Reklama

Opieka tylko za życia

Bałagan na cmentarzu w Cerekwicy
     Opieka tylko za życia
     Na cmentarzu w Cerekwicy niszczeje kwatera, w której pochowani są zmarli pensjonariusze Domu Pomocy Społecznej w Podobowicach. Nagrobki stoją zaniedbane. A jeśli nikt nie będzie o nie dbał, to po 20 latach zgodnie z prawem będzie można je rozebrać.

 Miejsce pochówku pensjonariuszy DPS w Podobowicach
       fot. Arkadiusz Majszak

    Mieszkanka Żnina (imię i nazwisko znane redakcji) opowiada, że jeździ na cmentarz w Cerekwicy, ponieważ leży tam jej ciocia, która była pensjonariuszką Domu Pomocy Społecznej w Podobowicach. Zmarła w 1997 r. i została pochowana w wydzielonej kwaterze dla mieszkańców DPS. Kobieta zwraca uwagę, że teren cmentarza jest bardzo zaniedbany.
    - Za życia ci ludzie opłacają sobie zrobienie nagrobka. A to wszystko stoi zaniedbane. Wokół rosną chaszcze. Chyba nie potrzeba dużych nakładów finansowych, żeby żyjący pensjonariusze w ramach terapii tam posprzątali. Nagrobki się chybocą. Połowa z nich się przewróci. Dziura przy jednym z nagrobków jest tak duża, że gdyby przebiegało tam dziecko, to by do niej wpadło. W okolicach Wszystkich Świętych ktoś to ogarnia. Na grobach stoi jedna gałązka świerkowa. Teraz to już jest w opłakanym stanie. Kiedyś pensjonariusze raz na jakiś czas jeździli i to sprzątali. Czy nie mogliby regularnie o to dbać? Przecież nie wszyscy są tam obłożnie chorzy - uważa nasza rozmówczyni.
    Z dyrektorem DPS w Podobowicach nie udało nam się porozmawiać.Od pracownika dowiedzieliśmy się, że dbanie o groby zmarłych pensjonariuszy nie leży w gestii DPS. Po śmierci - zwłoki pensjonariusza DPS zabiera rodzina, a pracownicy nie wiedzą, gdzie zostaje pochowany. Jeśli pensjonariusz nie ma rodziny, to rola DPS kończy się na pochówku. Ponadto - według zapewnień naszego rozmówcy - pracownicy DPS wraz z pensjonariuszami w ramach wolontariatu porządkują groby.
    - My świadczymy opiekę za życia. Jako dom nie mamy obowiązku dbać o groby. Gdy pensjonariusz nie ma rodziny, to my go chowamy, a potem - gdy to cmentarz parafialny - włada nim parafia - dowiadujemy się od pracownika DPS.
    Ksiądz Grzegorz Rosiński, proboszcz parafii w Cerekwicy, wyjaśnia, że DPS w Podobowicach otrzymał za darmo kwaterę, na której grzebani są zmarli pensjonariusze. Podkreśla, że pochowani tam ludzie nie mieli żadnych dochodów.
    - Dom Pomocy Społecznej nie ma pieniędzy. Oni mają jedynie na pochówek, a nie na nagrobek. Oni się tym zajmują i robią tam porządki. Te nagrobki, które mają powyżej 20 lat, to zgodnie z prawem mogą zostać rozebrane - mówi proboszcz.
    Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Maria Zwolenkiewicz powiedziała nam, że żadne przepisy nie regulują tego, kto ma się opiekować grobami zmarłych. Dyrektorzy DPS mają obowiązek zorganizowania pochówku, jeśli pensjonariusz nie miał rodziny, z zachowaniem szacunku do ostatniej woli zmarłego (np. pochówek tradycyjny, czy kremacja). Grobem również powinna się opiekować rodzina. DPS nie ma takiego obowiązku oraz możliwości, ponieważ liczba grobów jest spora, a porządkować ich nie mogą pensjonariusze, gdyż nie są samodzielni.
    Radna Rady Powiatu Wanda Usowska, która jest przewodniczącą komisji zdrowia, opieki społecznej i spraw socjalnych, uznała, że tematem trzeba się zająć, ponieważ mało kto go dostrzega. Zadeklarowała, że temat zostanie poruszony na posiedzeniu komisji i w zależności od wypracowanego stanowiska radnych złoży na sesji interpelację.

ARKADIUSZ MAJSZAK
współpraca: rk
Pałuki nr 960 (27/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości