- Na dzień dzisiejszy pomimo remontu w pełni wszystkich w wodę zaopatrujemy. Są punkty znajdujące się trochę wyżej i tam jest minimalnie niższe ciśnienie, jednak każdy wodę ma – informuje dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Mirosław Świdurski.
Gmina Łabiszyn od października ma mniejsze lub większe problemy z wodą. Początkowo wykryto na stacji ujęcia wody w Ojrzanowie bakterię coli. Dwa tygodnie później na stacji w Jabłówku nieznacznie przekroczony został poziom manganu. Jedno i drugie zmusiło do interwencji żnińskich i bydgoskich inspektorów sanitarnych. Dopuścili jednak wodę do picia i użytkowania, ale warunkowo. Ponadto Sanepid zarządził regularne badania próbek przynajmniej do końca bieżącego roku. Ze szczegółami można zapoznać się czytając Pałuki nr 41/2024 oraz 43/2024.
Pozytywnym skutkiem tychże kłopotów jest decyzja dotycząca generalnego remontu Stacji Uzdatniania Wody w Jabłówku, która zaopatruje łabiszyńskie miejscowości: Jabłowo Pałuckie, Buszkowo, Obielewo, Załachowo, Smerzyn, Lubostroń, Oporowo, Oporówek, Ojrzanowo oraz wsie położone na terenie żnińskiej gminy, czyli: Wawrzynki, Redczyce i Murczynek.
Na realizację zaplanowanej inwestycji „Modernizacja stacji ujęcia i uzdatniania wody w Jabłówku, gmina Łabiszyn” tamtejsi samorządowcy pozyskali unijne pieniądze. Na co konkretnie zostaną wydane wyjaśnia włodarz gminy: - Tak naprawdę usuwamy wszystko co znajduje się w budynku. Remont będzie realizowany w dwóch obszarach. Część budowlana to między innymi docieplenie i termomodernizacja. Poza tym wymieniamy wszystkie urządzenia znajdujące się w obiekcie. One przecież w dużej mierze pamiętają lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku. Poziom jakości wody był utrzymywany z trudnością. Ten drugi etap, czyli zakup urządzeń wymaga ich zamówienia, sprowadzenia i co oczywiste zamontowania. Umowy z wykonawcą są podpisane z terminem ukończenia remontu w trzecim kwartale 2025 roku. Zadanie realizuje wągrowieckie Project Studio mgr inż. Aleksandra Chojnowska Projektowanie i Nadzorowanie Obsługa Inwestycji. Inwestor przeleje na konto firmy 6.198.076,14 zł.
W pierwszym etapie, o którym włodarz wspomniał, przeprowadzone zostaną między innymi roboty rozbiórkowe oraz montażowe stolarki okiennej i drzwiowej, posadzek, pokrycia dachowego. Elewację, komin oraz dach czeka docieplenie i pełna blacharska obróbka. Pojawi się wzmocniona płyta pod agregat prądotwórczy i kanały technologiczne. W drugim etapie zostaną miedzy innymi zdemontowane stare studnie oraz głębinowe pompy. W ich miejsce pojawią się nowe z uzbrojeniem i obudową. Zamontowane będą nowe urządzenia do uzdatniania wody i nowoczesna rozdzielnia z monitoringiem oraz fotowoltaiką. Pojawią się: inna armatura wodno-kanalizacyjna, panelowe grzejniki elektryczne, system wentylatorów dachowych, czerpnie powietrza i pompa ciepła. Cały teren będzie utwardzony, a systemowe panele zmienią ogrodzenie.
Po mniej więcej 2 miesiącach od rozmowy z włodarzem zapytaliśmy dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Mirosława Świdurskiego, jak wygląda sytuacja w Jabłówku.
Więcej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze