Miniszewo, Sarbinowo II
Podzielić sołectwo na dwa
Radni Rady Miejskiej w Janowcu na wspólnym posiedzeniu komisji uznali, że przychylą się do prośby mieszkańców wsi Miniszewo i Kwasuty o wyłączenie z ich sołectwa Sarbinowa II.
Mieszkańcy Miniszewa przed czterema laty wystąpili z pierwszym wnioskiem o odłączenie od ich sołectwa wsi Sarbinowo II. Odbyło się zebranie i kilkukrotnie liczniejsze Sarbinowo stłumiło wniosek mieszkańców Miniszewa i do podziału nie doszło. Przed kilkoma dniami ponownie Miniszewo zwróciło się do Rady Miejskiej o odłączenie Sarbinowa od sołectwa. Mieszkańcy argumentowali to tym, że wieś Miniszewo jest wsią rolniczą, a Sarbinowo wsią po dawnym Państwowym Gospodarstwie Rolnym i problemy mieszkańców tych wsi są innego rodzaju. Dlatego widzą potrzebę stworzenia dwóch oddzielnych sołectw.
Przed czterema laty po wieloletniej kadencji w sołectwie Miniszewo Franciszka Mellera z Miniszewa sołtysem w jego miejsce wybrano Barbarę Polus z Sarbinowa II. Po wyborach sołeckich i zmianie sołtysa wieś Miniszewo wystąpiła z wnioskiem o odłączenie Sarbinowa. Wówczas w czasie referendum mieszkańcy przegłosowali większością, że nie chcą podziału sołectwa na dwa oddzielne. - Mieszkańcy Sarbinowa odebrali to wówczas jako próbę odegrania się na nich przez Miniszewo za to, że wybrali sołtysa ze swej wsi, a nie zachowali kontynuacji pana Franciszka Mellera, wielu podeszło do tematu emocjonalnie tym bardziej, że było to zaraz po wyborach - tłumaczy Barbara Polus. Sołtys uważa, że jeśli wnioskodawcy mają wolę odłączenia od nich Sarbinowa, to nie powinno być z tym problemów. Zapewnia jednak, że to głos mieszkańców jest najważniejszy i to mieszkańcy zdecydują, czy sołectwo Miniszewo zostanie podzielone na dwa oddzielne czy pozostanie jednym. Zapewniła też, że mieszkańcy Miniszewa nie mogą zarzucić, że byli pomijani z uwagi na to, że sołtys mieszka w Sarbinowie, bo z funduszu sołeckiego zakupiony został dla nich kamień za kwotę wyższą niż przypadała w przeliczeniu na mieszkańców tej wsi, a dodatkowo postarano się o kolejny transport kamienia z uwagi na zły stan dróg po zimie. W tym roku natomiast przewidziana jest z funduszu sołeckiego budowa placu zabaw na gruncie przekazanym na potrzeby wsi z RSP.
Franciszek Meller, poprzedni sołtys sołectwa Miniszewo, mówi, że mieszkańcy Miniszewa czują potrzebę odłączenia Sarbinowa. - Nie mamy z mieszkańcami Sarbinowa kontaktu, nasze dzieci nie chodzą do szkoły do Sarbinowa, nie czujemy żadnej więzi z tą wsią. U nich uprawnionych do głosowania jest ponad 400, u nas 80, więc wiadomo, że każdy pomysł Sarbinowa zostanie przegłosowany, do tego fundusz sołecki i inne kwestie - mówił Franciszek Meller. Dodał, że mieszkańcy liczą, że ponowna próba oddzielenia Sarbinowa przyniesie rezultat, tym bardziej, że w gminie jest kilka mniejszych sołectw.
Pod wnioskiem o odłączenie Sarbinowa od sołectwa Miniszewo podpisało się 59 mieszkańców Miniszewa.
Radni na komisji proponowali, by przeprowadzić zebranie z mieszkańcami Miniszewa, gdyż z uwagi na przewagę liczebną zawsze zostaną oni przegłosowani przez mieszkańców Sarbinowa. Sekretarz gminy Danuta Rutkowska tłumaczyła, że w zapisach ustawowych i statutowych decyzje w sprawie sołectwa podejmują jego mieszkańcy i nie można tu dokonać podziału. Przyznała jednak, że jeśli jest taka wola, to nie widzi przeciwwskazań do podziału sołectwa. Radni też uznali, że należy wszcząć procedury w tej kwestii i zwołać zebranie sołeckie.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 993 (8/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze