Reklama

Pił - traci mandat

Łabiszyn radny Józef L, alkohol, wyrok, mandat
    Pił - traci mandat
    Łabiszyński radny Józef L. stracił szansę na cofnięcie wyroku skazującego w swojej sprawie. Do końca roku wygaśnie jego mandat radnego Łabiszyna, gdyż osoby skazane prawomocnym wyrokiem nie mogą pełnić mandatu radnego samorządowego.

Józef L.   fot. Karol Gapiński

    21 listopada ub.r., kilka dni po uzyskaniu na kolejną kadencję mandatu radnego Łabiszyna, sołtys Oporowa Józef L. został zatrzymany podczas wjazdu na swoją posesję samochodem. Policjanci z Łabiszyna śledzili go przez kilka kilometrów, bo ich niepokój wzbudzał sposób jazdy wozu sołtysa. Wyraźnie widzieli, że samochód ten prowadzi mężczyzna. Po zatrzymaniu na podwórku sołtysa, tuż przed garażem, okazało się, że Józef L. ma 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Zaczął się tłumaczyć, że on tylko wjeżdżał do garażu, a na drodze publicznej kierowała jego córka. Dodajmy, że na swoim podwórku radny, jak każdy inny kierowca po więcej niż kieliszku wina, może sobie jeździć do woli, pod warunkiem, że nikogo nie potrąci. I tę drogę obrony przed Sądem Rejonowym w Szubinie wybrał były przewodniczący komisji bezpieczeństwa i ładu publicznego w Radzie Miejskiej Łabiszyna.
    Sąd Rejonowy w Szubinie nie dał wiary radnemu i skazał go z artykułu 178 paragraf 1 kodeksu karnego na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Pełnomocnik radnego złożył apelację od wyroku, który zapadł wiosną w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy.
    We wtorek 2 października Sąd Okręgowy w Bydgoszczy rozpatrzył w IV Wydziale Odwoławczym apelację Józefa L. i uznał ją za całkowicie bezzasadną. Wyrok skazujący został podtrzymany. Tak w imieniu przewodniczącej wydziału odwoławczego przekazał nam jej sekretariat. Radny z artykułu 63 paragraf 2 kodeksu karnego został pozbawiony prawa jazdy na 2 lata od 21 listopada 2006 r., kiedy to jechał będąc pod wpływem alkoholu. Na mocy artykułu 49 paragraf 2 kodeksu karnego ma zapłacić 1.000 zł na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia, komitet w Bydgoszczy. Ponadto Józefowi L. wymierzono opłatę 180 zł i obciążono go kosztami postępowania przed sądem w Szubinie.         
    Radny skazany prawomocnym wyrokiem traci mandat. Kolega Józefa L. z komitetu wyborczego Mała Ojczyzna, burmistrz Łabiszyna Jacek Kaczmarek powiedział nam, że gmina Łabiszyn nie ma zamiaru sztucznie przedłużać bytności skazanego w Radzie Miejskiej. Są wprawdzie ustawowe 3 miesiące od uprawomocnienia się wyroku skazującego, w których Rada Miejska musi podjąć uchwałę o wygaśnięciu mandatu, ale jeśli tylko wpłynie oficjalna informacja od Sądu Okręgowego, o którą zresztą Urząd Miejski zwróci się, to natychmiast wniesiony zostanie projekt uchwały o wygaśnięciu mandatu sołtysa Oporowa.    
    Najbliższa sesja Rady Miejskiej Łabiszyna jest przewidziana na 17 października. Już wtedy radny stracić mógłby mandat, ale tak się nie stanie. Burmistrz stwierdził bowiem, że jest to możliwe pod warunkiem, że potwierdzenie z Sądu Okręgowego dotarłoby do 9, czy nawet 10 października. Na tydzień przed sesją radnym trzeba przekazać materiały sesyjne, i takowe ostatecznie przedwczoraj przesłano bez projektu uchwały o wygaśnięciu mandatu Józefa L.
    Jacek Kaczmarek powiedział nam, że Sąd Okręgowy nie musi wiedzieć, że podtrzymał wyrok skazujący akurat radnego samorządowego. - Dlatego sami wyślemy do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy prośbę o potwierdzenie uprawomocnienia się wyroku w sprawie sołtysa Oporowa.
Łabiszyn po wygaśnięciu mandatu sołtysa Oporowa będzie musiał przeprowadzić wybory uzupełniające w okręgu, który obejmuje Lubostroń, Załachowo, Oporowo, Oporówko i Łabiszyn Wieś.  Kadencja samorządu bowiem kończy się dopiero jesienią 2010 r.
    Teoretycznie Józef L. może jeszcze złożyć kasację wyroku do Sądu Najwyższego w Warszawie, jednak ta instancja nie rozpatruje raczej spraw o takim kalibrze jak jazda po pijanemu. Burmistrz jest przekonany, że sołtys Oporowa nie miałby żadnych szans na taką kasację.
    Dwa tygodnie temu, gdy ważyły się jeszcze losy Józefa L. na wokandzie w Bydgoszczy, próbowaliśmy się z nim skontaktować telefonicznie. Słuchawka jednak została rzucona przez naszą rozmówczynię. 3 października zaś powiedziano nam, że sołtysa nie ma w domu.
    Jacek Kaczmarek oznajmił, że jakkolwiek samorząd Łabiszyna nie będzie się cackał i podejmie decyzję, którą podjąć trzeba, czyli stwierdzi wygaśnięcie mandatu radnego Józefa L., to jednak nie można jego osoby przekreślać życiowo. - Pan Józef L. jest jednym z najdłużej pełniących funkcję radnego, bo z tego co pamiętam, to przez 3 kadencje sprawuje mandat. Jest moim kolegą, ale przede wszystkim jest dobrym samorządowcem i sołtysem, co udowodnił niejednokrotnie współpracując z nami jako Urzędem, czy też jeszcze wcześniej ze mną, gdy pracowałem w szkole w Lubostroniu. Dlatego mogę powiedzieć, że radny miał świadomość, że nie może wsiadać za kierownicę po pijanemu, i popełnił błąd - jeśli rzeczywiście tak było, bo z moich informacji wynika, że była to skomplikowana sytuacja - ale nie można go jeszcze tym samym przekreślać, jako wartościowego człowieka. Miarą zaufania społecznego, jakim cieszy się Józef L. jest jego indywidualny wynik wyborczy. Uzyskał on największą liczbę głosów spośród wszystkich radnych gminy Łabiszyn - kończy burmistrz.
    Dopóki mandat nie wygaśnie, rajca nadal będzie pobierał dietę 612,56 zł miesięcznie za pracę w Radzie.

Karol Gapiński
Pałuki nr 817 (41/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości