Po dwóch meczach wyjazdowych piłkarze Pałuczanki po raz pierwszy tej wiosny zaprezentowali się przed własną publicznością, odnosząc 9 kwietnia cenne zwycięstwo nad zespołem AF Brzoza. Żninianie awansowali na drugie miejsce tabeli w klasie A.
Zanim sędzia dał znak do rozpoczęcia meczu, to najpierw minutą ciszy uczczono pamięć niedawno zmarłych: Leszka Jakubowskiego - byłego burmistrza Żnina i prezesa honorowego klubu, Janusza Chrzanowskiego - działacza i Janusza Kuśnierka - byłego piłkarza Pałuczanki, sędziego piłkarskiego a ostatnio kierownika drużyny seniorów.
Jesienią żninianie przegrali na wyjeździe 1:4, zatem nadarzyła się okazja do rewanżu. Spotkanie momentami było rozgrywane przy silnym wietrze, ale było ciekawym i zaciętym widowiskiem, trzymając w napięciu do ostatniego gwizdka. Niech żałują ci, którzy nie przyszli na stadiom przy ul. Gnieźnieńskiej. Wprawdzie było zimno, ale atmosfera była gorąca, którą stworzyli aktorzy tego widowiska. Gospodarze do meczu przystąpili mocno zmotywowani, zważywszy, że lider tabeli Zootechnik Kołuda Wielka niespodziewanie doznał porażki na wyjeździe z przedostatnim zespołem w tabeli Dębem Bąkowo 0:2, co żninianom przy wygranej z Brzozą dawało awans na wicelidera. W pierwszych minutach gospodarze z impetem ruszyli do ataku, wynikiem czego było wywalczenie już w 6 minucie rzutu karnego. Do piłki podszedł Paweł Polaczek, ale jego intencje wyczuł bramkarz gości Mikołaj Jurczykowski i zatrzymał piłkę. Po pół godzinie gra się zaostrzyła i w tym czasie dwukrotnie po strzałach Pawła Szala i Wojciecha Czyża musiał interweniować Tomasz Kozłowski.
W drugiej połowie, grając z wiatrem, przewagę uzyskali miejscowi, co udokumentowali zdobyciem bramki w 54 minucie za sprawą wprowadzonego po przerwie Marka Gwita. W 60 minucie bliski podwyższenia wyniku był kapitan Pałuczanki Mateusz Mikoś, kiedy po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę. Kilka minut później goście wyprowadzili kontrę, po której sam na sam z Tomaszem Kozłowskim znalazł się Łukasz Krężel i doprowadził do remisu. W 71 minucie okazję miał Piotr Kowalski, lecz strzelił prosto w bramkarza. Z kolei w 74 minucie Paweł Polaczek, będąc sam na sam z bramkarzem gości i mając przed sobą pustą bramkę trafił w poprzeczkę. Zawodnik ten był w tym meczu największym pechowcem. Wreszcie w 85 minucie gospodarze dopięli swego, kiedy na indywidualną akcję zdecydował się Piotr Kowalski, który strzałem w długi róg zapewnił Pałuczance 3 punkty.
![]() |
| Na stadionie pojawiły się akcenty solidarności z walczącą Ukrainą fot. Grzegorz Berdysz |
W przerwie meczu honorową odznakę Pałuczanki Żnin otrzymał Tomasz Linkowski, który jako stały kibic od 40 lat obecny jest na każdym meczu a okazją było to, że w tym dniu skończył 50 lat. Miły to akcent, że zarząd klubu pamięta o swoich miłośnikach.
Pałuczanka Żnin - Akademia Futbolu Brzoza 2:1 (0:0), bramki: Marek Gwit (54 min), Piotr Kowalski (85 min) oraz Łukasz Krężel (68 min), żółte kartki: Michał Margas, Sebastian Rymarkiewicz (obaj Pałuczanka); Pałuczanka: Kozłowski, Sudak, Mikoś, Polaczek, Margas, Judek (70 Sikora), Chareński (75 min Kowalik), Pietrzak, Piotr Gwit (46 min Marek Gwit), Rymarkiewicz (70 min Dykas), Kowalski, trener: A. Utecht, kierownik drużyny: A. Dutkiewicz.
Grzegorz Berdysz, 11 IV 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze