Plakaty wyborcze kandydata PiS Kosmy Złotowskiego wiszą na latarniach w wyniku porozumienia z firmą Enea. Komitet wyborczy nie dokonał jednak uzgodnień z wszystkimi zarządcami dróg (np. z powiatem żnińskim) oraz rozwiesił plakaty na latarniach nie stanowiących własności Enei (Kcynia).
Kamila Marosz, szef koła Prawa i Sprawiedliwości w Kcyni ubolewa nad tym, że w Kcyni zrywane sa plakaty kandydata PiS do Europarlamentu - Kosmy Złotowskiego. Wystosowane zostało ostrzeżenie, że takie działania są karalne. - Jeden plakat zerwany z latarni został powieszony na bramie cmentarza, co w ogóle wygląda na próbę prowokacji, inne leżą gdzieś po kątach - mówi Kamila Marosz.
Burmistrz Piotr Hemmerling (SLD) podkreśla, że na Rynku w Kcyni na latarniach plakaty zawieszane są nielegalnie, gdyż latarnie stanowią własność miasta, a na montaż ratusz nie wydał Kosmie Złotowskiemu pozwolenia. - Interweniowałem już w tej sprawie, zostało skierowane pismo do biura kandydata na posła do Europarlamentu, jednak do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - podkreśla burmistrz Piotr Hemmerling.
Biuro wyborcze Kosmy Złotowskiego zawarło z firmą Enea umowy na montaż bilbordów, za użytkowanie każdego słupa zostaną obciążeni finansowo. - Jeśli przyjdą do nas inni kandydaci, czy też mieszkańcy, to też takie umowy zawrzemy po ustaleniu formy czy spełnieniu naszych warunków - zapewnił Janusz Baranowski z Enei.
Od Zarządu Dróg Wojewódzkich biuro kandydata otrzymało pozwolenie na zajęcie pasa drogowego w związku z montowaniem bilbordów wyborczych. - Decyzja została podpisana, a koszty naliczane są od 3 maja - poinformował nas Janusz Dąbka z ZDW.
Od Andrzeja Górzyńskigo, zastępcy dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie dowiedzieliśmy się, że PiS wystąpił o uzgodnienie w sprawie zajęcia pasa drogowego dla montażu plakatów wyborczych na słupach oświetleniowych. - Wystąpił do nas PiS ogólnie w sprawie dróg na terenie powiatu żnińskiego, ale my jesteśmy zarządcą tylko dla dróg powiatowych, a są jeszcze drogi gminne, krajowe, wojewódzkie, dlatego też wystosowaliśmy pismo o uzupełnienie wniosku - w tym o wskazanie, przy jakich drogach mają być zamieszczone plakaty wraz ze wskazaniem lokalizacji na mapach sytuacyjnych. Na chwilę obecną PiS takich uzgodnień z nami nie ma - poinformował Andrzej Górzyński.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1161 (20/2014)
Komentarz
Cel kandydata - latarnia
Kandydat do Europarlamentu z ramienia PiS Kosma Złotowski od początku maja zyskał na rozpoznawalności, i to za sprawą wyborczych bilbordów rozwieszonych w całym województwie. Po kilkanaście, a nawet po kilkadziesiąt takich plakatów rozwiesił jego komitet w naszych małych pałuckich miasteczkach i wsiach. Spogląda na przechodniów z każdej lampy ulicznej w centrum, znam też przypadek gdzie jego podobizna umieszczona jest na wprost okna wychodzącego z pokoju zlokalizowanego na piętrze budynku.
Enea na tym zarabia, bo udostępniła swoje słupy jako statywy do materiałów wyborczych, zarabia też Zarząd Dróg Wojewódzkich - pobiera opłaty, bo bilboardy stoją w pasie drogowym.
W Kcyni dochodzi do sytuacji, że są one demontowane - między innymi ze stylizowanych latarni w centrum. PiS straszy, że zrywanie jest karalne, jednak od razu się nasuwa pytanie, czy powieszenie bez zezwolenia nie jest karalne? A ratusz pozwolenia na obwieszanie ich latarni nie wydał.
Od każdego z nas władza oczekuje szanowania prawa. I słusznie. Czy my możemy w zamian oczekiwać szanowania prawa także przez tych, którzy chcą być we władzy? Nie wątpię.
Uważam, że robienie takiej partyzantki nie przystoi oczywiście żadnemu kandydatowi - na posła, na wójta, na radnego, na członka rady osiedlowej - ale najbardziej nie przystoi kandydatowi do Europarlamentu, mającego stanowić prawo dla całej Europy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1161 (20/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze