Zygmunt Dubiel chciałby, aby na ul. Kościuszki wprowadzono ograniczony czas parkowania. Pozwoliłoby to na poprawę przepustowości parkingu i ułatwiłoby dostawę towarów.
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, ul. Kościuszki, parkometry, parkowanie, dostawa, towar, problem, kierowcy
Parkometry ograniczą parkowanie
Właściciele sklepów przy ul. Kościuszki w Szubinie mają problem z dostawami towarów. Kierowcy aut dostawczych nie mogą parkować blisko sklepów, bo lewy pas z miejscami do parkowania jest zajęty przez mieszkańców. Chcą wydłużenia parkingu lub ograniczenia czasu parkowania. W odpowiedzi może zostać wprowadzone parkowanie płatne.
Zygmunt Dubiel prowadzi sklep z materiałami budowlanymi przy ul. Kościuszki od 17 lat i - jak mówi - nigdy nie było takiej sytuacji jak teraz. Chodzi o brak możliwości parkowania naprzeciwko jego sklepu samochodów dostawczych, które przyjeżdżają z towarem. Ulica Kościuszki w Szubinie jest jednokierunkowa. Ma dwa pasy ruchu. Lewy pas służy w części jako pas włączeniowy dla skręcających z ul. Sędziwoja Pałuki. Ponadto na lewym pasie zostały wytyczone miejsca parkingowe. Prawym pasem odbywa się ruch pojazdów.
Dokładnie naprzeciwko sklepu Zygmunta Dubiela znajduje się martwe pole oddzielające pas włączeniowy od parkingu. Ani na pasie, ani na martwym polu parkować nie można. Właściciel sklepu skarży się, że kiedy tylko zatrzyma się tam pojazd z towarem, kierowca otrzymuje mandat. A nie może zjechać w dół na parking, bo stoją tam non stop auta mieszkańców okolicznych domów. Mówi, że jest możliwość parkowania na Rynku, ale wtedy trzeba taszczyć piec c.o. lub bojler kilkadziesiąt metrów pod górę ulicą Kościuszki. Ma propozycję, aby przesunąć pas parkingowy kilka metrów w górę, w stronę ul. Sędziwoja Pałuki lub wykonać kopertę za przejściem dla pieszych. Odsunęłoby to martwe pole i umożliwiło postój samochodów dostawczych. Druga rzecz to wprowadzenie parkowania czasowego np. do 20 minut. Rozwiązałoby to problem pozostawiania na parkingu samochodów przez mieszkańców. - Płaci się te podatki, ale kiedy jest problem, to nie można nic załatwić - stwierdził właściciel sklepu.
Problem mieszkańca zgłosił na sesji Rady Miejskiej radny Zdzisław Pilarski. Zastępca burmistrza Szubina Mariusz Piotrkowski powiedział, że sytuację na ul. Kościuszki badała komisja do spraw ruchu drogowego i zmiany nie są możliwe, natomiast zastanowić się można nad wprowadzeniem ograniczonego czasu parkowania.
Wiesław Stepczyński, kierownik referatu dróg w szubińskim ratuszu wyjaśnił, że ulica Kościuszki wchodziła w przeszłości w skład drogi krajowej nr 5 i nie było tam żadnych miejsc parkingowych. Po wybudowaniu obwodnicy przeszła pod zarząd miasta. Wtedy cały lewy pas był pasem włączeniowym.
- Gmina uwzględniła prośby mieszkańców i osób prowadzących działalność i przesunęła pas włączeniowy na tyle, na ile się da, tak by powstało jak najwięcej miejsc parkingowych - powiedział kierownik.
Wiesław Stepczyński dodał, że kierowcy autobusów skarżą się na to, że kierowcy samochodów osobowych parkują na pasie włączeniowym i na martwym polu, przez co autobusy zmuszone są włączać się na prawy pas ruchu na przejściu dla pieszych i przjeżdżajać przez linię ciągłą łamiąc przepisy. Stąd obecność policji w tym miejscu i kary dla kierowców zostawiających auta w miejscach niedozwolonych.
Wiesław Stepczyński dodał, że do Urzędu docierały już głosy, aby na ul. 3 Maja, Kościuszki i na Rynku wprowadzić parkomaty. Miałoby to zapewnić przepustowość parkingów. Płatne parkowanie wyeliminowałoby tych, którzy zostawiają pojazdy na cały dzień. - Należałoby się nad tym zastanowić - mówi Wiesław Stepczyński.
Na razie jednak płatne parkowanie w Szubinie pozostaje w sferze bliżej nieokreślonych planów.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1152 (11/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze