynikało także ze słów Marcina Woźniaka dyrektora inowrocławskiej instytucji, który przyjechał z grupą współpracowników i przyjaciół Edyty Lasoty na wernisaż jej wystawy Dream do stolicy Pałuk. Tak się bowiem składa, że na co dzień artystka pracuje w Muzeum im. Jana Kasprowicza jako opiekunka ekspozycji.
Edyta Lasota jest plastyczką a zarazem dekoratorką wnętrz. To również członkini Kujawskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Do szerokiego spektrum zainteresowań artystki należą, m.in.: grafika, fotografia i malarstwo. Swoje prace prezentowała na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, jak: „Bello” w Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu, Majowy Przegląd Grafik w Pałacu w Lubostroniu, Wystawa Główna XVIII Mogileńskich Spotkań Plastycznych, czy otwarcie wystawy zbiorowej Artystów Powiatu Inowrocławskiego wraz z inauguracją Alter Ino. Wśród bogatego dorobku artystycznego można wyróżnić takie osiągnięcia, jak: wykonanie wystroju malarskiego Sali Balowej Pałacu w Gocanowie, zaprojektowanie płaskorzeźby panoramy Kruszwicy, która znajduje się w Krajowej Spółce Cukrowej w Kruszwicy. Prace Edyty Lasoty znajdują się również w Kościele p.w. Matki Boskiej Szkaplerznej w Ostrowie; jest również autorką fresków stanowiących wystrój Willi Orłowo. Artystka stworzyła serię grafik dla wydanego w 2020 r. czasopisma regionalnego „Synergia” oraz grafiki na potrzeby klipu „Facebookowa mama” dla zespołu AVE. Ponadto zaprojektowała okładkę płyty „Podróż” zespołu Nietoperz.
![]() |
| Tajemniczość, niepokój, strach - w pracach Edyty Lasoty to wciąga fot. Karol Gapiński |
W 2020 r. Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie zorganizowało wystawę prac twórczyni pod tytułem „Malując szeptem”. Niestety odbyło się to w warunkach całkowitego lockdownu podczas pierwszej fali epidemii koronawirusa. Dlatego wtedy wystawa była dostępna jedynie wirtualnie. Teraz, mimo że nadal trwa pandemia, reżim sanitarny pozwala już na fizyczną obecność zwiedzających w muzeum, więc Edyta Lasota została zaproszona do pokazania swoich dzieł ponownie. Choć są to już zupełnie inne prace, niż te na ekspozycji sprzed blisko dwóch lat. Obecna, nasycona emocjami wystawa nosi tytuł „Dream”.
![]() |
| Ryszard Świtała był tym, który polecił Muzeum Ziemi Pałuckiej Edytę Lasotę jako artystkę, której prace warto w Żninie pokazać fot. Karol Gapiński |
Podczas jej wernisażu w piątek 4 lutego spotkaliśmy wśród gości Ryszarda Świtałę. To znany w Żninie kolekcjoner płyt muzycznych, wielbiciel rocka i innych gatunków. Jego obecność nie była przypadkowa i nie wynikała wyłącznie z jego zainteresowań także sztukami plastycznymi. Maja Gólcz ze żnińskiego muzeum przyznała, iż to właśnie Ryszard Świtała zainteresował tę placówkę twórczością Edyty Lasoty i zasugerował, że można zorganizować w stolicy Pałuk wystawę jej prac. Znajomość artystki z Ryszardem Świtałą wzięła się zaś ze wspólnej ich pasji, jaką są wyprawy na koncerty muzyczne. Ryszard Świtałą często bywa na takich koncertach, jeżdżąc na nie ze znajomymi ze Żnina. Najczęściej łączą się oni podczas tych wyjazdów z grupą fanów muzycznych z Inowrocławia, w której jest też Edyta Lasota.
![]() |
| Goście na wernisażu bardzo ciepło przyjęli artystkę fot. Karol Gapiński |
„Dream” to prace, które przemawiają do odbiorcy na różne sposoby swoją otwartą dla interpretacji symboliką. Spojrzenie Edyty Lasoty, jej sposób poruszania się, są subtelne i tajemnicze. Pięknie to uchwyciła ona sama tworząc swój autoportret, który też można obejrzeć na wystawie w Żninie. Zaprezentowano tutaj o wiele więcej, tak samo enigmatycznych prac Edyty Lasoty. Ich oglądanie natychmiast uruchamia naszą wyobraźnię. Niektóre z tych prac inspirowane są aktualnymi niepokojami ludzkimi, a z drugiej strony - marzeniami o transcendencji. Rodzą obawy, strach, budzą zastanowienie, wywołują refleksję nad momentem, w którym sami jesteśmy. Taki impuls wywołują choćby prace z postaciami lekarzy sprzed stuleci, którzy mają na twarzach maski z ptasimi dziobami. Wiele z tych prac ma otwartą kompozycję, dzięki czemu oglądający ma wrażenie, że otrzymał szansę na wejście do świata, którego rąbek odsłoniła mu artystka. Patrzy na coś, co stworzone zostało na płaskiej powierzchni, ale ma wrażenie, jakby znalazł się na pokazie tajemniczych slajdów w trójwymiarze.
![]() |
| Edyta Lasota z autoportretem fot. Karol Gapiński |
Wystawa prac Edyty Lasoty będzie prezentowana w Galerii im. Tadeusza Małachowskiego do 6 marca.
Karol Gapiński, 5 II 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze