Dużo pracy, efektu żadnego
Pieniądze przeszły koło nosa
Wspólny projekt powiatów żnińskiego i gnieźnieńskiego Szlakiem Piastowskim - od Gada, Pradziada do Wenecji, Paryża i Rzymu znalazł się na dziewiątym miejscu listy rezerwowej. Szanse na jego realizację bez wsparcia unijnego są nikłe.
Projekt jest wspólną inwestycją powiatu żnińskiego i gnieźnieńskiego. Zakłada on realizację zadań ukierunkowanych głównie w stronę turystyki na terenie obu powiatów. Powiat żniński zrezygnował z liderowania w projekcie na rzecz powiatu gnieźnieńskiego, ponieważ powiat gnieźnieński ma wiele osób, które mogą program lobbować.
Wstępne ustalenia zakładały, że projekty, które uzyskają akceptację do realizacji, będą w 85% finansowane z pieniędzy Unii Europejskiej. Samorządy musiały zabezpieczyć w swoich budżetach 15% środków.
31 lipca rozstrzygnięto oferty nadesłane przez samorządy. Projekt powiatu żnińskiego i gnieźnieńskiego znalazł się na liście rezerwowej.
- Jesteśmy bardzo zawiedzeni, bo dopóki oceną projektu zajmowali się eksperci z dziedziny turystyki, to znajdował się on na siódmym miejscu listy podstawowej. A jak zabrali się za to politycy, to stało się jak się stało. Decyzja zapadła w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego i Polskiej Organizacji Turystycznej. Nie pomogło lobby strony gnieźnieńskiej, choć posłów mają. Były wicestarosta gnieźnieński jest senatorem. Dotychczas szło to bardzo dobrze. Nasi pracownicy i pracownicy z Gniezna się napracowali, a efekt jest, jaki jest - nie kryje rozżalenia starosta Zbigniew Jaszczuk.
Jeśli wypadną projekty z listy podstawowej, wówczas będzie szansa dla projektów z listy rezerwowej. Projekt Szlakiem Piastowskim... znalazł się dopiero na dziewiątym miejscu listy rezerwowej, zatem, by zaistniała szansa na pozyskanie funduszy unijnych, z listy podstawowej musiałoby zniknąć tyleż projektów. A szansa taka istnieje.
- Okazało się, że nie będzie dofinansowania w 85%. Nie wiadomo, jakie będzie to dofinansowanie. Trudno powiedzieć, czy samorządy, które zarezerwowały 15% środków, podpiszą umowy, jak im takie warunki zaproponują - zastanawia się starosta.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 860 (32/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze