Łabiszyn, śmieci, podwyżka, radni, opłata śmieciowa, stawka
Podwyżka za śmieci, ale nie dla wszystkich
Radni Łabiszyna jednogłośnie przyjęli nowe stawki opłaty śmieciowej zaproponowane przez burmistrza. Im mniej liczna rodzina, z tym większą opłatą za śmieci od osoby będzie musiała się liczyć w nowym roku.
Nie tylko stawki opłat za odpady dla mieszkańców gminy Łabiszyn będą nowe. Trzeba będzie złożyć nowe deklaracje. Nowością jest też możliwość zróżnicowania opłaty w zależności od liczby osób w rodzinie. Nad wszystkim tym dyskutowali radni podczas drugiej w nowej kadencji sesji Rady Miejskiej. Propozycję zmian złożył burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek rekomendując stosowne uchwały.
- Przed nami jedna z niepopularnych decyzji, ale takie też organy samorządowe muszą podejmować - uprzedził burmistrz Łabiszyna. - Dotyczy ona opłaty za gospodarkę odpadową na terenie miasta i gminy Łabiszyn.
Burmistrz przypomniał, że od prawie półtora roku odbiorem i zagospodarowaniem odpadów z terenu gminy Łabiszyn zajmuje się od początku wprowadzenia nowych zasad aż do teraz ZOM Świdnica. Pierwsza umowa zawarta z tą firmą w połowie 2013 roku obowiązywała na rok. Kolejny przetarg został ogłoszony w połowie 2014 roku. Wówczas umowa została zawarta na pół roku. Aktualna umowa kończy się wraz z końcem roku, dlatego konieczne było zorganizowanie kolejnego przetargu. Wynik został ogłoszony 1 grudnia. W nowym roku gospodarką odpadami nadal zajmować się będzie firma ze Świdnicy.
- Ciekawe jest to, że w pierwszym przetargu brały udział aż trzy firmy, w drugim dwie, obecnie tylko jedna firma wzięła udział - mówił burmistrz. - Resztę możecie państwo sobie dopowiedzieć, co się wydarzyło i jak to się ma w skali kraju dziać. O tym już wszyscy wcześniej wiedzieli.
Burmistrz podkreślał, że uchwała, którą muszą podjąć radni, jest niezależna od decyzji samorządowych, ponieważ jest ona pochodną matematyki. Ustalona w uchwale opłata to pochodna kwoty powstałej w wyniku przetargu i liczby mieszkańców na ternie gminy. Półtora roku temu radni uchwalili stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami na poziomie 5 zł od osoby, przy założeniu, że wszyscy segregują odpady.
- Wówczas to w wyniku przetargu firma Świdnica poprzez kwotę, którą nam zaproponowała, potwierdziła zasadność naszych kalkulacji - wyjaśniał burmistrz Łabiszyna. - Zbieraliśmy kwotę około 57-58 tys. zł, a mieliśmy zapłacić 61 tys. zł, w związku z tym ta kwota pięciozłotowa idealnie wpasowała się w to, co nam zaproponowała firma Świdnica. Tamta umowa obowiązywała do końca czerwca 2014 roku. W maju tego roku wywołaliśmy nowy przetarg na nowe półrocze i wówczas firma Świdnica poszybowała bardzo mocno, bo do kwoty 92 tys. zł. Powinniśmy więc oczekiwać, że każdy mieszkaniec gminy zapłaci do tego worka odpadowego około 12 zł od osoby. My tego nie uczyniliśmy i stwierdziliśmy, że będziemy to czynić u progu roku 2015, kiedy będziemy mówić o wszystkich opłatach i podatkach, jakie będą obowiązywać na terenie gminy.
Firma ZOM Świdnica w ostatnim przetargu złożyła swoją ofertę jako jedyna i zaproponowała wykonywanie usług związanych z odpadami za kwotę przeszło 92.000 zł miesięcznie. Z opłaty pięciozłotowej, jaką uiszczają w tej chwili mieszkańcy, gmina Łabiszyn zbiera przeszło 57.000 zł. Oprócz tego istnieje jeszcze niedobór wynikający z tego, że nie wszyscy właściciele nieruchomości uiszczają opłaty. W ciągu półtora roku obowiązywania nowych zasad, do gminy z tytułu opłat za odbiór i gospodarowanie odpadami nie wpłynęło około 86.000 zł. Wobec tych, którzy nie zapłacili, prowadzona jest egzekucja.
Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek wyjaśniał, że aby zbliżyć się do poziomu kwoty, jakiej oczekuje od gminy firma Świdnica, trzeba dokonać weryfikacji stawki za odpady. Zaproponował, aby stawki te zróżnicować w zależności od liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość. Według tej propozycji, rodziny jednoosobowe i dwuosobowe będą od nowego roku płacić 9 zł miesięcznie od osoby. Rodziny trzyosobowe i czteroosobowe będą musiały uiszczać kwotę 8 zł miesięcznie od osoby, a rodziny pięcioosobowe i sześcioosobowe będą płacić 7 zł miesięcznie od osoby. Stawka 5 zł miesięcznie od osoby pozostanie bez zmian dla rodzin siedmioosobowych i liczniejszych.
- Chcemy wyjść naprzeciw rodzinom wielodzietnym - uzasadniał włodarz Łabiszyna tłumacząc, że na terenie gminy jest takich rodzin kilkadziesiąt. - Mamy nawet przypadek rodziny dwudziestoosobowej. Gdyby wprowadzić takiej rodzinie stawkę 8- czy 9-złotową, to byłby to dla nich wydatek trudny do przełknięcia. Wydaje nam się, że takie rozwiązanie jest w miarę korzystne dla rodzin wielodzietnych. Chcemy tę stawkę jednak nadrobić rodzinami jedno-, dwu- czy trzyosobowymi.
Nowe stawki spowodują, że w przypadku kiedy wszyscy właściciele nieruchomości uiszczą opłatę śmieciową, do budżetu gminy trafi około 84.000 zł. Gmina musiałaby wówczas pokryć niedobór oscylujący około 7.000-8.000 zł.
W tej chwili w gminie Łabiszyn procesem gospodarki odpadowej objętych jest według deklaracji 8.600 osób. Deklaracje złożyło około 1.800 właścicieli nieruchomości. Każdy z nich będzie musiał ponownie deklarację złożyć, uwzględniając nowe stawki opłaty śmieciowej, w terminie 14 dni od daty wejścia w życie nowej uchwały w sprawie zmiany wysokości stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Deklaracje można składać osobiście w Urzędzie Miejskim lub drogą elektroniczną.
- My nie mamy wyjścia - stwierdziła przewodnicząca komisji budżetu radna Agnieszka Kupis. - Przez pół roku jesteśmy na minusie i z budżetu gminy dokładamy. Pozytyw jest taki, że działamy prorodzinnie. Wiadomo, że zawsze boli podwyżka, ale tak jest w każdej gminie, każdy się z tym boksuje.
Burmistrz Łabiszyna z całą stanowczością podkreślił, że w przypadku trzeciego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadami zadziałał układ monopolistyczny i zaznaczył, że uchwała podejmowana przez radnych jest w zasadzie abstrakcyjna, bo jeżeli firma za pół roku zażąda za tę samą usługę dwa razy więcej pieniędzy, to gmina nie będzie miała innego wyjścia, jak tylko znów podnieść mieszkańcom opłaty.
- My nie możemy sobie pozwolić na to, żeby akurat gospodarka odpadowa w gminie siadła, bo to jest najbardziej wrażliwy punkt - przekonywał burmistrz. - Mogę nie wyremontować ulicy, nie zrobić elewacji, nie kupić nowej tablicy interaktywnej do szkoły, ale śmieci odebrać muszę. A tu nawet kwestia egzekucji jest tragiczna, ponieważ nie mogę nawet zabrać obywatelowi pojemnika. Jak zabiorę pojemnik, to obywatel wyrzuci śmieci na chodnik, powie, że zabrali mu pojemnik i jest po zawodach.
Jacek Idzi Kaczmarek poinformował jednocześnie radnych, że powstają projekty alternatywne do obowiązującej ustawy śmieciowej. Radni jednogłośnie przyjęli propozycję nowych stawek opłaty śmieciowej proponowanych przez burmistrza Łabiszyna.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1191 (50/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze