Kcynia, portal, zniewagi, burmistrz, Piotr Hemmerling
Oskarżony za zniewagi
Burmistrz Piotr Hemmerling złożył w prokuraturze wniosek o przeprowadzenie postępowania i ustalenie oraz ściganie osób, które obrażają urzędników - funkcjonariuszy publicznych. Administrator strony, na której burmistrz widzi łamanie prawa, zapewnia, że wystąpienie burmistrza to próba zdyskwalifikowania opozycyjnego głosu mieszkańców.
15 lutego burmistrz Kcyni Piotr Hemmerling złożył w Prokuraturze Rejonowej w Szubinie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z informacjami publikowanymi na opozycyjnej kcyńskiej stronie internetowej.
Burmistrz, powołując się na status funkcjonariusza publicznego, złożył zawiadomienie na skutek podejrzeń o popełnieniu przestępstwa w okresie od 11 października 2012 roku do 4 lutego 2013 roku na wskazanym portalu.
Jak zapewnia włodarz, 4 lutego poinformowany został, że na stronie internetowej opublikowane zostały wypowiedzi, które obrażają i naruszają godność sprawowanego przez niego i jego zastępcę urzędu. Burmistrz zaznaczył też, że opublikowana została symbolika komunistyczna - sierp i młot oraz nawoływano do nienawiści i znieważano w wypowiedziach osoby współpracujące z burmistrzem w Urzędzie Miejskim w Kcyni. W związku z tym, że posunięto się do publikowania poglądów, które zgodnie z kodeksem karnym są określone jako publiczne znieważenie, wniósł o przeprowadzenie postępowania w powyższej sprawie i ustalenie oraz ściganie osób za to odpowiedzialnych.
- Złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa było wspólną decyzją po konsultacji z moim zastępcą i pracownikami Urzędu. Jest to problem, który narastał i po przekroczeniu pewnych norm w sferze zarówno prawnej, jak i moralnej, po obrażaniu, a wręcz oskarżaniu o działania związane z komunizmem urzędników, uznaliśmy za zasadne zawiadomić o tych poczynaniach prokuraturę - powiedział burmistrz Piotr Hemmerling.
Administratorem kcyńskiej strony jest Andrzej Gorlewski, który zapewnia, że zawiadomienie burmistrza Hemmerlinga jest kolejną próbą zamknięcia niewygodnych mediów bądź też uciszenia opozycji. - Żyjemy w kraju demokratycznym, jesteśmy wolnymi obywatelami, walczyliśmy o wolność słowa i wyznania, a teraz dla wrażliwości jednego obywatela mamy zmieniać konstytucję - zastanawia się administrator portalu. Zapewnia on, że sprawy podnoszone w piśmie do prokuratury są subiektywną opinią burmistrza i dziwi go fakt, że w państwie demokratycznym samorządowiec próbuje zamknąć usta wyborcom niezadowolonym z jego poczynań. - Poziom niezadowolenia społecznego narasta do takiego stopnia, że nie jest to grupa 2, 3 osób piszących, ale głos licznej grupy niezadowolonych mieszkańców i dziwi mnie, że po tylu latach bytności w samorządzie burmistrz nie jest jeszcze odporny na krytykę. Krytyka jest normą w systemie demokracji, a my nie mamy konstytucyjnego obowiązku bycia jednomyślnymi - uważa Andrzej Gorlewski i dodał, że burmistrz Piotr Hemmerling jest osobą wyjątkowo kontrowersyjną na lokalnej scenie politycznej, a do niego dociera elektorat obecnego włodarza z informacją, że popełnił błąd w wyborach. - Nasza strona jest jedyną formą, gdzie mieszkańcy mogą się wypowiedzieć, często wyżalić. Portal powstał dwa lata temu i taką funkcję pełnił, pełni i będzie pełnił, do kiedy będzie miał na to prawne możliwości - mówi jego administrator.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1097 (8/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze