Reklama

Papież wyrzeźbiony w cztery godziny

Żninianie apelują do burmistrza o inne wykonanie pomnika-tablicy i inne miejsce dla niego
     Papież wyrzeźbiony w cztery godziny
     Pomnik Papieża sprzed kina trzeba zdemontować. Po pierwsze dlatego, że nikt o zdanie nie pytał Rady Miejskiej. Po drugie dlatego, że nic o tym nie wiedział konserwator zabytków. Po trzecie dlatego, że jest brzydki.

Na skwerze za tablicą poświęconą Janowi Pawłowi II od około 40 lat stoi popiersie Jana Śniadeckiego. Tym samym urzeczywistniły się słowa z papieskiej encykliki: „Fides et ratio” (wiara i rozum). fot. Remigiusz Konieczka

     Jak nam powiedział burmistrz Żnina Leszek Jakubowski, trafia do niego coraz więcej głosów dotyczących pomnika papieskiego stojącego na skwerze Jana Pawła II w Żninie.
      - W opinii mieszkańców i turystów można usłyszeć, że jest to brzydkie. Decyzja co z tym dalej zrobić musi być podjęta, ale przyznaję, że temat jest delikatny.
      W 2003 roku grupa parafian z kościoła św. Floriana w Żninie postanowiła uczcić 25-lecie pontyfikatu Jana Pawła II. Mając w pamięci słowa Papieża o tym, aby nie stawiać mu pomników, postanowili postawić figurę Matki Bożej Fatimskiej. Tej, której - wedle powszechnej opinii - Jan Paweł II zawdzięczał życie. Pomysł był taki, aby ze skweru przed kinem (skwer Jana Pawła II) usunąć popiersie Jana Śniadeckiego i przenieść je na skwer przy bibliotece. W miejscu pomnika Jana Śniadeckiego miała stanąć figura Matki Bożej Fatimskiej. Rada Miejska w Żninie musiała w formie uchwały wyrazić zgodę na przeniesienie pomnika i postawienie figury. Temat był trudny, a debata podczas sesji 12 września 2003 roku burzliwa. Ostatecznie tylko trójka radnych wyraziła pozytywną opinię. Aż dwunastu opowiedziało się przeciw przenosinom pomnika Jana Śniadeckiego. Figura stanęła przy południowym murze żnińskiej fary.
      UCHWAŁA RADY
      Rada Miejska miała wyrazić opinię na podstawie artykułu 18, ustęp 2, punkt 13 ustawy o samorządzie gminnym. Mówi on, że do wyłącznej właściwości Rady Gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach wznoszenia pomników. Choć tamta uchwała nie została podjęta, to jednak Rada Miejska swoje stanowisko mogła wyrazić.
      Inaczej było w przypadku ulokowania na skwerze pomnika poświęconego Janowi Pawłowi II. W tym wypadku z inicjatywą wyszła Rada Powiatu w 2006 roku. W marcu 2006 roku z okazji pierwszej rocznicy śmierci Jana Pawła II powiatowi radni podjęli uchwałę w sprawie ufundowania tablicy pamiątkowej w hołdzie Papieżowi Janowi Pawłowi II. Rada Powiatu uchwaliła również, iż na tablicy winien znaleźć się napis: W hołdzie wdzięczności Wielkiemu Polakowi Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II w I rocznicę śmierci w imieniu mieszkańców Powiatu Żnińskiego Rada Powiatu Kadencji 2002-2006. Na tablicy znalazł się również cytat z jednej z homilii wygłoszonych podczas pielgrzymki do Polski: Musicie być mocni mocą wiary, nadziei i miłości. Radni powiatowi założyli, że odsłonięcie tablicy nastąpi w październiku 2006 w trakcie obchodów Dni Papieskich.
      Przed przystąpieniem do budowy konieczne było spełnienie wymaganych prawem formalności. Przede wszystkim chodzi o spełnienie wymogów prawa budowlanego. Ustawa określa obiekty kultu religijnego (takie jak np. kapliczki, figury, przydrożne krzyże), a także posągi czy pomniki obiektami małej architektury. Postawienie obelisku, tablicy czy pomnika zazwyczaj nie wymaga pozwolenia na budowę. Prawo budowlane wymaga tzw. zgłoszenia. Zastępca wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego Zbigniew Sulik powiedział, że wyjątkowo pozwolenie na budowę wydaje się w zależności od rodzaju obiektu, jego gabarytów lub lokalizacji.
      Rada Powiatu podejmując w marcu uchwałę o ufundowaniu tablicy pamiątkowej jej wykonanie powierzyła Zarządowi Powiatu. Przewodniczącym Zarządu w poprzedniej kadencji był starosta Zbigniew Jaszczuk, który dopiero 10 października 2006 roku powiadomił ówczesnego burmistrza Żnina Jarosława Jaworskiego o zamiarze budowy tablicy pamiątkowej przy skwerze Jana Pawła II. Burmistrz zastrzeżeń nie wniósł. Zasugerował staroście, aby tablica nie była stawiana w głębi skweru, ale bliżej chodnika, na gruncie, który stanowi własność gminy Żnin. Kilka metrów dalej jest już własność prywatna. W dodatku aż do września tego roku na działce prywatnej nie były uregulowane sprawy spadkowe i własnościowe.
      ZGODA BURMISTRZA
      Zgodę na budowę pomnika papieskiego podpisał ówczesny wicestarosta Michał Pęziak. Tablica została wmurowana na działce 987/2. Rada Miejska w Żninie nie została poproszona o wydanie zgody na budowę, ani na wyrażenie choćby opinii, mimo że pomnik stanął na jej gruncie. Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział, że spełnił wszystkie wymagane procedury, ponieważ powiadomił burmistrza Żnina o inwestycji związanej z postawieniem tablicy poświęconej Papieżowi. Burmistrz nie wniósł zastrzeżeń w stosunku do tej inwestycji.
      - Jeżeli burmistrz uznał, że zgoda Rady Miejskiej nie jest wymagana, to odpowiedział tak, jak odpowiedział. Gdyby uznał inaczej, to wtedy powinien powiadomić nas o tym, że zgoda wymaga uchwały Rady Miejskiej - mówi Zbigniew Jaszczuk.
      Były burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, że wniosek starosty dotyczył tablicy pamiątkowej, a nie pomnika, dlatego uchwała nie była konieczna. Jarosław Jaworski przypomniał, że zastanawiał się wtedy, czy należy przenieść popiersie Jana Śniadeckiego. Ówczesny burmistrz uznał, że nie należy przenosić dotychczasowego pomnika, aby uszanować inicjatorów jego postawienia.
      Wydając zgodę na postawienie tablicy pamiątkowej poświęconej Papieżowi, miał na uwadze wydarzenia sprzed trzech lat, kiedy takiej zgody nie uzyskali inicjatorzy postawienia figury MB Fatimskiej. Stąd też wskazanie na usytuowanie tablicy papieskiej bliżej chodnika, czyli na gruncie gminnym, a nie prywatnym.
      - Nas nie interesuje to, czy zgodę wyraziła Rada Miejska czy burmistrz. To są ustalenia wewnętrzne. Ważne dla nas jest oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością i dokumenty zezwalające na budowę - wyjaśnił Zbigniew Sulik.
      BEZ WIEDZY KONSERWATORA
      Decyzji w sprawie budowy tablicy nie podjęła nie tylko Rada Miejska w Żninie. Nie wiedział nic o tym wojewódzki konserwator zabytków. Jak nam powiedziała Iwona Brzozowska, kierownik bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, w teczce dotyczącej strefy ochronnej wokół żnińskiej fary nie ma śladu pisma o wyrażenie zgody lub opinii dotyczącej budowy pomnika lub tablicy pamiątkowej, a jest to teren ścisłej ochrony konserwatorskiej. Jedyny ślad dotyczący pomnika pochodzi z 2003 roku i dotyczy wyrażenia zgody na przeniesienie sprzed kina pomnika Jana Śniadeckiego i postawienia w tym miejscu figury MB Fatimskiej. - Nic nie mamy na temat tablicy papieskiej. Powinna być nasza opinia w tej sprawie. Jeśli na tym terenie nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to wtedy inwestor mógł wystąpić do nas o uzgodnienie. Nic takiego nie mamy - mówi Iwona Brzozowska.
      BEZ PROJEKTU
      Tablica poświęcona Janowi Pawłowi II została odsłonięta 15 października 2006 roku podczas obchodów Dnia Papieskiego. Warto zauważyć, że dokonał tego przewodniczący Rady Powiatu Bolesław Cieniawa, były wiceprzewodniczący Komitetu Miejsko-Gminnego PZPR w Żninie. Odsłonięcia dokonał m.in. z Alicją Przybyłowicz, komendantką Hufca Pałuki ZHP. Jeszcze przed uroczystością odczucia estetyczne mieszkańców Pałuk zostały wystawione na próbę ze względu na wygląd tablicy poświęconej Papieżowi. Płaskorzeźba Ojca Świętego wyrzeźbiona w granicie nie odzwierciedla rysów twarzy Karola Wojtyły. Tablica powstała w zakładzie kamieniarskim Marcina Jezierskiego. Właściciel zakładu przyznał, że tak naprawdę, to tablica robiona była bez projektu i w pośpiechu.
      - Ktoś był, powiedział jaki ma być napis i to wszystko. Projekt wykonaliśmy my. Wybraliśmy materiał i formę w jakiej to ma powstać - powiedział Marcin Jezierski. Projektu nikt nie dostarczył. Pod koniec września 2006 r. wykonawca dowiedział się o tym, że ma wykonać tablicę na Dzień Papieski.
      Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, osoba, która rzeźbiła płaskorzeźbę miała na to cztery godziny czasu. Zatem efekt, jaki mogą oglądać mieszkańcy Żnina i nie tylko, nie jest zadowalający.
Marcin Jezierski ma świadomość tego, że tablica nie wszystkim się podoba. Tłumaczy osobę, która rzeźbiła wizerunek Ojca Świętego, że zadanie było trudne. Zadeklarował, że jest w stanie naprawić błąd sprzed trzech lat. Jeśli będzie wykonany projekt nowej tablicy, może ją wykonać nawet za darmo (jeśli koszt wykonania będzie równy kosztowi projektu).
      - Zależy mi na tym, żeby mieszkańcy byli zadowoleni z tego. Zależy mi również na prestiżu zakładu, który ma już długoletnią tradycję. Możemy zrobić inny pomnik. Byle był projekt, aby nie psuć już niczego więcej - powiedział Marcin Jezierski.
      Zdaniem byłego burmistrza Jarosława Jaworskiego, w sprawie pozostawienia lub usunięcia pomnika winny spotkać się obie strony - inicjatorzy budowy i inicjatorzy jego zdemontowania.
      WAŻNIEJSZE JEST PRZESŁANIE
      Proboszcz parafii św. Floriana ks. kanonik Tadeusz Nowak przyznał, że jego zaangażowanie w przedsięwzięcie ograniczyło się do wyboru cytatu słów Papieża, które zostały na tablicy umieszczone. Ksiądz proboszcz dokonał również poświęcenia tablicy, wychodząc z założenia, iż nie należy gasić ducha osób, które z taką inicjatywą wystąpiły.
     Co do efektu i ewentualnego przeniesienia tablicy ksiądz nie chciał się wypowiadać. Zwrócił jedynie uwagę na to, iż ważniejsze od pomników, jakie stawiane są Papieżowi, jest przesłanie Ojca Świętego.
      - Niejednokrotnie są to pomniki osób, które je stawiają - mówi ks. Tadeusz Nowak. - Łatwiej jest postawić pomnik czy tablicę, niż wcielać w życie przesłanie Jana Pawła II, nie ujmując nic z wartości takich inicjatyw.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 923 (42/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości