Murczyn, pokaz, rolnictwo, maszyny, Kubota
Pokaz w trudnych warunkach
Na pytanie, z czym kojarzy się nazwa Kubota, laik odpowie, że z tanimi chińskimi klapkami, które można było kupić na targu. A jest to pytanie podchwytliwe, bo Kubota to japoński producent m.in. ciągników. Można je było oglądać podczas pokazu pracy polowej.
Rolnicy, mimo zimna, z zaciekawieniem słuchali prelekcji o zaletach technicznych maszyn „Kubota“ fot. Remigiusz Konieczka Warunki atmosferyczne nie sprzyjały imprezie plenerowej. Chłód, zimny wiatr, siąpiący deszcz, błoto. Idealne warunki do tego, by usiąść w fotelu i oglądać ciągniki w folderze reklamowym, a nie na polu. Mimo przeciwności aury firma Mark-Rol, diler sprzętu marki Kubota, zorganizował na polu w Murczynie pokaz pracy ciągników i maszyn tej japońskiej marki. Rolnikom zostały zaprezentowane w sumie cztery maszyny. Ciągniki M 7151 Premium o mocy 150 KM, M 135 GX i M 135 GX II o mocy 141 KM i 110 GX o mocy 115 KM. Do ciągników podwieszony był sprzęt do prac polowych, a mianowicie pługi: jeden czteroskibowy i jeden pięcioskibowy RM 2005 V Kubota oraz agregat talerzowy Sipma AT 300 Dzik. Pokaz składał się z dwóch części: teoretycznej i praktycznej. Gości powitał i pokaz otworzył Andrzej Sosiński, szef marketingu Kubota. Waldemar Piniarski z firmy Mark-Rol opowiedział o ofercie swojej firmy. Goście mogli posłuchać o zasadach finansowania zakupu ciągnika przez bank BZ WBK. Potem Jakub Czerwiak, specjalista produktowy Kuboty, opowiedział o prezentowanych na pokazie ciągnikach, o rozwiązaniach technicznych i zaletach tego sprzętu. Część praktyczna to pokaz polowy maszyn. Każdy z przyjezdnych, jeśli tylko chciał, mógł wejść do kabiny, zapoznać się z ergonomią i warunkami pracy, a także przejechać się ciągnikiem po polu.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1287 (41/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze