Za znęcanie się nad zwierzętami
Półtora roku w zawieszeniu
Jan Sz., który zagłodził własne zwierzęta, nie będzie się już nimi zajmował, ponieważ sąd uznał ich przepadek. Poza tym mężczyzna przez najbliższe 8 lat nie będzie mógł hodować innych zwierząt.
W maju policjanci znaleźli w zagrodzie siedemdziesięciopięcioletniego Jana Sz. z Mięcierzyna zagłodzone zwierzęta. Część z nich padła, a niektóre znajdowały się w agonii. Funkcjonariusze poinformowali o sprawie Urząd Gminy w Rogowie. Wójt Józef Sosnowski podjął decyzję o odebraniu rolnikowi zwierząt i przewiezieniu ich w bezpieczne miejsce. Jan Sz. nie mógł pogodzić się z odebraniem inwentarza.
Kiedy zwierzęta, w obecności policji i służb weterynaryjnych, były zabierane z gospodarstwa, ich właściciel podpalił słomę.
Postępowanie w sprawie zagłodzonych zwierząt prowadziła żnińska prokuratura. Zakończyło się ono skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Żninie.
Jan Sz. został oskarżony o to, że w okresie od 2007 r. do 29 kwietnia 2008 r. w Mięcierzynie znęcał się nad koniem i świniami; trzymał zwierzęta w niewłaściwych warunkach, w stanie rażącego niechlujstwa, w ciemnych pomieszczeniach, bez dostępu do wody. Właściciel zwierząt nie usuwał obornika (o grubości około 80-100 cm) z pomieszczeń, w których przebywały koń i świnie. Zwierzęta były głodzone, w wyniku czego co najmniej trzy świnie padły.
Żniński sąd uznał oskarżonego Jana Sz. za winnego popełnienia czynu zawartego w akcie oskarżenia i skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wykonanie orzeczonej kary sąd zawiesił na okres 5 lat. Poza tym sąd orzekł przepadek zwierząt oraz zakazał oskarżonemu prowadzenia działalności w zakresie chowu i hodowli zwierząt przez 8 lat. Przez najbliższe 5 lat, czyli w okresie zawieszenia kary, nadzór nad Janem Sz. będzie miał kurator. Wyrok jest prawomocny.
Arkadiusz Majszak
Pałuki 873 (45/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze