Zdarzenie w Barcinie miało miejsce około godzinę temu i być może zespół ratownictwa medycznego dotarł już na miejsce. W każdym razie mężczyzna był pod opieką strażaków z OSP Barcin. Na terenie powiatu żnińskiego samochody, zwłaszcza ciężarowe czasami stają na drodze, bo nie są w stanie jechać po lodzie dalej. W Bożejewiczkach ciężarówka wjechała do rowu i przechyliła się na linię energetyczną. W Wybranowie przed świtem osobowe BMW też po lodzie na drodze zjechało z pasa jezdni i uderzyło w drzewo.
W związku z gołoledzią na drogach i chodnikach w poniedziałek 26 stycznia, jak przekazał nam st. kpt. Łukasz Adamowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie doszło do godziny 11.40 do dwóch zdarzeń, w których interweniowali strażacy. O 11.30 w Barcinie na ul. Artylerzystów w wyniku poślizgnięcia się na chodniku urazu doznał mężczyzna. Z prawdopodobnie złamanym biodrem czekał on w budynku mieszkaniowym na przyjazd karetki. Był pod opieką strażaków z OSP Barcin. Informację o tym mieliśmy pół godziny temu i wtedy jeszcze czekano na tę karetkę. Z informacji z pogotowia wynikało, że obecnie realizuje ono wzmożoną liczbę wyjazdów w związku z sytuacją na chodnikach. Poza tym przejazdy karetek trwają w tych warunkach dłużej, niż zwykle.
O 9.47 dyżurny na stanowisku kierowania w KP PSP w Żninie otrzymał informację o samochodzie ciężarowym z naczepą, który na śliskiej nawierzchni przy ul. Rolnej w Bożejewiczkach wjechał do rowu i przechylił się na linię energetyczną. Na miejsce skierowano 3 zastępy JRG Żnin. Przy pomocy samochodu holowniczego pojazd został wyciągnięty. Nie było osób poszkodowanych, ani nie zanotowano uszkodzeń infrastruktury, a ciężarówka była sprawna i odjechała z miejsca zdarzenia.
Jak z kolei przekazał sierż. sztab. Piotr Kasprzak z Komendy Powiatowej Policji w Żninie oprócz zdarzenia w Bożejewiczkach kilkakrotnie otrzymali zgłoszenia o tym, że samochody ciężarowe nie mogły się poruszać na drogach. Tak było z ciężarówką w Brzyskorzystwi, z trzema ciężarówkami w Marcinkowie Górnym, które nie mogły podjechać pod górkę w kierunku Złotnik. Problem z przemieszczaniem się miał także samochód ciężarowy man w Annowie w gminie Gąsawa oraz ciężarówka w Posługowie (gm. Janowiec Wielkopolski). Te sytuacje nie były jednak związane z żadną kolizją, czy wypadkiem drogowym, a jedynie spowodowane śliską nawierzchnią dróg.
O 6.50 natomiast w Wybranowie (gm. Janowiec Wielkopolski) samochód osobowy BMW w wyniku śliskiej nawierzchni wypadł z pasa jezdni i uderzył w drzewo. W wyniku tego zdarzenia nie było osób poszkodowanych.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze