Browar nie będzie terenem przemysłowym
Otwarcie działek w Górze
Otwarcie Dużego Jeziora dla mieszkańców i turystów, i wyznaczenie nowych układów drogowych na osiedlu, aby otworzyć tyły działek, które bez możliwości dojazdu musiałyby pozostać niezabudowane – to główne zmiany, jakie czekają osiedle górskie, jeśli plan sporządzony przez urbanistów z Poznania i zaproponowany przez burmistrza Żnina, zostanie przez radnych zaaprobowany.
Od dziś w Urzędzie Miejskim w Żninie do konsultacji wyłożony jest projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla górskiego - najdynamiczniej rozwijającego się osiedla w Żninie, oraz dla terenu po browarze żnińskim.
To właśnie, plus odpowiedni opis, można zobaczyć w Urzędzie Miejskim w Żninie, poinformować się co do szczegółów, wnieść uwagi Drugim - po górskim - dynamicznie rozwijającym się osiedlem, które w ostatnich 10 latach powstało od podstaw, to osiedle domków jednorodzinnych przy ul. 1 Stycznia. I to właśnie w tych dwóch kierunkach będzie rozwijał się Żnin. Są to sypialnie naszego miasta, typowe przedmieścia.
Skąd wiadomo, że w tym, a nie innym kierunku będzie rósł Żnin? Dlaczego osiedle domków jednorodzinnych nie powstanie na północnym skraju miasta? Na te pytania odpowiada studium uwarunkowań przestrzennych miasta (patrz poniżej).
STUDIUM A PLAN
Chociaż studium i kierunki zagospodarowania przestrzennego nie jest aktem prawa miejscowego, to jednak każdy uchwalany plan zagospodarowania przestrzennego (który to prawo już stanowi) musi być zgodny ze studium. W przeciwnym razie nawet najbardziej ambitny projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zostanie uchylony przez organ nadzoru, czyli przez wojewodę.
Miejscowy plan określa więc konkretne kierunki rozwoju i charakter zabudowy dla danego obszaru. Wytłumaczył to nam Sławomir Chrośniak, pracownik Urzędu Miejskiego w Żninie zajmujący się zagospodarowaniem przestrzennym.
- Nie można zrobić funkcji mieszkalnej na terenie przemysłowym i nie można przemysłu ulokować na osiedlu mieszkaniowym – wyjaśnia Sławomir Chrośniak. – Jeśli plan nie będzie zgodny ze studium, to wojewoda go uchyli. Gmina uchwalając plan zobowiązuje się do zapewnienia infrastruktury. W przypadku osiedli mieszkaniowych będą to media: wodociągi, kanalizacja, a także odpowiedni dojazd, czyli musi być wytyczona sieć dróg osiedlowych.
Podział terenu pod inwestycje np. domki jednorodzinne może nastąpić dopiero po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeśli planu nie ma, inwestorzy, którzy chcą postawić budynek muszą wystąpić do burmistrza o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. W teorii daje to burmistrzowi możliwość kontroli nad tym, co na danym terenie powstanie, ale w praktyce każdy właściciel może na swoim terenie wybudować co chce, byle było zgodne z funkcją terenów sąsiednich. Natomiast miejscowy plan nie daje aż tak szerokiego pola manewru, gdyż może określać nawet stopień nachylenia dachu na danym obiekcie.
Sławomir Chrośniak podkreśla, jak ważna jest tu precyzja. Gdy jej nie ma, może powstać budynek niezgodny z intencjami twórców planu - przykład może stanowić budynek sklepu Biedronki przy ul. Aliantów, gdzie zapis w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego był tak ogólnikowo sformułowany, że inwestor go obszedł. Miejscowy plan mówił, że na rogu ul. Aliantów i Szpitalnej musi stać budynek trzykondygnacyjny, tzn. parter i dwa piętra. I taki budynek stoi, z tym, że dwa piętra ukryte są pod wielkim dachem.
GÓRA: ZIELEŃ I OTWARCIE TYŁÓW DZIAŁEK
Przez trzy, cztery ostatnie lata najwięcej zabudowań powstało w Żninie przy ul. Nowotki, Leśnej, Kasztanowej, Polnej i 1Stycznia. Jak nam powiedział Sławomir Chrośniak, tak dynamiczny rozwój zabudowy pociąga za sobą konieczność ujęcia go w pewne ramy. Stąd decyzja Rady Miejskiej o przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla górskiego. Uchwała ta została podjęta w lutym ubiegłego roku, ale dopiero teraz, po 13 miesiącach od jej przyjęcia, projekt zostanie wyłożony do wglądu publicznego. Oznacza to, że każdy zainteresowany będzie mógł przyjść i przeczytać co znajduje się w projekcie planu, a także złożyć uwagi. Za trzy tygodnie, 18 kwietnia, przewidziana jest dyskusja publiczna nad projektem planu z udziałem mieszkańców, pracowników urzędu, radnych oraz projektanta, którym – w przypadku miejscowego planu dla osiedla górskiego – jest Paweł Hałaburdzin, architekt z Poznania.
Planem objęty jest teren między ul. Gnieźnieńską, Klemensa Janickiego i Wilczkowską na zachodzie po ul. Kasztanową na wschodzie.
- Plan obejmuje teren o różnym charakterze. Staraliśmy się oddzielić tereny mieszkaniowe od terenów usługowych, czy przemysłowych. Głównym mankamentem na tym terenie był brak terenów zielonych. Jaskrawym tego przykładem potrzeb w tym zakresie jest lokalizacja na tym osiedlu małego placu zabaw na działce budowlanej. Staraliśmy się wytyczyć ciągi zieleni wzdłuż cieków wodnych i wzdłuż ulic. Osobnym terenem przeznaczonym pod rekreację jest brzeg Dużego Jeziora. Naszym celem było otwarcie Dużego Jeziora dla mieszkańców i turystów. Ten teren przewidziany jest dla działalności związanej z turystyką i sportem. W związku z dynamicznym rozwojem zabudowy jednorodzinnej konieczne było też wyznaczenie nowych układów drogowych na osiedlu, aby otworzyć tyły działek, które bez możliwości dojazdu musiałyby pozostać niezabudowane – informuje Paweł Hałaburdzin.
GALERIA HANDLOWA PO BROWARZE
Równocześnie do publicznego wglądu zostanie wyłożony projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenu żnińskiego browaru.
Nie działce nie będzie już przewidziana lokalizacja obiektu przemysłowego. Projekt zakłada dla tych działek funkcję handlowo-usługową, ale bez sklepów wielkopowierzchniowych.
Sławomir Chrośniak powiedział, że najlepszym dla Żnina rozwiązaniem nie byłoby stwarzanie możliwości pod budowę kolejnego w tej części miasta marketu, ale takie kształtowanie polityki, aby na terenie browaru mogły powstać galerie handlowe lub pomieszczenia o charakterze rekreacyjnym. Teren ten byłby zamknięty od strony ul. Mickiewicza i otwarty od strony osiedla, czyli od ul. Browarowej i Ogrodowej. Pieczę nad zabudowaniami browaru ma Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, nie może tam więc powstać byle co.
WENECJA, PODGÓRZYN, MURCZYN, BOŻEJEWICE
Po uchwaleniu tych dwóch planów zagospodarowania przestrzennego w kolejce czekają inne. Gmina Żnin już rozstrzygnęła przetarg na wykonawcę, który opracuje projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla południowej części gminy (od Skarbienic przez Wenecję i Białożewin, aż do Wójcina). Górna Wenecja jest pod względem budownictwa mieszkalnego najdynamiczniej rozwijającą się wsią. - W tej chwili wydano ok. 30 decyzji o warunkach zabudowy – powiedział Pałukom Sławomir Chrośniak. Dużo budynków powstaje również w Podgórzynie, Białożewinie, Murczynie i Bożejewiczkach.
21 lutego 2008 gmina przystąpiła do opracowywania miejscowego planu zagospodarowania dla północnych terenów Żnina, a w niedalekiej przyszłości - do opracowania planu dla jego południowo–zachodniej części.
Miejscowy plan dla osiedla górskiego może zacząć obowiązywać od września tego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze