Urząd Miejski, Żnin, rekrutacja, ratusz, wydatki
Po rekrutacji wydatki w ratuszu nie spadną
Mimo obniżek wynagrodzenia, w dłuższej perspektywie wydatki na Urząd Miejski w Żninie wcale nie spadną, jak teraz oblicza zespół finansowy włodarza. Trwa nabór na kierowników wydziałów.
Burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego zapytaliśmy, jak finansiści ratusza wyliczyli sobie ponad 142.000 zł oszczędności w budżecie w wydatkach na pensje w Urzędzie Miejskim. Taką bowiem kwotę wcześniej podał do wiadomości radnych i naszej włodarz miasta. Pytanie nasze zostało zadane w kontekście obecnie trwającego naboru kierowników wydziałów. Skoro byłe już naczelniczki tych wydziałów (były nimi przed reformą struktury organizacyjnej) nadal będą pracowały w ratuszu, a zaraz będą zatrudnieni nowi kierownicy, dodatkowo mamy jeszcze dwóch doradców burmistrza, a w dalszej perspektywie zatrudnienie zastępcy włodarza i wszyscy będą na liście płac, to skąd ponad 142.000 zł planowanego zmniejszenia wydatków na wynagrodzenia w Urzędzie? Dodajmy przy tym, że wprawdzie byłe naczelniczki wydziałów nie mają już dodatków funkcyjnych, ale są i nadal będą zatrudnione w ratuszu. - Powiem więcej. Im dłużej jestem w Urzędzie, tym częściej dochodzę do wniosku, że potrzeba będzie jeszcze zatrudnić dodatkowych pracowników. A te oszczędności w wynagrodzeniach, które podaliśmy, są obliczone na tę chwilę - powiedział burmistrz.
Zatem po naborze kierowników wydziałów, nominacji dla zastępcy włodarza oraz dodatkowych zatrudnieniach urzędników, płace mogą wzrosnąć i wspomniane oszczędności staną się tylko wirtualną kwotą. Przypomnijmy w tym miejscu, że radny Adam Kowalewski wcześniej na komisji budżetu sygnalizował, iż nie ma co podkreślać kwoty zakładanych oszczędności w wydatkach Urzędu, skoro w napisanym projekcie budżetu, a dokładnie w autopoprawce, to nie jest ujęte. W przeciwieństwie do cięć w kulturze i sporcie.
Robert Luchowski podkreśla jednak, że niedługo nie będzie już pracował w Urzędzie Jan Zieliński. W jego miejsce dodatkowy pracownik, który będzie się zajmował logistyką i nadzorem nad pracami realizowanymi w ramach robót interwencyjnych i publicznych, nie będzie zatrudniany. Jest bowiem w ratuszu inny pracownik, który ma te zadania w kompetencjach. Tu więc będzie oszczędność. Druga takowa związana będzie z planowanym odejściem na emeryturę pani kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Teresy Dytman i niezatrudnianiem w jej miejsce nowego kierownika. Przypomnijmy, że jest nim z mocy urzędu także sam burmistrz.
Włodarz nadal jeszcze nie zdecydował, jakie kompetencje powierzy przyszłemu zastępcy. - Mogą to być albo tzw. resorty ciężkie, związane z gospodarką, środowiskiem lub tzw. resorty miękkie, jak edukacja, kultura, promocja - powiedział Robert Luchowski.
Jeśli chodzi o nabór kierowników wydziałów, to w poniedziałek odbył się pierwszy etap rekrutacji wśród kandydatów na kierownika wydziału edukacji, kultury i sportu.
- Pojawiło się sporo ciekawych nazwisk wśród kandydatów. W pierwszym etapie kandydaci rozwiązywali test dotyczący znajomości najważniejszych przepisów prawa i administracji. W drugim etapie będę prowadził rozmowy na temat ogólnej wizji oświaty w naszej gminie - powiedział burmistrz. Nazwisk kandydatów na kierownika wydziału edukacji jednak nie zdradził, podobnie, jak i tych w konkursach na pozostałych kierowników. Przekazał tylko informację, że doradca burmistrza do spraw rozwoju lokalnego Paweł Sikora nie złożył swojej oferty w konkursie na kierownika wydziału promocji, turystyki i rozwoju lokalnego. - To mnie nawet cieszy, bo wolę, gdy jest moim doradcą. Na liście kandydatów jest dwóch dotychczasowych pracowników tego wydziału - zakończył włodarz.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1198 (4/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze