Poznali się jako dzieci, zakochali w sobie w wieku młodzieńczym, a później wzięli ślub. Przeżyli razem 50 lat, będąc ze sobą na dobre i złe. Przed nimi kolejne. 26 października państwo Czesława i Henryk Sudołowie zostali uhonorowani prezydenckimi Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.
Uroczystość jubileuszowa odbyła się 26 października w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gąsawie w obecności wójta Błażeja Łabędzkiego, zastępczyni kierownika USC - Anny Pietrzak oraz rodziny małżonków. Włodarz gminy, w imieniu prezydenta RP, wręczył parze symboliczne medale. Na ręce pani Czesławy złożył też bukiet kwiatów, natomiast panu Henrykowi przekazał list gratulacyjny. Nie zabrakło słów uznania pod adresem małżonków za godne i długie pożycie małżeńskie.
Państwo Sudołowie poznali się, mając zaledwie kilka lat, po tym jak ich rodziny przeprowadziły się do Obudna. Pani Czesława (z domu Musiałowska) pochodzi z Nowej Wsi Pałuckiej, natomiast jej mąż z Chomiąży Szlacheckiej. Po ukończeniu szkół, a następnie powrocie pana Henryka z wojska wzięli ślub. Jedna z najważniejszych chwil w ich życiu nastąpiła 21 października 1972 r. Powiedzieli sobie tak zarówno w USC w Gąsawie, jak i kościele pw. Jana Chrzciciela w Chomiąży Szlacheckiej.
Pani Czesława skupiła się na wychowywaniu dzieci. Małżonkowie doczekali się trzech córek: Anny, Marleny i Angeliki. Następnie pracowała również w Spółdzielni Mieszkaniowej w Łysininie. Pan Czesław jest z zawodu ogrodnikiem. Przez wiele lat zatrudniony był w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w Obudnie. Obecnie są szczęśliwymi dziadkami czterech wnuków i trzech wnuczek.
Ich recepta na udane małżeństwo jest prosta. - Trzeba się kochać, być sobie wiernym, mieć do siebie zaufanie, być wyrozumiałym, wspierać się w trudnych chwilach - zgodnie stwierdzili Jubilaci. Po oficjalnej części uroczystości wspominali dawne lata przy kawie i słodkim poczęstunku.
Justyna Kulpińska, 27 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze