Reklama

Planują wyjście z rynny dla bobslejów

Jerzy Suszek z Gulczewa jako cyklista nie może się doczekać remontu drogi wojewódzkiej Wylatowo - Brzoza Bydgoska. - „Panie, teraz jak wjadę w koleinę przed Kanią, to jadę w niej jak bobslejem w rynnie aż do samego Barcina, bo zrobiło się koryto od kół ciężkich samochodów” - mówi.

        fot. Karol Gapiński

Droga wojewódzka, Brzoza, Wylatowo, modernizacja, ZDW
     Planują wyjście z rynny dla bobslejów
     Warta szacunkowo nawet 300 milionów złotych modernizacja 53 kilometrów drogi wojewódzkiej z Brzozy Bydgoskiej do Wylatowa będzie realizowana najwcześniej za 2-3 lata, ale na pewno w perspektywie finansowania na lata 2014-2020. Zarząd Dróg Wojewódzkich po raz pierwszy w swej historii wyłoni wykonawcę w systemie zaprojektuj i wybuduj, czyli takim, jaki dotychczas stosowała GDDKiA.

     ROWERZYSTA W RYNNIE
     - Panie, teraz jak wjadę w koleinę przed Kanią, to jadę w niej jak bobslejem w rynnie aż do samego Barcina, bo zrobiło się koryto od kół ciężkich samochodów - mówi Jerzy Suszek z Gulczewa w gminie Barcin. Korzysta on z drogi wojewódzkiej na odcinku między Augustowem a Barcinem najczęściej jako cyklista. Tak samo jednak na stan tej drogi narzekają kierowcy samochodów, a nawet piesi, którym zdarza się chodzić drogą, wzdłuż której nie ma chodnika. W złym stanie droga jest nie tylko na odcinku barcińskim, ale także na pozostałych. Problemem są nie tylko koleiny, ale i przełomy, dziury, brak ścieżki rowerowej, zatoczek autobusowych, bezpiecznych skrzyżowań.
     O modernizacji całej drogi wojewódzkiej nr 254 z Brzozy Bydgoskiej do Wylatowa mówiono już 7 lat temu. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy wyłonił nawet projektanta przebudowy. Wcześniej jeszcze zaprojektowane zostało rondo na skrzyżowaniu w Barcinie, w przebiegu tej drogi (Rydzek na ul. Pakoskiej, Mogileńskiej, 4 Stycznia i Polnej). Później projekt całej przebudowy, w tym przebudowy obiektów inżynierskich w przebiegu drogi, wykonywała firma Fojud z Poznania. Jej przedstawiciele na przełomie 2011/2012 r. odwiedzali urzędy gmin, na których terenie przebiega droga: m.in. byli w Barcinie i Łabiszynie. W ratuszach tych pałuckich miast odbyły się spotkania konsultacyjne z mieszkańcami, których posesje wymagające wjazdu znajdują się wzdłuż drogi wojewódzkiej. Ci mieszkańcy mieli wtedy możliwość złożenia swych postulatów do projektantów, ażeby wjazdy do ich nieruchomości zostały na planach rozrysowane.
     UPADŁ PROJEKTANT, ALE INWESTYCJA NIE
     W kolejnych miesiącach firma Fojud miała problemy i ostatecznie upadła. Dlatego Zarząd Dróg Wojewódzkich musi teraz przeprowadzić kolejny przetarg na wykonanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. O ile część efektów pracy projektantów z firmy Fojud można będzie wykorzystać, to najważniejsze teraz z punktu widzenia ZDW jest sporządzenie przez kolejnego wykonawcę raportu i decyzji środowiskowej oraz niezbędnych uzgodnień.
     - Jeśli chodzi o realizację przebudowy drogi wojewódzkiej nr 254 w perspektywie 2014-2020, to nie jest ona zagrożona. Upadłość firmy „Fojud”, która zajmowała się projektowaniem, skomplikowała sprawę, ale równocześnie zostały podjęte inne działania, które pozwolą przygotować zadanie do realizacji. Mając pierwsze sygnały o kłopotach firmy „Fojud” przygotowaliśmy się do przetargu na studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe. Będzie ono zawierało także raport środowiskowy i decyzję środowiskową. Są to niezbędne dokumenty, które umożliwiają realizacje inwestycji w oparciu o fundusze europejskie. Przetarg powinien zostać rozpisany w ciągu najbliższych tygodni. Dokumentacja będzie podzielona na cztery niezależne odcinki: Brzoza - Łabiszyn, Łabiszyn - Barcin, Barcin - Dąbrowa, Dąbrowa - Wylatowo. Po opracowaniu tych dokumentów będziemy mogli zlecić budowę tej drogi w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. To pozwoli maksymalnie skrócić czas niezbędny na zrealizowanie tego przedsięwzięcia. Jest ono wciąż planowane do realizacji w perspektywie unijnej 2014-2020. Realnie patrząc, opracowanie studium zajmie około 2 lat. Wiąże się to przede wszystkim z opracowaniem wspomnianego raportu środowiskowego. Część opracowań przygotowanych przez „Fojud” będzie można wykorzystać. Bardzo ważne jest to, że była ona konsultowana z samorządami. Mamy świadomość tego, że droga wojewódzka nr 254 bezwzględnie wymaga kompleksowej modernizacji i to zadanie zostanie przygotowane w możliwie najkrótszym terminie do realizacji. Od wykonawcy, który nie zrealizował zadania, odzyskaliśmy większą część kar umownych z polisy ubezpieczeniowej firmy (110.000 zł). Złożyliśmy też wniosek do sądu zabezpieczający resztę roszczeń - poinformował Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Przetarg w systemie projektuj i buduj to nowość, jeśli chodzi o tryb zamawiania wykonawców przez ZDW. Dotychczas z tego systemu korzystała w zamówieniach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. - Uważam, że jest to dobry system zamówienia, bo wykonawca nie będzie mógł tłumaczyć opóźnień, że musi dostosowywać się do cudzego projektu i cokolwiek zmieniać. Teraz będzie jedynym odpowiedzialnym - ocenia rzecznik ZDW.
     CO BĘDZIE
     ZDW administruje 53 km drogi nr 254. Jak przekazał Michał Sitarek, założenia, na których opierał się wcześniejszy projekt, pozostają takie same. Zjazdy według założeń projektowych mają mieć 4,5 m szerokości. Na pewno będą potrzebne kolejne konsultacje społeczne dotyczące tych zjazdów w związku z upadłością poprzedniego projektanta.
     Obecnie droga wojewódzka nr 254 ma różną szerokość na różnych odcinkach. Zarządcy drogi zakładają ujednolicenie szerokości jezdni na całej długości. Według planów szerokość jezdni ma wynosić po 3,5 m na każdy pas ruchu. Przy każdym pasie będzie półmetrowa opaska bitumiczna. Droga będzie miała kategorię KR 4. Na całej długości drogi po prawej stronie dla jadących z kierunku Brzozy będzie zaprojektowany ciąg pieszo-rowerowy. Ten chodnik pełniący też funkcję ścieżki dla rowerów będzie ciągnął się za rowem drogowym, a na niektórych odcinkach bliżej pasa jezdni. Pobocza będą gruntowe, szerokości 1,5 m. Bardzo istotne zmiany dotyczyć będą przystanków autobusowych. Otóż w tej chwili na całej długości drogi nie ma wielu zatoczek autobusowych. Pojazdy zabierają pasażerów zatrzymując się w pasie jezdni. Teraz ma to być zaprojektowane w ten sposób, że każdy przystanek będzie miał zatoczkę autobusową, tak ażeby wysiadającym i wsiadającym pasażerom oraz wszystkim innym użytkownikom drogi nie groziło niebezpieczeństwo. Te zatoczki zaprojektowane zostaną w większości w tych samych lokalizacjach, co obecne przystanki.
     Zmiany dotyczyć będą również skrzyżowań. Niektóre skrzyżowania zostaną przebudowane, niektóre skanalizowane. Nadal w założeniach jest powstanie kilku rond. Pierwsze z nich będzie na skrzyżowaniu przy szkole w Brzozie Bydgoskiej. Następne dwa planowane są w Łabiszynie - jedno na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką w kierunku Szubina, a drugie na skrzyżowaniu ulic Bydgoskiej, Mickiewicza i Barcińskiej. Kolejne skrzyżowanie jest planowane w Barcinie na ulicach: 4 Stycznia, Pakoskiej, Polnej i Mogileńskiej. Projekt tego skrzyżowania już był wcześniej wykonany, wystarczy go zaadaptować na potrzeby projektu przebudowy całej drogi. Wracając do rond, to kolejne planowane jest w Dąbrowie i w Mogilnie na skrzyżowaniu ulic: Poznańskiej, Witosa i Powstańców Wielkopolskich.
     Nie przebudowa, ale remont (według projektu) dotyczyć będzie również obiektów inżynierskich w przebiegu drogi wojewódzkiej nr 254. Chodzi tutaj o mosty w Antoniewie, w Obórzni, w Barcinie (most na obwodnicy miasta) i w Żabnie. Nie będą to prace dotyczące zmian konstrukcyjnych mostów, ale na pewno wymieniona będzie i na nich nawierzchnia. Będą też zaprojektowane drobne zmiany na mostach. W Szczepankowie (gm. Dąbrowa), gdzie obecnie droga wojewódzka przechodzi przez centrum wioski, zaplanowana zostanie obwodnica.
     Ważną z punktu widzenia transportu ciężarowego, który ogniskuje się na drodze wojewódzkiej nr 254 w Barcinie, będzie lokalizacja w tym mieście punktu ważenia pojazdów. Otóż w Barcinie krzyżuje się droga nr 254 z drogą wojewódzką nr 251 (Kaliska - Inowrocław), przy której znajdują się zakłady przemysłowe na czele z cementownią, w związku z czym ruch ciężkich samochodów jest tu większy niż na wielu innych drogach wojewódzkich. Miejsce do ważenia pojazdów ma być ulokowane przy obwodnicy Barcina, niedaleko mostu.
     Biorąc pod uwagę planowany standard drogi i planowane nowe rozwiązania oraz remonty mostów, drogowcy szacują przy obecnych stawkach na rynku budownictwa, że 1 km tej drogi średnio może kosztować 5 do 7 milionów złotych. To oznacza, że cały 53-km odcinek z Brzozy do Wylatowa szacunkowo może kosztować około 300 milionów złotych.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1150 (9/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości