Reklama

Pomiędzy chodnikiem a posesją 70 cm próg

Burmistrz Marek Szaruga negocjuje z prowadzącym inwestycję Zarządem Dróg Wojewódzkich, by pomóc mieszkańcom, których wejścia na posesje położone są nawet o 70 centymetrów niżej od nowego chodnika. Konieczne będzie budowanie schodów.

Burmistrz Marek Szaruga wskazuje na wysokości pomiędzy poziomami nowego chodnika a posesją i zapewnia, że będzie prowadził działania, by różnice zniwelować i umożliwić swobodną komunikację fot. Sylwia Wysocka

     W Kcyni mieszkańcom ulicy Nowej numer 1 i 2 przebudowa skrzyżowania dróg wojewódzkich z powiatową i gminnymi oraz budowa tam ronda przysporzyła poważny problem związany z różnicą terenu pomiędzy posesją a ulicą. Nawet do 70 cm.
     Poziom chodnika został podniesiony w stosunku do istniejących tam posesji. Część bramy, zwłaszcza przy posesji nr 2, została zabudowana chodnikiem, a przy furtce uskok jest nie do pokonania, bo chodnik położony jest 70 cm wyżej. W lepszej sytuacji są mieszkańcy posesji nr 1 oddalonej od drogi, gdzie istnieje możliwość zniwelowania różnicy wysokości terenu od ulicy Nowej, natomiast z drugiej strony posesji, od ulicy Szubińskiej zaszła konieczność budowy schodów z posesji na chodnik.
     Przypomnieć należy, że przebudowa skrzyżowania stanowi inwestycję Zarządu Dróg Wojewódzkich, gmina Kcynia oraz starostwo Nakło współfinansuje tę inwestycję z uwagi na fakt, że zbiegają się tam też drogi gminne, a skrzyżowanie stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników. Głównie właśnie kwestia bezpieczeństwa była elementem, dla którego finansowo do inwestycji dołożyły się samorządy. Gmina Kcynia do budowy ronda dołożyła 371.000 zł, a powiat nakielski 100.000 zł, co daje łączną kwotę 471.000 zł partycypacji samorządów w zadaniu ZDW.
     Burmistrz Marek Szaruga, mimo iż zawirowania z wysokościami nie powstały z winy ratusza, postanowił pomóc mieszkańcom. Organizuje spotkania z mieszkańcami, zarządcą drogi, wykonawcą, by znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. - Inwestycja ta została na nas wymuszona z uwagi na konieczność podniesienia wysokości do poziomu ronda i zachowaniu spadów, by mogła odbierać wody opadowe. Nie mieliśmy też na ten cel zabezpieczonych środków w budżecie, musieliśmy je zabezpieczać w trakcie roku, na co zgodzili się radni i zaakceptowali zmianę planu finansowego - mówi burmistrz.
     Włodarz prowadzi rozmowy z mieszkańcami i projektantem. Liczy, że ustalenia będą satysfakcjonujące dla mieszkańców, że przy posesji nr 1 zostanie wybudowany chodnik, a przy posesji nr 2 będzie wykonany cokół i wyprowadzone schody, by mieszkańcy mogli swobodnie wchodzić i schodzić z chodnika na teren posesji.
     Koszty tych zmian nie są jeszcze znane. Burmistrz zapewnił, że czekają na wycenę, którą sporządzić ma wykonawca. Marek Szaruga podkreślił jednak, że gmina nie przewiduje wzięcia finansowej odpowiedzialności za powstałą sytuację. - Liczymy, że zrobi to wykonawca wraz z inwestorem, czyli Zarządem Dróg Wojewódzkich - mówił włodarz. Podkreśla, że wykonawca wykonując chodnik mógł na to zwrócić uwagę i wstrzymać prace, celem rozważenia i rozwiązania problemu.
     - Dla nas, jako przedstawicieli samorządu, priorytetem jest dobro mieszkańców. Uwagi, jakie są zgłaszane do nas przez mieszkańców, są naszymi problemami i staramy się je rozwiązać, by mieszkańcom żyło się dobrze - powiedział burmistrz Marek Szaruga.
     Burmistrz podkreśla też, że inwestorem jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy i to on akceptował dokumentację projektową tej inwestycji.
     Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy podkreśla, że inwestycja rozpoczęła się w październiku ubiegłego roku i zakończy w czerwcu. Kosztuje 2 mln zł i polega na budowie 5-wlotowego ronda na skrzyżowaniu dwóch dróg wojewódzkich. Jak zapewnił, obecnie trwa etap prac budowlanych, gdzie korygowane są elementy wymagające jeszcze robót. - W ubiegłym tygodniu przy udziale projektanta, wykonawcy i gminy rozpoczęto rozmowy z właścicielem posesji w celu przyjęcia optymalnego rozwiązania, to jest podniesienia płotu wraz z furtką, wraz z dobudowaniem dojścia do furtki od strony posesji. Podniesienie poziomu fragmentu ul. Nowej było niezbędne, by rondo znajdowało się w płaszczyźnie poziomej i gwarantowało bezpieczne poruszanie się pojazdów wokół wyspy centralnej - informuje Michał Sitarek.
     Przedstawiciel ZDW podkreśla też, że wcześniej zdecydowali o dodatkowej wymianie gruntu przy jednym z wlotów, budowie niezbędnych przyłączy, wymianie kolektora przebiegającego w ciągu ul. Dworcowej, czy wprowadzeniu dodatkowych kanałów technologicznych umożliwiających w przyszłości np. rozbudowę oświetlenia, czego nie uwzględniał projekt przygotowany na zlecenie gminy.
     O dalszych decyzjach w tej sprawie będziemy informowali na łamach Pałuk.
     Film w zakładce Filmy.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1317 (19/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości