Reklama

Plon słabszy, cena niższa

Mirosław Nowak (z prawej) z Kołdrąbia i Tomasz Głowski z Posługowa już mają odebrane buraki. Za nimi opróżniona pryzma po burakach. Ten rok oceniają jako niezbyt sprzyjający uprawie buraków.

      fot. Remigiusz Konieczka

Kampania cukrownicza, buraki, plon, cena
     Plon słabszy, cena niższa
     Z końcem września ruszyła tegoroczna kampania cukrownicza. To co ją charakteryzuje, to krótszy okres wegetacji buraków. W porównaniu z ubiegłym rokiem plony są nieco niższe. Podobnie ceny są niższe o około 20 zł na tonie. Plantatorzy mówią jednak, że uprawa buraka nadal jest opłacalna.

     Cukrownia Nakło, do której buraki odstawia większość plantatorów, rozpoczęła skup buraków 21 września. Dyrektor Cukrowni Nakło (oddział KSC) Czesław Muszyński mówi, że zakład oszacował, iż z hektara plon buraków będzie wynosił 65 ton. Żeby zdążyć z zakończeniem kampanii w tym roku, należało zacząć już we wrześniu. Dlaczego jest to takie istotne? Plantatorzy w tym roku siali buraki trzy, a nawet cztery tygodnie później niż zazwyczaj, ze względu na bardzo długą zimę. Mrozy i śniegi ustąpiły w połowie kwietnia. Normalnie buraki sieje się na przełomie marca i kwietnia. W tym roku wysiew odbywał się w drugiej połowie kwietnia. Stąd tegoroczna wegetacja była krótsza.

Skończyły się kolejki przed cukrownią. Teraz surowiec odbierany jest u plantatora. Rolnicy z gminy Janowiec mieli odbierane buraki już we wrześniu i dostawy do cukrowni w Nakle nadal trwają. fot. Remigiusz Konieczka

     Zbiór buraków trwa w gminie Janowiec. Część rolników ma już je wybrane, a część zabrane. Marek Stefański z Włoszanowa burakami obsiał 2 ha.
     Wysiew przeprowadził 18 kwietnia, a zebrał je 28 września. Mimo krótszego okresu wegetacji, plon był dobry, bo z hektara zebrał ok. 70 ton buraków. Ostatnie buraki do cukrowni w Nakle odjechały w poniedziałek.
     - Plony są niezłe - ocenia plantator. - W okresie wegetacji także źle nie było. Akurat ja spóźniłem się z opryskiem na chwościka i trochę się zaniepokoiłem, ale skończyło się dobrze.
     Mirosław Nowak z Kołdrąbia miał odebrane buraki przedwczoraj. Obsiał nimi 4,5 ha swojego pola. Siał również w drugiej połowie kwietnia, około dwudziestego. Na wegetację miała wpływ chłodna wiosna, a później obfite opady deszczu. - Ten rok nie był sprzyjający dla buraków. Mogłoby być lepiej - powiedział rolnik. - Plon będzie niższy niż w ubiegłym roku, a polaryzacja prawdopodobnie też, ale to jeszcze zobaczymy.
     Chwościk się pojawił, ale nie poczynił szkód w uprawach. Zresztą, jak podkreśla nasz rozmówca, kontrola inspektora pozwalała odpowiednio prowadzić wegetację buraków.  - Padało wtedy, jak nie miało padać, a susza była wtedy, kiedy powinno być mokro - tak ten rok dla plantacji buraków ocenia Tomasz Głowski z Posługowa. Obsiał 3 ha. Rolnik zauważa, że biorąc pod uwagę okres wegetacji i suszę, należy uznać, że plon był dobry.
     - Dwa, trzy tygodnie później siałem i miesiąc wcześniej zbierałem - przyznał jeden z rolników z Sarbinowa Drugiego, który nie chciał wystąpić w artykule pod swoim nazwiskiem. - Polaryzację będę miał na poziomie ok. 16%, a nie jak w ubiegłym roku 17%-18%.
     Cukrownia w Nakle we wrześniu zebrała 40 tys. ton buraków. Czesław Muszyński przyznaje, że wrześniowe buraki miały niską polaryzację (ilość czystego cukru w buraku), która ocierała się o 16%. Buraki zebrane w październiku mają polaryzację większą, powyżej 16%. Im wyższa polaryzacja, tym burak cenniejszy. Buraki o wysokiej polaryzacji są bardziej wartościowe, a plantator otrzymuje za nie więcej pieniędzy. - W tym roku cena za tonę buraków jest niższa niż w roku ubiegłym, ale dla plantatorów nadal opłacalna - uważa dyrektor nakielskiego zakładu.
     Mirosław Nowak mówi, że tona buraka o polaryzacji 16% kosztuje 162 zł (w ubiegłym roku 185 zł/t). Przyznaje też, że jest to opłacalne, ale wydajność plantacji musi oscylować między 50 a 60 ton z hektara. Przy np. 30 tonach z hektara i takiej cenie przestanie się to opłacać.
     Mimo krótszego okresu wegetacji i niższych plonów oraz (przynajmniej na razie) niższej polaryzacji, dyrektor Czesław Muszyński dobrze ocenia dotychczasowy przebieg kampanii. Przerób buraków przebiega sprawnie. Surowiec jest bardzo dobry, dobrej jakości. Przeroby są wysokie. Cukrownia ma do przerobienia 450 tys. ton buraków. Zbiór buraków skończy się ok. 20 listopada, a zakończenie tegorocznej kampanii planowane jest na okres między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1130 (41/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości