Środowiska artystyczne zdecydowały, by na pustym jeszcze cokole powstała rzeźba pelikana, symbolu Szubina. Jednym z oceniających projekty będzie Edward Maciejewski (w środku).
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, dyskusja, pomnik, makieta, koncepcje
Pomnik czy makieta
Na cokole na szubińskim rynku stanie herb przestrzenny. Przedstawiać będzie pelikana, czyli symbol Szubina. Projektant będzie miał swobodę twórczą. Wiadomo, że jego praca ujrzy światło dzienne pod koniec czerwca.
Podczas spotkania burmistrza Szubina Artura Michalaka i pracowników Urzędu Miejskiego ze środowiskami artystycznymi, sekretarz gminy Renata Kabulla przedstawiła koncepcje związane z tym, co na cokole ma powstać. Pomysłów jest kilka: rzeźba pelikana, herb Szubina w formie przestrzennej, makieta średniowiecznego Szubina oraz rzeźba pelikana chodzącego po płycie rynku i tablica przy pustym cokole. Do każdej z zaproponowanych form dołączona ma być tablica na 650-lecie Szubina.
- Musimy pamiętać, że to co powstanie na rynku nie będzie na pięć czy dziesięć lat, ale będzie to coś na trwale. Dlatego powinno być to ciekawe - powiedziała sekretarz gminy Szubin Renata Kabulla.
Podczas dyskusji środowiska artystyczne miały uzgodnić formę instalacji plastycznej - czy ma to być rzeźba pelikana w dowolnej iterpretacji spojrzeniem artysty, czy jednak herb przestrzenny z dokładnym odwzorowaniem symbolu Szubina, czy też makieta.
Mirosław Banach powiedział, by tablica napisana została też alfabetem Braille`a. Krystyna Banach zaproponowała, aby była to makieta średniowiecznego Szubina, a z jej środka w kształcie książki wychodziłby pelikan. Mirosław Rzeszowski stwierdził, że nie może być jedno i drugie. Należy oddzielić makietę od rzeźby. Dodał, że powinno być to z materiału trwałego. Kamila Czechowska powiedziała, by była to jednak makieta starówki Szubina współczesnego, bo średniowieczny Szubin miał skromną zabudowę. Dzięki temu każdy z mieszkańców będzie się utożsamiał z nią i będzie szukał swojego domu. - Ja też byłbym za makietą, rzeźby miłe dla oka są oklepane - stwierdził Mirosław Rzeszowski. - Ale jeśli makieta, to całego Szubina, by każdy mógł znaleźć swój dom. Czy technicznie da się to zrobić - dodała Renata Kabulla. - To nie kwestia techniczna, a finansowa - zauważył Paweł Dobies.
Zebrani doszli do wniosku, że instalacja na rynku ma również przyciągać osoby spoza Szubina. Makieta cieszyłaby się zainteresowaniem tylko samych mieszkańców. Co prawda odnaleźliby swój dom, ale potem zainteresowanie spadłoby. Przyjezdni natomiast mogą nawet nie zwrócić uwagi na makietę. Dlatego wrócił pomysł postawienia na cokole pelikana. Hanna Zawadzka-Pleszyńska powiedziała, że symbolem Szubina jest pelikan, ale musi być przedstawiony w innej, ciekawej formie. - Dajmy swobodę artystom, by mieli swobodę wyboru - zaproponował Mirosław Rzeszowski.
Pracownicy urzędu przygotują oferty, które zostaną ogłoszone w Biuletynie Informacji Publicznej. Zwycięzca będzie musiał zaprojektować i wykonać rzeźbę pelikana. Wykonawcy mają swobodę twórczą. Tablica z kolei ma być wykonana w kamieniu marmurowym. Nadesłane oferty oceni komisja. Artyści ze swojego grona wyznaczyli do niej Hannę Zawadzką-Pleszyńską, prezesa Grupy Plama`s i Edwarda Maciejewskiego, artystę plastyka z Gąsawy.
Odsłonięcie rzeźby wraz z tablicą pamiątkową ma odbyć się 19 czerwca, podczas kulminacji obchodów jubileuszowych Szubina.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1180 (2/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze