Jarosław Janowski z Murczyna już rozpoczął zbiór ziemniaków. Tegoroczne ziemniaczane żniwa są gorsze od ubiegłorocznych pod względem ilości ton zebranych z hektara.
fot. Remigiusz Konieczka
Murczyn, plantatorzy, ziemniaki, żniwa, rolnicy
Plon słabszy niż rok temu
Plantatorzy ziemniaków już rozpoczęli swoje żniwa. Ci, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że zbiory są gorsze niż przed rokiem.
Roman Pomorski z Gałęzewka zebrał już ziemniaki wczesnej odmiany „albatros”. Czeka go jeszcze zbór „ślęzy”, czyli późnej odmiany.
fot. Remigiusz Konieczka
Rolnik z Murczyna Jarosław Janowski w tym roku posadził ziemniaki na 15 hektarach. Ma odmiany bardzo wczesne i późne. Zbiór ziemniaków skrobiowych już rozpoczął. Zebrał ziemniaki z 5 ha. Odstawia je do Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego w Trzemesznie. Plon jest mniejszy od tego ubiegłorocznego o około 25%. W zależności od ilości skrobi w bulwach (im więcej skrobi, tym mniejszy plon) wynosi od 25 do 35 ton z hektara. Ilość skrobi waha się od 16 do 20 procent i jest porównywalna z tą z ubiegłego roku. Cena skupu ziemniaków uzależniona jest od ilości skrobi i terminu dostawy, bowiem zakład dopłaca do wczesnych dostaw. Rolnik z Murczyna za tonę otrzymał od 200 do 250 zł.
- Wegetacja była utrudniona. Podczas wschodów były zbyt obfite opady deszczu w naszym regionie, co spowodowało, że nie można było wykonać niektórych czynności agrotechnicznych, np. oprysków na chwasty - powiedział Jarosław Janowski.
Rolnik dodał, że największy koszt w uprawie ziemniaka stanowi cena sadzonek ziemniaków skrobiowych, która zjada część zysku.
Zbiory ziemniaków u Jarosława Janowskiego potrwają do końca października. Wybrane ziemniaki zostaną zakopane i jeśli zakład w Trzemesznie będzie je przyjmował, to będą dostarczone w terminie późniejszym. W ubiegłym roku dostawy trwały nawet w grudniu.
- Kokosów w tym roku nie będzie. Zbiory tak dobre jak rok temu nie były. W trakcie wegetacji mieliśmy opady. Woda zalegała w radlinach i część ziemniaków zgniła - stwierdził rolnik.
Z kolei Roman Pomorski z Gałęzewka w gminie Rogowo ziemniaki zasadził na 7 hektarach. Miał odmianę wczesną albatros i późną ślęza. Wczesna odmiana rosła na 4 ha i już została zebrana i odstawiona do zakładu w Trzemesznie. Rolnik z przetwórnią ma kontrakt na dostawę 220 ton. Na razie, na początku września, dostarczył 140 ton ziemniaków.
Plon wczesnej odmiany wyniósł 35 ton z hektara i był niższy w stosunku do ubiegłorocznego, który wyniósł ok. 40 ton z hektara. Zawartość skrobi w bulwie wyniosła nieco ponad 20%. Stawka za dostarczony surowiec wyniosła, podobnie jak u rolnika z Murczyna, ok. 250 zł za tonę (po uwzględnieniu zawartości skrobi i terminu dostawy).
- W tym roku musiałem aż pięć razy pryskać na grzyba, co w innych latach robiłem trzy, cztery razy - informuje rolnik z Gałęzewka. - Warunki atmosferyczne były trudne i w związku z tym na ziemniaki wchodziła zaraza. To był taki średni rok.
Zbiory u Romana Pomorskiego potrwają do drugiej połowy października. Wszystko zostanie odstawione do Trzemeszna: - Nie ma problemu z dostawą, pieniądze są, firma uczciwa - powiedział.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1128 (39/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze