Reklama

Ogromne kurniki 60 m od zabudowań

Wyręba, Łabiszyn, gmina, inwestor, kurniki, protest
     Ogromne kurniki 60 m od zabudowań
     W gminie Łabiszyn pojawił się inwestor, który planuje wybudować cztery ogromne kurniki na sześciu hektarach w Wyrębie, w stosunkowo niedużej odległości od zabudowań. Miałoby tam być 88 tys. stanowisk dla niosek lub 288 tys. stanowisk dla brojlerów. Sąsiedzi już napisali protest w tej sprawie.

     11 lutego do Urzędu Miejskiego w Łabiszynie wpłynął wniosek inwestora - Przedsiębiorstwa Rolnego z Makowisk - o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia polegającej na budowie fermy drobiu obejmującej cztery budynki inwentarskie o łącznej obsadzie 88 tys. stanowisk dla chowu kur niosek (352 DJP) lub alternatywnie 288  tys. stanowisk do chowu brojlerów kurzych (1.152 DPJ) na terenie Wyręby w sołectwie Jabłowo Pałuckie. Powierzchnia zabudowy budynków i innych obiektów ma wynieść 12.660 m2, powierzchnia zabudowy każdego z czterech kurników 3.120 m2. Kurniki te mają mieć ok. 130 metrów długości, 24 szerokości i 5 wysokości.
     Do wniosku dołączony został raport oddziaływania na środowisko. Inwestycja miałaby powstać na terenie około sześciu hektarów, w których posiadaniu jest inwestor z Makowisk. Nieruchomość ta całkowicie położona jest w gminie Łabiszyn, ale z jednej strony przylega do działki znajdującej się już w gminie Szubin, dlatego tamtejsi mieszkańcy także są stroną w sprawie. Z gminy Łabiszyn stroną postępowania jest osiem osób.Gmina wystąpiła już do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy o uzgodnienie decyzji dotyczącej realizacji tej inwestycji oraz o opinię do sanepidu. Te dwie instytucje otrzymały komplet dokumentów, które przeanalizują i albo wezwą inwestora do uzupełnienia tych dokumentów, albo w ciągu trzydziestu dni wydadzą odpowiednie decyzje.
     - Ta inwestycja zaliczana jest do przedsięwzięć znacząco oddziałujących na środowisko - przyznaje wiceburmistrz Łabiszyna Marlena Bujak. - To ogromne przedsięwzięcie ma być realizowane na wielką skalę. Czegoś takiego w naszej gminie w tej chwili nie ma. Mają tam być cztery kurniki, zbiorniki paszowe, zbiorniki na szamba, zbiorniki na gaz płynny o pojemności 6,7 m3. Wiadomo, że zwiększy się transport w tym miejscu. Przedsiębiorca dał alternatywę, żeby hodować nioski lub brojlery, ale z sugestią na nioski.
     Wiceburmistrz Łabiszyna przyznaje, że odległość tego przedsięwzięcia od zabudowań jest stosunkowo niewielka, bo wynosi zaledwie 60-80 metrów. Sąsiedzi na wieść o tym, że coś takiego miałoby powstać w ich najbliższym sąsiedztwie, zorganizowali się, napisali petycję i przedłożyli ją 23 lutego w łabiszyńskim Urzędzie. Widnieją na niej podpisy aż 89 osób z Wyręby, Jabłowa Pałuckiego, Ostatkowa, a także pojedynczych osób z Chomętowa i Gąbina. Ludzie boją się uciążliwości zapachowych, wydzielania się substancji typu siarkowodór czy amoniak. Obawiają się też pylenia związanego z wydawaniem paszy i hałasu, który mogłyby generować wentylatory zamontowane na kurnikach.
     - Raport oddziaływania na środowisko wskazuje, że wszelkiego rodzaju emisje i czynniki mające wpływ na środowisko pozostaną w granicach działki inwestora - wyjaśnia wiceburmistrz Marlena Bujak. - Ludzie natomiast boją się, że uciążliwości zapachowe i hałas wyjdą poza teren działki. Jedna z mam, która ma dzieci chore na alergię, obawia się stanów chorobowych spowodowanych sąsiedztwem kurników. Ludzie mówią też o wzmożonym ruchu. Zakłada się przejazd w tym miejscu 14 pojazdów na dobę. W takiej mało ruchliwej miejscowości to ma znaczenie i to zauważalny wzrost.
     Mieszkańcy, którzy pojawili się w Urzędzie z petycją usłyszeli, jakie są etapy postępowania administracyjnego. Uzyskanie decyzji środowiskowej to jest jedna z pierwszych rzeczy, jaką inwestor musi załatwić przed rozpoczęciem realizacji przedsięwzięcia. Potem będzie musiał jeszcze uzyskać szereg innych pozwoleń. Wydanie pozwoleń na budowę kurników nie nastąpi na pewno prędko. Zostanie ono poprzedzone także konfrontacją mieszkańców z inwestorem, jeśli inwestor zechce się ze swoimi sąsiadami spotkać. - To jest dopiero początek postępowania - mówi wiceburmistrz Łabiszyna. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że to jest ogromna inwestycja na naszym terenie. Jednakże nie ma żadnych norm dotyczących uciążliwości zapachowych, więc my nawet nie mamy się do czego odnosić. Wiemy, że te kurniki mają powstać na gołych polach. Tam nie ma nawet żadnej osłony. Nie dziwię się ludziom, że mają obawy i że im się ten pomysł nie podoba. My ze swojej strony możemy jedynie zapewnić, że dopilnujemy, aby całe postępowanie w tej sprawie przebiegało prawidłowo.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1254 (8/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Będą bronić się przed kurnikami

Blokują kurniki

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości