W zeszłym roku nagrody Rzeczpospolitej w obydwu kategoriach przypadły dziennikarzom związanym z prasą. Tym razem uhonorowano twórcę telewizyjnego oraz dziennikarza prasowego i korespondenta radiowego w jednej osobie. Po raz kolejny o krok od zdobycia jednej z najważniejszych w polskim świecie mediów nagród był redaktor naczelny tygodnika Pałuki.
Dziewiąta edycja Nagród im. Dariusza Fikusa, pierwszego redaktora naczelnego niezależnego dziennika Rzeczpospolita była kolejny raz wielkim świętem polskich mediów. W patio XVIII-wiecznej kamienicy - Domu Dochodowego, w obecności kamer TVN przedstawiono nominowanych do tegorocznych nagród i zwycięzców w dwóch kategoriach.
W skład kapituły wybierającej laureatów nagród weszli wybitni dziennikarze. W kategorii twórców mediów (czyli menedżerów środków masowego przekazu) nominowano Dominika Księskiego - założyciela i wydawcę oraz redaktora naczelnego Pałuk, a obecnie także szefa Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, które skupia kilkadziesiąt tytułów niezależnej prasy lokalnej o łącznym nakładzie 430.000 egzemplarzy w tygodniu. Była to jego druga już nominacja do tej dorocznej nagrody.
Wśród konkurentów Dominik Księski miał Romana Młodkowskiego z TVN, znanego z programu Fakty, ludzie, pieniądze, którego jest wydawcą. Ponadto nominowano jeszcze: Krystynę Rudowską, która stworzyła Akademicką Telewizję Naukową rozpowszechnianą w Internecie. Jest to pierwszy i jedyny kanał o takim charakterze na całym świecie, Ewę Wanat z Radia TOK FM i Jacka Wekslera, twórcę i dyrektora tematycznego kanału TVP Kultura. Zwyciężył Roman Młodkowski.
W kategorii twórcy w mediach, przeznaczonej dla dziennikarzy nominowani byli: Bertold Kittel, reporter śledczy Rzeczpospolitej, Katarzyna Kolenda-Zaleska, reporterka i komentatorka polityczna TVN, Grzegorz Miecugow, twórca Faktów TVN i współorganizator kanału TVN 24, Jacek Pałasiński, komentator spraw międzynarodowych w tej stacji i Paweł Reszka, moskiewski korespondent Rzeczpospolitej i współpracownik Radia Zet. Zwyciężył ostatni z wymienionych.
Podczas gali wręczenia nagród oraz w trakcie bankietu w piwnicach Domu Dochodowego przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie usłyszeliśmy kilka opinii na temat tegorocznych rozstrzygnięć, które podjęła 11-osobowa kapituła Nagrody im. Dariusza Fikusa.
Jeden ze zwycięzców, Roman Młodkowski powiedział, że nie spodziewał się tej nagrody, gdyż powinno się ją otrzymywać - jego zdaniem - na koniec przygody z mediami, tymczasem on nie czuje jeszcze, że osiągnął i zrobił wszystko, co miał do zrobienia, a wręcz przeciwnie, zawodowo wiele przed nim. Roman Młodkowski prasę lokalną czyta sporadycznie, gdyż w Warszawie nie ma do niej dostępu, ale jest przekonany, że prawdziwa Polska i to, co napędza polską gospodarkę jest właśnie poza stolicą. To jest ponad 2 miliony firm gdzieś poza Warszawą. - O tym będziemy chcieli robić nasze programy w najbliższym czasie - stwierdził dziennikarz TVN.
Redaktor naczelny Rzeczpospolitej, Grzegorz Gauden, jednocześnie jeden z członków kapituły nie chciał zdradzić, jak rozłożyły się głosy pomiędzy nominowanych i jak wśród nich uplasował się redaktor naczelny Pałuk. - Dominik Księski, podobnie jak pani Katarzyna Kolenda-Zaleska, Ewa Wanat czy Bertold Kittel był nominowany drugi raz. Chciałoby się przy tej okazji powiedzieć: "do trzech razy sztuka". Uważam, że sama nominacja jest tutaj dużym sukcesem. W preselekcji przed nominacjami odpadły bowiem naprawdę znane nazwiska w świecie mediów. Choćby pani Nina Terentiew, czy Wanda Rapaczyńska. W kontekście tygodnika "Pałuki" i w ogóle prasy lokalnej, to cieszę się, że wagę tych mediów docenia cała kapituła naszej nagrody. Prasa lokalna i regionalna bowiem - ta spoza Warszawy - to pierwsza linia frontu w walce o niezależność i prawdę. W naszych nominacjach i nagrodach oprócz walorów warsztatowych dziennikarzy i menedżerów mediów liczy się również postawa etyczna twórców i odwaga w głoszeniu prawdy - dzielił się Grzegorz Gauden. - Też uważam, że już sama nominacja jest ogromnym sukcesem. Nie czuję się zawiedziona, jestem szczęśliwa. Co do prasy lokalnej to czytam ją, gdy jestem poza Warszawą, bo tutaj tych gazet nie odnajdujemy - dodawała Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Ewa Barlik, doradca Stowarzyszenia Gazet Lokalnych nie do końca zgadzała się z decyzją kapituły. Dla niej faworytem był szef stowarzyszenia Dominik Księski. - W kategorii twórcy mediów wygrał dziennikarz - reporter ekonomiczny. Tak naprawdę nie menedżer mediów, a twórca w mediach. Myślę, że członkowie kapituły, z reguły związani z mediami ogólnopolskimi, nie do końca rozumieją specyfikę prasy lokalnej. A jest to prasa, w której stworzenie i istnienie prywatni ludzie angażują własne siły i własne pieniądze. Nie mają do dyspozycji pieniędzy od wydawcy, dla którego byliby jedynie menedżerem za pensję, jak to jest w przypadku mediów ogólnopolskich. Natomiast wydają własne pieniądze, czasami oszczędzają na sobie, na swoich rodzinach, by ich gazeta mogła przetrwać. Podobnie ich reporterzy są ideowcami. Nie robią tego dla wielkich pieniędzy, bo takich w prasie lokalnej nie ma, ale dla dobra swego lokalnego środowiska. Cenię tych twórców za entuzjazm i oddanie i żałuję, że tym razem jeszcze się przedstawicielowi prasy lokalnej nie udało zdobyć tej nagrody - powiedziała Ewa Barlik. Na co dzień mieszka w Warszawie i też nie styka się regularnie z tytułami prasy lokalnej. Niemniej jednak potrafi wymienić wiele tytułów takich tygodników z racji swej roli doradczej w stowarzyszeniu i z faktu, że podczas wyjazdów w Polskę zawsze jej jedną z pierwszych czynności jest lektura lokalnych tygodników.
Dodajmy, że dotychczas kapituła uhonorowała główną nagrodą wydawcę Tygodnika Podhalańskiego Józefa Jerzego Jureckiego, jednego z twórców niezależnej prasy lokalnej.
Na rozdaniu Nagród im. Fikusa gościli najwybitniejsi i najpopularniejsi polscy dziennikarze, gdyż w chwili obecnej nagroda Rzeczpospolitej jest jedną z kilku najbardziej prestiżowych w świecie krajowych mediów.
Dariusz Fikus zmarł 10 lat temu 2 marca.
Karol Gapiński
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 735 (11/2006)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze