Wyjazdy do pracy, kontuzje, sprawy rodzinne, to najważniejsze problemy pałuckich klubów związane z nieobecnością lub rezygnacją z gry bramkarzy.
Bramkarz "Zagłębia" Sławomir Dudek pokazuje sędziemu, że do jego bramki żadna piłka nie wpadnie fot. Bartosz Woźniak W zespole Zagłębia Piechcin jesienią w kilku meczach między słupkami stanął nominalny obrońca, gdyż kontuzję miał Sławomir Dudek, a Tomasz Kurczewski został zawieszony na pół roku.
Po rundzie jesiennej widmo pozostania tylko z niedoświadczonymi jeszcze bramkarzami-młodzieżowcami, dotychczas pełniącymi rolę rezerwowych, stanęło przed Notecią Łabiszyn i Dębem Barcin. Różne względy spowodowały, że z gry zrezygnowali odpowiednio Patryk Kaźmierczak i Robert Cieniak. Działacze tych klubów stanęli przed koniecznością poszukiwania potencjalnych następców, którzy pojawili się na niedzielnym turnieju halowym w Barcinie i będą sprawdzani w rozpoczynających się w tym tygodniu meczach sparingowych.
Szerzej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 1 lutego.
Bartosz Woźniak, 1 II 2018
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze