Reklama

Podłoga do wymiany

Żnin, liceum, hala sportowa, nawierzchnia
     Podłoga do wymiany
     Jutro starosta Zbigniew Jaszczuk, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie Andrzej Kurek oraz przedstawiciele wykonawcy mają zadecydować, jakie działania zostaną podjęte w związku z uszkodzeniem nawierzchni hali sportowej przy liceum. Zarówno starosta, jak i dyrektor chcą, by podłoga została wymieniona w całości.

     Uroczyste otwarcie nowej hali sportowej przy I Liceum Ogólnokształcącym odbyło się 4 września 2010 roku. W obiekcie o wymiarach 44,8 x 24,8 metrów znajdują się boiska do siatkówki, piłki ręcznej, koszykówki, halowej piłki nożnej, tenisa i badmintona. Hala kosztowała blisko 7 mln zł. Obiekt służy uczniom Liceum Ogólnokształcącego oraz Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych. Ćwiczyć mogą równocześnie trzy grupy, a czwarta w tym czasie może korzystać z siłowni. Hala I LO jest też wykorzystywana przez amatorskie drużyny w rozgrywkach piłki nożnej, siatkówki i koszykówki.
     Po 2,5 roku od otwarcia hali pojawił się problem z nawierzchnią.
     - Uszkodzone zostało ogrzewanie podłogowe poprzez śruby łączące płyty pod wylewaną nawierzchnią. Wkręty były nieco za długie i pod wpływem uginania podłogi w trakcie wykonywanych zajęć na sali lekko uszkodziły przewody od ogrzewania podłogowego. Wyciekająca woda zaczęła psuć nawierzchnię hali - tłumaczy Andrzej Kurek, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie.
     Instalacja grzewcza, z której ciepło ogrzewa całą halę, została zainstalowana pod podłogą. Wyciek zlokalizowano w części hali. Podłoga w tym miejscu została rozebrana. Ale nie ma gwarancji, na co zwraca uwagę wicestarosta Robert Luchowski, że nie ma tych wycieków więcej. Dlatego najlepiej byłoby rozebrać całą podłogę, by zlokalizować wszystkie ewentualne usterki.
     - Z podłogą jest problem. W miejscu, gdzie zlokalizowano wyciek, wszystko pod spodem zgniło. Dlatego najlepiej rozebrać całą nawierzchnię, by sprawdzić, czy podobnych miejsc nie ma więcej - przyznaje Robert Luchowski.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnia, że podczas ferii - po wcześniejszych obserwacjach uginania się podłogi - zapadła decyzja, by ją w tym miejscu odkryć.
     Halę sportową budowała firma Budopol z Bydgoszczy. Gwarancja obejmuje okres 5 lat. Starosta nie ukrywa, że wykonawca powinien usterki usunąć w ramach gwarancji. Podkreśla, że najlepiej by było, gdyby wykonawca zerwał starą nawierzchnię i wymienił ją na nową. Nie ma bowiem gwarancji, czy wycieków nie ma w innej części hali, czy też nie pojawią się one za 2,5 roku, kiedy termin gwarancyjny minie. A wtedy za naprawę z własnego budżetu będzie musiał zapłacić powiat.
     - To trzeba przez pewien czas obserwować i zobaczyć czy wilgoć z płyt wyschnie. Wykonawca ma to naprawić w ramach gwarancji. Jeśli oni będą się z nami handryczyć, to my zrobimy to we własnym zakresie z pieniędzy, które mamy zabezpieczone na ewentualne naprawy w ramach gwarancji. Jest to kwota około 90.000 zł. Jeżeli my wykonamy to we własnym zakresie, to po upływie okresu gwarancji wykonawca nie otrzyma zabezpieczonych na ten cel pieniędzy - mówi starosta.
     Zbigniew Jaszczuk wyklucza alternatywę w postaci umieszczenia instalacji grzewczej w ścianach. Jego zdaniem, zastosowane rozwiązanie jest właściwe. Trzeba tylko usunąć usterki. Poza tym umieszczenie instalacji grzewczej w ścianach pociągnęłoby za sobą zbyt duże koszty.
     - Kilka razy z dyrektorem oglądaliśmy, co się dzieje z tą podłogą. I dobrze się stało, że podłogę odkryliśmy, bo wiemy, co jest przyczyną przecieków. Wkręty były nieco za długie i niektóre z nich wkręcone w płyty bezpośrednio nad plastikowym przewodem od ogrzewania podłogowego - zaznacza starosta.
     Zniszczona część nawierzchni nie koliduje z zajęciami wychowania fizycznego. Uczniowie korzystają z nawierzchni, która nie uległa uszkodzeniu. Poza tym mają do dyspozycji starą salę gimnastyczną i siłownię.
     Z hali sportowej I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie korzystają amatorskie drużyny grające w ligach piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Mecze piłkarskie zostały na razie zawieszone, ponieważ do ich rozegrania niezbędna jest cała hala. Runda rewanżowa ligi koszykówki miała rozpocząć się w najbliższą sobotę. Jak na razie odbywają się mecze ligi siatkówki, ponieważ uszkodzona nawierzchnia nie koliduje w rozgrywaniu meczów na pozostałych dwóch boiskach. Dyrektor Andrzej Kurek zapewnia, że wszystkie rozgrywki zostaną dokończone. Nawet gdyby prace miały trwać przez cały luty, to mecze w lidze piłkarskiej będzie można rozgrywać kilka razy w tygodniu. Do zakończenia rozgrywek w koszykówce pozostało 7 kolejek, a drużyny grające w lidze siatkówki grałyby po dwie kolejki.
     Jak ostatecznie będzie, na razie dokładnie nie wiadomo. Może okazać się, że remont potrwa tylko tydzień. Na wiążące decyzje trzeba poczekać do jutra, kiedy przedstawiciel starostwa i dyrektor spotkają się z przedstawicielami wykonawcy. W najgorszym wypadku podłoga na jednej trzeciej obiektu ma być wymieniona przez wykonawcę, ale na taki wariant nie godzi się starosta. O tym, jakie decyzje ostatecznie podjęto, poinformujemy za tydzień.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1095 (6/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości