Reklama

Pierwsza porażka Zagłębia

Dopiero w VII kolejce klasy A piechcinianie znaleźli swojego pogromcę. W sobotę na własnym stadionie musieli uznać wyższość Szubinianki, choć jako pierwsi zdobyli gola.

Piłkarze Zagłębia nie byli faworytem do zwycięstwa, mimo że do tej pory nie zaznali goryczy porażki. Do Piechcina 25 września przyjechał bowiem doświadczony zespół i zarazem spadkowicz z ligi okręgowej, mający poważne aspiracje do awansu. Co ciekawe, arbiter główny Piotr Kośmider miał nieco utrudnione zadanie, bowiem mecz toczył się bez jednego z asystentów na linii bocznej, ale wyszedł z tego bez zarzutu, jeśli chodzi o pozycje spalone. 

Szubinianie, którzy mieli wsparcie przybyłych na mecz swoich kibiców, od początku mieli lekką przewagę i grali dojrzalszy futbol, ale nie udokumentowali tego zdobyciem gola, mimo że wykonywali kilka rzutów rożnych i wolnych. Groźniejsze okazje mieli gospodarze. W 22 minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Dawid Krawczyk, ale po jego strzale bramkarz gości Jacek Paszkiewicz znakomicie odbił piłkę nogą na rzut rożny. W odpowiedzi ze strony Szubinianki z dystansu uderzył Robert Jurek, lecz obok słupka. Zagłębie mogło zdobyć gola jeszcze przed przerwą, kiedy goście popełnili błąd przy wyjściu sprzed pola karnego, lecz piłka po instynktownym strzale Dawid Krawczyka przeleciała nad poprzeczką i do przerwy było 0:0.  

Reklama

 

Do Piechcina przyjechała spora grupa kibiców z Szubina fot. Bartosz Woźniak

 

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, choć gra się nieco ożywiła, gdyż piłkarze obu zespołów zostawiali coraz więcej miejsca rywalom w środku boiska. W pierwszej fazie okazje stworzyli goście, kiedy Konrad Polawski fatalnie spudłował, a Paweł Jakubowski z rzutu wolnego strzelił nad poprzeczką. W 61 minucie błąd szubińskiej defensywy wykorzystał za to niezawodny Paweł Marciniak i po szybkim rozegraniu piłki strzałem po ziemi pokonał Paszkiewicza. Goście ruszyli do ataku i kilka minut później wyrównali, po tym jak faulowany przed polem karnym był Robert Jurek, choć gospodarze uważali, że tylko poślizgnął się na mokrej murawie. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Paweł Jakubowski, po którego strzale obrońca zmienił jeszcze lot piłki głową, co utrudniło interwencję bramkarzowi Michałowi Kurowskiemu i piłka wpadła w róg bramki. Od tego momentu obydwie drużyny wyprowadzały akcję za akcją, co przyniosło kilka okazji z obu stron, ale dopiero w 89 min padł gol, kiedy niepilnowany przed polem karnym Szymon Staszak zdecydował się na strzał i umieścił piłkę w siatce, zatem zrobiło się 1:2. Już w doliczonym czasie gry szubinianie przypieczętowali zwycięstwo, gdy po szybkiej kontrze Konrad Polawski został sfaulowany w polu karny, a sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Paweł Jakubowski, piłkę zdołał odbić Michał Kurowski, jednak wobec dobitki nie miał już szans i mecz zakończył się wynikiem 1:3. 

Reklama

 

Po meczu piłkarze Szubinianki dziękowali kibicom za doping fot. Bartosz Woźniak

 

Zagłębie Piechcin - Szubinianka Szubin 1:3 (0:0); bramki: Paweł Marciniak (61 min) oraz Paweł Jakubowski 2 (68 i 93 min), Szymon Staszak (89 min); Zagłębie: Kurowski, Kwiatkowski, Domagalski (Trawka), Wójcik, Ł. Reinke, S. Reinke, Pawlak, Stankiewicz, Marjański, Marciniak, Krawczyk (Juszczyk), trener: Jakub Juszczyk, Szubinianka: Paszkiewicz, Krawczyk, P. Jakubowski, Staśkiewicz, Donarski, Jurek (Ośka), Czerwiński, Polawski, A. Gorajewski (Wypych), Staszak, Musiałek, trener: Wiesław Stepczyński.

Reklama

Bartosz Woźniak, 26 IX 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości