Reklama

Ogień i dym w AGD i RTV

Wstępnie straty przekroczyły milion złotych
     Ogień i dym w AGD i RTV
     W nocy z 23 na 24 lutego wybuchł pożar w budynku na ul. Lewandowskiego w Żninie. Ogień rozprzestrzeniał się w piwnicy budynku, ale silne zadymienie wystąpiło też na wyższej kondygnacji, gdzie znajduje się sklep z artykułami RTV i AGD oraz jeszcze wyższej, w której znajduje się część mieszkalna budynku. Nikomu nic się nie stało, ale straty są bardzo duże.

   Aspirant Marek Krygier z Państwowej Straży Pożarnej w Żninie przekazał nam, iż dyżurny straży zgłoszenie o pożarze odebrał w nocy ze środy na czwartek o 2.35. Po 4 minutach na miejscu były już 2 zastępy JRG. Strażacy zastali na tarasie stojących mieszkańców domu. Byli ubrani, jak do snu. Pożar wyrwał ich z łóżek. Z całego budynku wydobywał się obficie gęsty dym. Strażacy musieli forsować m.in. witrynę sklepu, by dostać się do środka. Jednak centrum akcji gaśniczej znajdowało się w piwnicy, gdyż to tam było źródło pożaru.
   Jeden zastęp strażaków zajmował się mieszkańcami. Początkowo przebywali oni w samochodzie policji, a następnie uzyskali schronienie u swoich sąsiadów i znajomych.
   W piwnicy znajdowała się kotłownia oraz część magazynowa sklepu, który był na wyższej kondygnacji. W związku z tym, że sprzęt AGD i RTV jest starannie opakowywany przez producentów przede wszystkim w styropian, stad powstały ogień wydawał silny dym. Dlatego też był to dym szczególnie groźny dla zdrowia. Właśnie w piwnicy działał drugi zastęp, który podawał wodę i pianę, by ugasić ogień.
   Ogień nie przedostał się wprawdzie na wyższe kondygnacje, ale odświeżenia wymaga teraz cały budynek, a piwnica gruntownego remontu. Zwłaszcza, że spaliły się też instalacje w obiekcie. Jeśli chodzi o przyczyny pożaru, to wykluczone jest raczej podpalenie. Jednak ostatecznym wyjaśnieniem przyczyn zajmie się policja, która powoła biegłego.
   Właściciel oszacował wstępnie, na potrzeby raportu strażackiego swoje straty na  900.000 zł w utraconym sprzęcie (zarówno wyposażenie, jak i sprzęt RTV i AGD przeznaczony do sprzedaży) oraz 200.000 zł jeśli chodzi o sam budynek.
   Strażacy wrócili do remizy dopiero o 6.59, gdyż po ugaszeniu pożaru pilnowali całego obiektu, by ogień ponownie się nie zatlił. Do tego jednak już nie doszło.

Karol Gapiński, 24 II 2011

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości