Żnin, poseł RP, mandat
Pierwszy start Józefa Sosnowskiego
Ośmioro kandydatów z powiatu żnińskiego będzie się ubiegać o mandat posła RP.
Józef Sosnowski będzie drugim - obok Zofii Kozłowskiej - kandydatem na posła z terenu powiatu żnińskiego, wystawionym przez Polskie Stronnictwo Ludowe.
- Grupa działaczy samorządowych i społecznych zgłosiła moją kandydaturę w wyborach parlamentarnych. Nie ukrywam, że jest to dla mnie trudna decyzja, niemniej argumenty, które przedstawiono, m.in. to, że posiadam pewne doświadczenie samorządowe, pracuję w samorządzie wiele lat, problemy powiatu, gminy i mieszkańców są mi doskonale znane, skłaniają mnie do podjęcia tej decyzji. Jestem też na ileś osobą znaną. Myślę, że po prostu potrzebny jest przedstawiciel z tego powiatu i myślę, że podejmę się tego trudnego zadania kandydata w tych wyborach - wyjaśnia Józef Sosnowski.
Wójt będzie kandydował w wyborach do parlamentu po raz pierwszy. O jego wyniku zadecydują wyborcy.
Szef powiatowych struktur Samoobrony Jan Zieliński poinformował nas, że z powiatu żnińskiego o przepustkę do ław poselskich będzie walczyć dwóch kandydatów: rolnik z Barcina Jan Wieczorek i główna księgowa z Łabiszyna Irena Kamińska.
Prawo i Sprawiedliwość będzie reprezentować dwoje kandydatów. Oprócz Marii Wardy, o czym pisaliśmy przed tygodniem, do sejmu kandydować będzie Bartosz Bembnista z Janowca.
Szef struktur gminnych PiS w Żninie Marek Rospenda powiedział, że za Bartoszem Bembnistą przemawia fakt, iż jest młody i aktywny. Działa również w sporcie.
- Uważam, że w przeciwieństwie do Marii, gdzie jej elektorat jest określony, jego osoba przyciągnie ludzi w jego wieku. Liczymy, że zagospodaruje ludzi młodych. Ma również kontakty z ludźmi sportu - podkreśla Marek Rospenda.
Możliwość ubiegania się o poselski mandat rozważał również żniński radny PiS Krzysztof Wierzchosławski. Zrezygnował jednak z powodu nadmiaru obowiązków.
Przypomnijmy, że jedynym kandydatem SLD, który będzie kandydować z listy Lewicy i Demokratów jest Zbigniew Jaszczuk.
Ponadto - jak się okazało - wiceburmistrz Żnina Aleksandra Nowakowska będzie jedyną przedstawicielką powiatu żnińskiego na liście Platformy Obywatelskiej.
Szef żnińskiej PO Tomasz Tomaszewski wyjaśnia, że lokalni członkowie partii długo zwlekali z podjęciem decyzji, ponieważ Aleksandra Nowakowska nie ujawniała swojej akcesji kandydowania do parlamentu z listy PO. Dotychczas nadwornym kandydatem Platformy był Jacek Ludwiczak. Nie inaczej było przed nadchodzącymi wyborami. Członkowie żnińskiej Platformy wystąpili do Jacka Ludwiczaka z prośbą o wzięcie udziału w wyborach. Wytypowany kandydat zgodził się. Dopiero później okazało się, że o mandat poselski z listy PO zamierza ubiegać się Aleksandra Nowakowska. W tej sytuacji Jacek Ludwiczak postanowił zrezygnować z kandydowania.
- Sprawa się rozwiązała. Jacek Ludwiczak zrezygnował ze względu na nadmiar pracy. Najpierw wyraził zgodę, a później poinformował, że chciałby się wycofać. Zrobił to również dla dobra powiatu, bo dwóch kandydatów to za dużo. Jak się pojawiło dwóch, to pomogło mu to w tym, żeby się wycofać. Jesteśmy zadowoleni, że jest pani Nowakowska. Znajduje się w pierwszej połowie na liście - dodał Tomasz Tomaszewski.
Szef żnińskiej Platformy nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć, czy za kandydaturą Aleksandry Nowakowskiej opowiadała się poseł Teresa Piotrowska, o czym się nieoficjalnie dowiedzieliśmy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze