Nastroje po wyjazdowym zwycięstwie w Ciechocinku były w Pałuczance niezłe. Każdy jednak zdawał sobie sprawę, że o punkty w tej kolejce łatwo nie będzie. Żninianie mieli się bowiem zmierzyć z liderem rozgrywek w klasie okręgowej, Skrwą Skrwilno.
W samo południe 28 marca rozpoczął się na stadionie w Barcinie mecz Pałuczanki Żnin z liderem rozgrywek, Skrwą Skrwilno w ramach XX kolejki V ligi. Żninianie nie byli faworytami, ale przez całą pierwszą połowę toczyli wyrównaną grę. Wprawdzie na początku spotkania goście zdołali stworzyć sobie 2 sytuacje bramkowe, ale dobrze bronił Filip Utecht, natomiast później to Pałuczanka doszła do głosu, mając dwie niezłe sytuacje po dośrodkowaniach z rzutu rożnego. Niestety, tuż przed gwizdkiem na przerwę dała o sobie znać większa rutyna i boiskowe cwaniactwo drużyny Skrwy. Otóż goście wykonywali rzut rożny. Żninianie ustawili się do obrony przewidując dośrodkowanie w pole bramkowe. Tymczasem goście rozegrali ten korner krótko i technicznym uderzeniem w okienko wyszli na prowadzenie. Gra po tym golu nawet nie została wznowiona, tylko sędzia ogłosiła przerwę.
Niestety, w drugiej połowie gra podopiecznych Marcina Tarnowskiego zupełnie się posypała. Owszem, nie można Żninianom było odmówić ambicji. Nawet mieli kilka okazji na strzelenie gola i na pewno zasługiwali z przebiegu gry na przynajmniej jedno trafienie. Dwukrotnie liderów ratowała poprzeczka. Za pierwszym razem znakomitym strzałem z ponad 30 metrów popisał się Eryk Kowalik, któremu zabrakło kilka centymetrów, by zmieścić piłkę w siatce. Druga poprzeczka w wykonaniu Żninian miała miejsce przed końcowym gwizdkiem. Wtedy to uderzył Jakub Małecki, ale golkiper czubkami palców zdołał sparować piłkę na obramowanie swej bramki. Wtedy Skrwa prowadziła już jednak pięcioma golami i mecz był rozstrzygnięty. Żninianie gole tracili zarówno po składnych akcjach przeciwników, bądź w zamieszaniu podbramkowym. Trzeba powiedzieć, że liderzy byli w drugiej połowie bardzo skuteczni, bo praktycznie wszystkie swoje sytuacje brakowe zdołali zamienić na gole.
Pałuczanka Żnin - Skrwa Skrwilno 0:5 (0:1)
Pałuczanka: Filip Utecht, Eryk Kowalik, Michał Marczyński, Wiktor Chutek, Kewin Lebert, Sebastian Rymarkiewicz, Janusz Judek, Jacek Judek, Jan Czerwiński, Patryk Paluszkiewicz, Alan Pierzyński. Rezerwowi: Tomasz Kozłowski, Jakub Bagrowski, Kacper Rymer, Radosław Nitka, Bartłomiej Aleksandrowicz, Marcel Wieczorek, Jakub Małecki. Trener: Marcin Tarnowski. Kierownik drużyny: Maciej Jamróg. Pomoc medyczna: Patryk Kaźmierczak. Spiker zawodów: Andrzej Turzyński.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze